Alimenty na dzieci jako legalny sposób na komornika
Wielu dłużników nie wie, że istnieje coś takiego jak świadome alimenty jako sposób na długotrwałe pozbycie się komornika. Latami męczą się z egzekucją komorniczą i jej skutkami, a rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki. Jeśli masz długi komornicze, przeczytaj o sposobie, który stosują świadomi dłużnicy – o alimentach, które:
- sprawią, że wypłata zamiast do wierzyciela trafi do domu,
- można ustalić w trakcie jednej wizyty u notariusza,
- nie wymagają rozpraw sądowych,
- nie mają nic wspólnego z rozwodem czy separacją – są dostępne także dla rodzin, które się kochają,
- pomogą Ci w znacznej redukcji długów poprzez umorzenie ich części w ramach programu oddłużeniowego.
Dobrowolne alimenty a komornik: jak to działa?
Alimenty kojarzą się jednoznacznie z rozpadem rodziny i walką byłych bliskich sobie osób o pieniądze. Nic bardziej błędnego. Alimenty na dzieci można ustalić również wtedy, gdy małżonkowie mocno się kochają, ale podpisują u notariusza umowę alimentacyjną. Po co? Na przykład po to, aby legalnie ograniczyć egzekucję komorniczą z wynagrodzenia jednego z małżonków.
Celem jest zapewnienie odpowiedniego poziomu życia dzieciom tego z małżonków, który wpadł w długi i grozi mu wieloletnia egzekucja komornicza. Jej obecność to uszczuplenie (nieraz znaczne) dochodu domowego, zawsze odczuwalne przez dzieci – pozbawione na przykład możliwości rozwijania pasji i zainteresowań. Właśnie tutaj z pomocą przychodzą dobrowolne alimenty.
Dlaczego alimenty chronią przed komornikiem?
Gdy przeciwko temu samemu dłużnikowi toczy się kilka spraw egzekucyjnych, o kolejności zaspokojenia poszczególnych długów decyduje art. 1025 KPC. Więcej o tej hierarchii piszemy w tekście o tym, kogo najpierw spłaci komornik.

Oznacza to, że komornik w pierwszej kolejności zaspokaja dług alimentacyjny. Niezależnie od liczby wierzycieli z zajętego wynagrodzenia najpierw spłaci alimenty, a dopiero potem, jeśli cokolwiek zostanie, pozostałych wierzycieli.
Dobrze skonstruowana umowa alimentacyjna pozwala ograniczyć zajęcie komornicze z tytułu innego niż alimenty. Wysokość alimentów dobrowolnych wyliczona jest tak, że po zajęciu na ich poczet pozostała część wynagrodzenia jest niższa niż kwota wolna od zajęcia, więc komornik nie może już nic więcej zabrać na rzecz pozostałych wierzycieli.
Z uwagi na interes społeczny na szczycie hierarchii (zaraz po kosztach egzekucji) znajdują się należności alimentacyjne i to one w pierwszej kolejności powinny zostać zapłacone. Przy tak skonstruowanym przepisie pojawia się luka, dzięki której można w legalny sposób zatrzymać lub przynajmniej ograniczyć działania egzekucyjne. Sposób ten jest dedykowany zwłaszcza małżeństwom, w których tylko jeden z małżonków pracuje i ma poważne długi, a egzekucja komornicza rujnuje wspólny domowy budżet.
Ochrona pensji przed komornikiem w praktyce
Wyobraź sobie, że jesteś w pętli długów. Twoje zobowiązania to 150 tysięcy złotych. Zarabiasz niby nieźle, bo 8500 zł, ale co z tego, skoro połowę zabiera Ci komornik i do domu trafia tylko połowa wynagrodzenia. Siłą rzeczy zaczynasz redukować wydatki domowe, kosztem dzieci. Marysia nie może już jeździć konno, a Stasiu przestał chodzić na dodatkowy angielski.
To wszystko można odkręcić. Wystarczy, że udasz się z małżonką do notariusza i podpiszecie umowę alimentacyjną, zgodnie z którą zobowiążesz się płacić na dzieci alimenty w wysokości, która wyczerpuje dopuszczalne 60% Twojej pensji.
