Alior leasing - wizualizacja

Alior Leasing – wypowiedzenie i wznowienie umowy leasingu. Czy jest realne?

0
(0)

[Nota aktualizacyjna 2025] Uwaga: Poniższy artykuł to szczegółowe studium przypadku z lat 2022-2023. Opisane w nim interakcje i wewnętrzne procedury Alior Leasing odzwierciedlają stan z tamtego okresu. Choć lekcje strategiczne pozostają cenne, konkretne praktyki firmy mogły ulec zmianie.

Alior Leasing, choć jego udział w rynku to wciąż dopiero okolice 10-go miejsca, cieszy się coraz większym zainteresowaniem chętnych na wzięcie w leasing pojazdu mechanicznego. Powiększające się grono klientów Alior Leasing sprawia, że coraz częściej zadawane jest pytanie:

Czy klient w przejściowych kłopotach ze spłatą może liczyć na pomoc Alior Leasing?

Jak zwykle na takie pytanie nie odpowiem wprost, a poprzez historie realnych klientów Alior Leasing. Którzy przeżyli wypowiedzenie umowy leasingu, czyli coś, czego żaden z klientów nie jest w stanie przewidzieć przy podpisywaniu umowy.

A ponieważ nie potrafi przewidzieć, tym samym nie szuka informacji o tym, jak wybrana przez niego firma leasingowa traktuje tych klientów, których postawa zaowocowała wypowiedzeniem umowy. I realnym zagrożeniem koniecznością zwrotu przedmiotu leasingu.

Opisane historią pozwolą Ci wpasować Twą aktualną sytuację w sytuację tych klientów Alior Leasing, o których za chwilę przeczytasz. To pozwoli Ci odpowiedzieć na zadane pytanie o to, jak Alior Leasing podchodzi do klientów, którym zmuszony był wypowiedzieć umowy. I poprosić o zwrot przedmiotu leasingu.

Firma transportowa pana Piotra w kłopotach. I to dużych

Pan Piotr od kilku lat działa w branży transportowej. Działa w sporej skali, co przekłada się – jak wie każdy, kto para się przewozem towarów – na ryzyko zatorów płatniczych ze względu na niesolidność kontrahentów. Gdy Pana Piotra dopadł taki właśnie zator, ofiarą (gdyż tak działa system finansowych naczyń połączonych) padły umowy z Alior Leasing.

Pan Piotr wiedział jednak, że problem jest przejściowy i zator jest w stanie zlikwidować w miarę szybko. Ale nie od ręki. Dlatego potrzebował czasu na spłatę i usiłował za wszelką cenę zdobywać kolejne terminy spłaty zadłużenia, które pozwoliłyby mu na uratowanie umów.

Robił to w sposób znakomity. Utrzymując stały kontakt z pełnomocnikiem w terenie, składał deklaracje, które można uznać za prawie perfekcyjne w swej formie (pisownia oryginalna):

„Zwracam się z ogromną prośbą o rozpatrzenie mojej sprawy. Chciałem wyjaśnić, że zaległość na moich umowach leasingowych wynikła przez problemy z płatnościami od naszych klientów dla których swiadczylismy usługi. Moje deklaracje które składałem Panu [dane osobowe usunięte] co do spłaty w danym terminie opierałem na informacjach od mojego klienta, który zapewniał że na bieżąco będzie wykonywał przelewy za opóźnione faktury. Na dzień dzisiajeszy udało nam się uzyskać te zaległości i nasza sytuacja finansowa wróciła do normy dzięki czemu jestesmy w stanie zapłacić całą kwotę którą zalegamy w Alior Leasing.

Współpracujemy z wieloma kontrahentami i świadczymy cały czas dla nich usługi. Nie mieliśmy żadnych przestojów od początku istnienia firmy, dlatego też na bieżąco ponosilismy koszty związane z naszą działalnością. W ubiegłym tygodniu przesłaliśmy na zaległości około 20 tysiecy, żeby zaznaczyć chęć dalszej współpracy.

Zobowiązuje się do spłaty pozostalej zaległości maksymalnie do 14 grudnia 2022r.

Deklaruje, że po otrzymaniu zgody nie dopuszcze do kolejnej takiej sytuacji i będę wywiązywać się w terminie z kolejnymi płatnościami zgodnie z harmonogramem.

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.”

Szkoda tylko, że w ślad za deklaracjami nie szły obiecane przelewy.

I był to bardzo duży błąd dłużnika Alior Leasing. Również duży jak jego zadłużenie w momencie popełniania błędu, które sięgało 160 tys. PLN

Nikt nie lubi być zwodzonym za nos. A szczególnie wyczulony na to jest dział windykacji firm leasingowych. O tym, dlaczego opłaca się być przyzwoitym i grać fair z wierzycielem, napisałem obszernie w artykule o redukcji kosztów wznowienia umów leasingowych.

Pan Piotr nie miał świadomości, że niedotrzymywanie terminów (nawet w krótkim przedziale czasu) sprawi, że obraz jego osoby jako leasingobiorcy zrówna się z obrazem typowego gracza na zwłokę, a jego wiarygodność osiągnie poziom o wartości zerowej.

Czego efektem był mail otrzymany z Departamentu Windykacji Alior Leasing:

Alior Leasing - mail z działu windykacji

W tym momencie klientowi pozostało już tylko zwrócić pojazdy. I zamknąć firmę. Do czego, rzecz jasna, dopuścić nie chciał. Mając na względzie interes również swoich pracowników, w większości jedynych żywicieli rodzin w gminie z bardzo wysokim bezrobociem i brakiem perspektyw.

Pan Piotr postanowił walczyć pomimo odmów. Wiedział bowiem, że w każdym przypadku wypowiedzenia umowy istnieje szansa na indywidualne pochylenie się nad sytuacją dłużnika przez osoby decyzyjne. Wiedział również, że za kilka dni będzie w stanie zaspokoić wierzyciela. Tym razem nie potrzebował już dodatkowego czasu, a zmiany decyzji co do losów jego umów, wydanej przez kierującego windykacją terenową.

Warunkowa zgoda na wznowienie umów leasingu

Alior Leasing obecnie, jak większość firm z branży (niechlubne wyjątki wciąż jeszcze niestety istnieją) stara się iść dłużnikom na rękę i stwarzać możliwości ratowania umów leasingu, które zostały wypowiedziane. Niestety, w wielu przypadkach dłużnicy sami zamykają otwarte drzwi. Czasami z głośnym hukiem.

Popełniając błędy, które skutkują tym, że firma leasingowa przestaje widzieć możliwość dalszej współpracy. Lub też – w przypadku zachowań szczególnie skandalicznych – wręcz współpracy sobie nie wyobrażać. Pan Piotr, poprzez łamanie deklaracji, był na najlepszej drodze do tego, aby znaleźć się w gronie klientów objętych „leasingową anatemą”. Na szczęście nie przekroczył bardzo delikatnej linii i po przedstawieniu dodatkowych argumentów leasingodawcy, otrzymał to, o czym marzył.

Alior Leasing wyraża zgodę na wznowienie umowy leasingu - fragment decyzji przedstawione klientowi firmy leasngowej.

Jedno zdanie, od którego zależy tak wiele…..

Z piekła do nieba, czyli zgoda na wznowienie umów leasingu

Alior Leasing zdecydował się dać swojemu klientowi ostatnią szansę. Klient ma od tego momentu pełną świadomość, że doprowadzenie do kolejnego wypowiedzenia będzie oznaczało zakończenie współpracy. Co daje pewność, że zacznie inaczej zarządzać finansami firmy, w myśl zasady, że lepiej zarobić mniej, a pewniej. Bez ryzyka tego, że nieudany deal transportowy i kolejny finansowy zastój zakończą współpracę z Alior Leasing w sposób definitywny.

Bez jakichkolwiek rozmów na temat wznowienia wypowiedzianych umów.

Biorąc pod uwagę fakt, że zgoda na wznowienie umów leasingu została wydane troszkę na kredyt zaufania, nie podejmowałem w imieniu klienta rozmów na temat możliwości redukcji kosztów jej wznowienia. Byłoby to nieco nie na miejscu.

Niemniej obiecuję przy najbliższej okazji sprawdzić, czy w Alior Leasing dla klientów, którzy po wypowiedzeniu umowy zachowują klasę, istnieją drobne nagrody motywacyjne w postaci umorzenia części opłat za wznowienie. Lub kosztów windykacji.