Żona odda sprawę do komornika. Ten w pierwszej kolejności (na mocy art. 1025 KPC) zaspokaja alimenty, spychając na dalszy plan wcześniejszych wierzycieli, i rozpoczyna egzekucję długu alimentacyjnego. Pobrane z wynagrodzenia pieniądze – około 5100 zł, czyli 60% pensji – trafiają na konto małżonki. Zostaje Ci około 3400 zł, czyli mniej niż wynosi kwota wolna od zajęcia, więc na pozostałych wierzycieli nie zostaje już nic.
Pomimo dużych długów ocalasz swoje zarobione pieniądze, które dzięki umowie alimentacyjnej nie lądują na kontach wierzycieli, tylko na koncie żony lub partnerki – matki dzieci.
Jeśli w tym momencie pomyślisz sobie:
wszystko fajnie, ale co z długami, które będą rosły i rosły
mam dla Ciebie kolejną dobrą wiadomość. Długi nie tylko nie będą rosły, a wręcz zaczną się redukować. Zastosujesz kolejny sposób na wierzycieli, który pozwoli na znaczne umorzenie długów. O nim w dalszej części tekstu, na razie skupmy się na samej umowie alimentacyjnej.
Umowa alimentacyjna u notariusza: jak i ile kosztuje?
Umowa alimentacyjna to relatywnie prosty dokument. Zawierać musi:
- przedmiot (umowa alimentacyjna),
- wysokość świadczenia alimentacyjnego,
- termin i sposób zapłaty (np. do 5. dnia każdego miesiąca na wskazany rachunek bankowy),
- wzmiankę o dobrowolnym poddaniu się egzekucji przez dłużnika.
Choć nie jest to warunek bezwzględny, zalecamy, aby w akcie notarialnym wskazać końcową datę płatności alimentów (np. do ukończenia przez dziecko 26. roku życia) oraz zastrzec możliwość zmiany umowy w razie zmiany możliwości zarobkowych.
Umowę alimentacyjną możesz zamówić u naszych prawników. Wystarczy skontaktować się z działem prawnym (prawnicy@mamdlugi.pl) i ustalić dokładny zakres oraz koszt umowy. Koszt sporządzenia umowy alimentacyjnej to 500 – 700 zł. Czas realizacji zamówienia wynosi maksymalnie 7 dni.
Poniżej fragment umowy alimentacyjnej:

Następnie należy udać się do notariusza, aby w jego obecności umowę o alimenty podpisać.
Umowa będzie wówczas miała formę aktu notarialnego, w którym dłużnik poddaje się egzekucji (art. 777 § 1 pkt 4 KPC). To dokument równorzędny wyrokowi sądu, pozwalający na wszczęcie egzekucji komorniczej bez przeprowadzania rozprawy.
Korzystając z umowy alimentacyjnej, za niewielkie pieniądze uzyskasz w pełni legalny tytuł egzekucyjny, niezbędny do obrony domowego budżetu. Niezbędnym elementem takiego aktu jest oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji. Tak sformułowany dokument przekazuje się następnie do sądu, by ten nadał klauzulę wykonalności.
Na koniec pełnowartościowy tytuł wykonawczy składa się w kancelarii komornika. Dzięki temu środki, zamiast zasilać kieszenie wierzycieli, pozostają do użytku domowego. Następnego dnia po terminie płatności pierwszej raty uprawnieni mogą udać się do komornika, aby ten ściągnął z wynagrodzenia na wskazane konto alimenty na dziecko lub dzieci, ratując domowe pieniądze przed komornikami działającymi na rzecz instytucji finansowych.
Alimenty u notariusza – korzystaj z głową
Najważniejszą zasadą przy korzystaniu z tej możliwości jest umiar. Trzeba w tym miejscu przytoczyć tezę z uchwały Sądu Najwyższego, która stanowi wskazówkę dla sądów przy nadawaniu klauzuli wykonalności w takich sytuacjach:
Dopuszczalne jest nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu, w którym dłużnik złożył oświadczenie o poddaniu się egzekucji świadczeń alimentacyjnych; sąd może oddalić wniosek o nadanie takiemu aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności, jeżeli z jego treści oraz oświadczenia dłużnika o poddaniu się egzekucji w sposób oczywisty wynika, że zostało złożone w celu obejścia prawa. (III CZP 85/13)
Sędziowie są coraz bardziej świadomi, że w wielu przypadkach akt notarialny bywał instrumentem używanym jedynie po to, by pozbawić pozostałych wierzycieli możliwości zaspokojenia. Najbardziej jaskrawym przykładem były głośne medialnie sprawy, w których małżonkowie dłużników wnosili o nadanie klauzuli aktom zobowiązującym do zapłaty wielomilionowych kwot (sprawa rozstrzygnięta uchwałą III CZP 85/13 dotyczyła alimentów za 11 lat na kwotę 3 mln zł).
Mimo braku ustawowych podstaw do merytorycznego badania treści aktu notarialnego, w wyjątkowych przypadkach sądom zezwolono na użycie tzw. klauzuli porządku publicznego. Zgodnie z tym akt notarialny, który ewidentnie powstał wyłącznie w celu uniknięcia egzekucji, nie zostanie w sądzie zatwierdzony.
O co chodzi? O umiar. Wysokość alimentów podana w umowie musi być kwotą realną. Jeśli wpiszesz alimenty w wysokości pięciokrotności pensji, będzie to podejrzane. Jeśli jednak zdecydujesz się przeznaczyć na dziecko część wynagrodzenia odpowiadającą jego realnym potrzebom, nie wzbudzi to podejrzeń sądu. Dlatego umowę warto zamówić u doświadczonego adwokata, który pomoże ustalić optymalną wysokość świadczenia – tak, aby ochronić pensję, a jednocześnie nie zawyżać alimentów w sposób podejrzany.
Pamiętaj też, że nawet gdy sąd nada klauzulę, pokrzywdzony wierzyciel nie jest bezbronny. Może skorzystać ze skargi pauliańskiej (art. 527 KC) i podważyć czynność dokonaną z pokrzywdzeniem wierzycieli. Ochrona działa więc tylko wtedy, gdy alimenty są realne, a dzieci faktycznie dostają pieniądze – fikcyjna umowa to prosta droga do przegranej.
Czy umowa wygaśnie, gdy dziecko przestanie się uczyć?
Co do zasady alimenty na dzieci przyznaje się na czas kontynuowania nauki. Trzeba jednak pamiętać, że zgodnie z art. 804 KPC organ egzekucyjny nie jest uprawniony do badania zasadności i wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym. Komornik nie będzie więc prowadził dochodzenia, czy dziecko kontynuuje naukę, i nadal będzie ściągał alimenty, chroniąc wynagrodzenie przed zajęciem na rzecz innych wierzycieli.
Alimenty dobrowolne jako sposób na oddłużenie
Jeśli poprzez umowę alimentacyjną zablokujesz egzekwowanie długów, otworzysz sobie drogę do oddłużania. Wierzyciele, którzy do tej pory buńczucznie grozili Ci komornikiem, sami wpadli we własne sidła.
Bo co z tego, że zrealizowali to, czym Cię straszyli? Wszczęli egzekucję i poza tym, że muszą opłacać komornika, nie daje im ona nic. Od swojego komornika dowiadują się, że z Twojej wypłaty wyprzedził ich komornik alimentacyjny.
Dla wierzyciela oznacza to jedno: świadomość, że przez kilka, a nawet kilkanaście lat prawdopodobnie nie zobaczy ani złotówki.
To sprawia, że drastycznie zmienia podejście do Ciebie i Twoich długów:
- stara się sprzedać dług,
- zaczyna zabiegać o ugodę,
- składa oferty, zamiast straszyć,
- dostrzega, że został przechytrzony.
I w myśl prastarej zasady obowiązującej w finansach:
im dłużnik jest milszy dla wierzyciela, tym jest gorzej traktowany. I odwrotnie.
właśnie osiągnąłeś nad wierzycielem przewagę i to Ty możesz zacząć rozdawać karty.
Umorzenie długów przy oddłużaniu za alimenty
Ryzyko, że przez wiele lat będzie odcięty od pieniędzy dłużnika, zmienia optykę wierzyciela. Pojawia się chęć dialogu, a umiejętne jej wykorzystanie pozwoli Ci na znaczną redukcję długów.

Wykorzystaj przewagę nad wierzycielami i to, że możesz bez skrępowania egzekucją odkładać pieniądze na wykup długów – z satysfakcjonującym umorzeniem. Jedną wizytą u notariusza i alimentami sprawiłeś bowiem, że Twoi wierzyciele, jeśli chcą odzyskać pieniądze, muszą pójść na duże ustępstwa.
Efektem ustępstw są umorzenia długów. Im większe masz długi, tym większe umorzenia czekają na Ciebie – jeśli oczywiście dobrze wykorzystasz umowę alimentacyjną.

Oddłużanie polegające na spłacie mocno zredukowanych długów nazywa się oddłużaniem poprzez wykup długów. Realizowane jest przy wsparciu doświadczonego negocjatora i adwokata wyspecjalizowanego w sprawach długów kupionych.
Oddłużanie poprzez spłatę umorzonych w ponad połowie długów pozwala spłacać je we własnym tempie, bez presji wierzycieli. To sposób na długi wykorzystywany przez naszą kancelarię od kilkunastu lat.
Masz duże długi, ale nie masz niesamodzielnych życiowo dzieci? Nic straconego. Oddłużanie poprzez wykup jest możliwe także dla Ciebie – umowę alimentacyjną zastąpimy wtedy umową spółki, aby uchronić Cię przed egzekucją wynagrodzenia.
Działa tak samo jak alimenty, czyli blokuje wierzycielom dostęp do Twojego wynagrodzenia. Dzięki temu możesz doprowadzić ich do bezsilności i rozpocząć proces oddłużania. Jak zablokować lub zawiesić samą egzekucję, opisujemy też w tekstach o umorzeniu egzekucji komorniczej oraz w kompendium o zajęciu komorniczym.
Alimenty u notariusza – podsumowanie
Jeśli korzyści z alimentów zainspirowały Cię do działania, zapewne zadajesz sobie pytania:
- czy u każdego notariusza mogę ustalić alimenty,
- ile kosztuje usługa notariusza związana z alimentami,
- jak długo trwa przyznanie alimentów ustalanych u notariusza,
- jakie dokumenty muszę mieć, aby skorzystać z tej opcji.
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziesz podczas konsultacji oddłużeniowych, na które zapraszamy każdego zadłużonego. Wiemy bowiem, że długi w większości przypadków biorą się z braku wiedzy. Tę praktyczną, pozwalającą realnie zyskać (np. umorzenie długów), uzyskasz bezpośrednio – na przykład poprzez indywidualne konsultacje oddłużeniowe lub szybką pomoc z komornikiem.
- 12 lat na rynku o zasięgu ogólnopolskim.
- Wcześniej działaliśmy pod nazwą Windykowani.pl
- Jesteśmy polecani przez pracowników większości banków!
- Mówią i piszą o nas: Newsweek, Onet, Polskie Radio, Telewizja Polska i inne.
- Posiadamy wiarygodne i rozpoznawalne certyfikaty takie jak raport BIG (Biuro Informacji Gospodarczej).
- Setki pozytywnych opinii i wygranych spraw popartych case study.
Zadzwoń do nas bezpłatnie – pomożemy Ci zlikwidować dług!
- Nie posługujemy się kupionymi zaświadczeniami o rzetelności i wiarygodności. Na pewno widziałeś takie certyfikaty:
- Możesz im wierzyć, ale czy masz pewność dobrej weryfikacji? My idziemy krok dalej, dając Ci do ręki raport z BIG. Sprawdź nas klikając poniżej. Raport otworzy się automatycznie.
Zadzwoń do nas bezpłatnie – pomożemy Ci zlikwidować dług!
Komornik a alimenty – najczęstsze pytania
Czy dobrowolne alimenty u notariusza rzeczywiście chronią przed komornikiem?
Tak, ale nie dlatego, że komornik znika. Alimenty mają w kolejności zaspokajania (art. 1025 KPC) pierwszeństwo przed niemal wszystkimi innymi długami. Jeśli na poczet alimentów komornik zajmie taką część wynagrodzenia, że reszta nie przekracza kwoty wolnej, na pozostałych wierzycieli po prostu nic nie zostaje. Warunek jest jeden: kwota alimentów musi być realna, a nie sztucznie zawyżona.
Czy sąd może odmówić klauzuli wykonalności takiej umowie?
Tak. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego III CZP 85/13 sąd może oddalić wniosek o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu o alimentach, jeśli z jego treści w sposób oczywisty wynika, że został sporządzony w celu obejścia prawa (np. rażąco zawyżone, wielomilionowe kwoty). Dlatego wysokość alimentów musi odpowiadać realnym potrzebom dziecka i Twoim możliwościom zarobkowym.
Czym różni się ugoda alimentacyjna od umowy u notariusza?
Cel jest ten sam: uzyskać tytuł, na podstawie którego alimenty będą ściągane w pierwszej kolejności. Tytułem egzekucyjnym może być ugoda zawarta przed sądem albo mediatorem, wyrok, ale też akt notarialny, w którym dłużnik poddaje się egzekucji (art. 777 § 1 pkt 4 KPC). Akt notarialny jest najszybszy, bo nie wymaga rozprawy.
Czy wierzyciel może podważyć taką umowę alimentacyjną?
Może próbować. Jeśli sąd nada klauzulę, pokrzywdzony wierzyciel wciąż ma narzędzie: skargę pauliańską (art. 527 KC), którą podważa czynności dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli. Dlatego ochrona działa tylko wtedy, gdy alimenty są realne, a dzieci faktycznie dostają pieniądze. Fikcyjna umowa to prosta droga do przegranej.
Ile komornik może zabrać z wypłaty na poczet alimentów?
Wynagrodzenie za pracę zajmowane jest na poczet alimentów do wysokości 60% (art. 87 par. 3 Kodeksu pracy, art. 1083 KPC). Co istotne, przy alimentach nie obowiązuje kwota wolna, więc traci ją nawet osoba zarabiająca najniższą krajową.
Ile komornik może zabrać z konta bankowego dłużnika alimentacyjnego?
Przy egzekucji alimentów konto nie jest chronione kwotą wolną. Zgodnie z art. 1083 par. 2 KPC środki na rachunku podlegają egzekucji na zaspokojenie alimentów w pełnej wysokości, więc komornik może zająć całość tego, co znajdzie na koncie.
Czy alimenty ustalone u notariusza wygasają, gdy dziecko przestanie się uczyć?
Komornik tego nie bada. Zgodnie z art. 804 KPC organ egzekucyjny nie sprawdza zasadności ani wymagalności obowiązku objętego tytułem wykonawczym, więc nie prowadzi dochodzenia, czy dziecko kontynuuje naukę. Zmiana lub uchylenie obowiązku wymaga odrębnej drogi (porozumienia stron albo orzeczenia sądu).
Pamiętaj. Artykuł nie stanowi interpretacji prawnej, porady, ani nie jest opinią prawną. Materiały są dostępne nieodpłatnie, a ich zamieszczenie ma jedynie cel informacyjny oraz wyjątkowo doszkalający. Właściciel portalu podejmuje wszelkie działania w celu umieszczania na stronie informacji bieżących, zupełnych i prawdziwych. Właściciel nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o zamieszczone na stronie informacje, ani też za ewentualne braki, nieścisłości lub pomyłki w zamieszczonych materiałach.









Tak, a co jak była partnerka robi po złości i nie zgodzi się na takie rozwiązanie jak ma przyznane z sądu alimenty. Trochę artykuł z doopy
Jeśli nie zrozumiał Pan artykułu, na co wskazuje frustracja wyrażona w komentarzu, dotyczy on umowy alimentacyjnej pomiędzy partnerami i tylko tego. Jeśli ma Pan alimenty przyznane przez sąd, to oczywistym jest, że nie dotyczy on Pana osoby. I nie został napisany dla osób w Pana sytuacji, a dla tych, którzy mogą taką umowę zawrzeć z aktualnym partnerem.