Druga firma uratowana dzięki szansie od Alior Leasing

Tym razem inna branża niż transportowa. A zatem i inny rodzaj samochodów w leasingu, a tym samym inne wartości długów. Tyle różnic. Pod względem samego problemu ze wznowieniem umowy leasingu przez Alior Leasing sytuacja wręcz bliźniacza w stosunku do poprzedniego dłużnika. Problemy płatnicze, wypowiedzenie umowy przez Alior Leasing, rozpoczęcie procesu windykacji – czyli ściśle wg schematu, z którym spotyka się każdego dnia kilkuset minimum przedsiębiorców.

Windykator terenowy chciał zrobić wszystko, aby nie doprowadzić do ostateczności. Czyli zabrania samochodu. Niestety, klient skutecznie gryzł wyciąganą do niego rękę.

Nawet, gdy ta przynosiła mu finansowe zachęty:

Mail do klienta od windykacji Alior Leasing

Klient obiecywał wpłaty w kilku kolejnych terminach, ale zawsze „coś stawało na przeszkodzie”. Utracić możliwość dalszego leasingowania i wykupu spłaconego w dużej części auta byłoby jednak – biorąc pod uwagę kwotę zadłużenia – wielkim pechem. Są jednakże granice cierpliwości i gdy te zostały przez klienta przekroczone, terenowy pracownik Alior Leasing zakończył rozmowy i poprosił o zwrot pojazdu.

Zdeponowanie pojazdu nie zawsze oznacza jego definitywną utratę – jest to często warunek sine qua non dalszych rozmów

Ponieważ pojawiłem się w tej sprawie właśnie w momencie wezwania do zwrotu pojazdu, ustaliłem z windykatorem datę odległą o kilka dni, aby mieć możliwość rozeznania się w sprawie i sprawdzenia, czy klient dłużny (już posiadający gotówkę na pokrycie zaległości) nie mógłby zakończyć swoich kilkumiesięcznych walk z własnymi finansowymi słabościami bez zwrotu pojazdu.

Tak się ostatecznie nie stało. Ale równie dobrze klient mógłby zostać wezwany do zdeponowania samochodu, z którego korzysta bezumownie, a więc bezprawnie.

Wezwanie do zdeponowania pojazdu na czas negocjacji to coraz częściej spotykana praktyka. Eliminuje ona zjawisko wiecznego przedłużania terminów i wykorzystywania empatii windykatorów terenowych. Dodatkowo eliminuje ryzyko „długich zagranicznych wyjazdów i ich awarii na granicy rosyjsko – chińskiej” windykowanego samochodu, stojącego w tym czasie w garażu u sąsiada. Zdeponowanie samochodu jest rozwiązaniem weryfikującym intencje klienta i jego wiarygodność – jeśli w ustalonym z pracownikiem działu windykacji terminie ureguluje zaległości, wznawia umowę i odbiera pojazd z parkingu depozytowego. Jeśli nie – może sobie darować kreowanie kolejnych przeszkód i nieszczęść, które to uniemożliwiły. Pojazd trafia na aukcję i jest do wykupienia na warunkach rynkowych.

Wznowienie umowy – ale z niespodzianką

Jak wspomniałem, klient został ostatecznie zwolniony z obowiązku deponowania pojazdu. Otrzymał oficjalne potwierdzenie zgody na wznowienia umowy i kwotę przelewu:

Alior Leasing - propozycja wznowienia umowy przesłana mailem do leasingobiorcy przez dział windykacji

Klient oczywiście ucieszył się, że posiada dokument, który gwarantuje mu wznowienie umowy leasingu, ale jednocześnie zmartwił kwotą, która w żaden sposób nie pokrywała się z jego wyliczeniami.

Skontaktowałem się z szefem windykatorów, który zajmuje się wznowieniami, aby ostatecznie wyjaśnić nieporozumienie. Jak się okazało, przyczyną niezgodności było naliczenie klientowi dwóch rat….do przodu.

Zabezpieczenia tego typu, przy wznowieniach umów, stosują nieraz banki. Mówiąc krótko – jest to rodzaj zabezpieczenia przed tym, że ledwie co wznowiona umowa zaraz zostanie zerwana. I pewien rodzaj uwierzytelnienia wypłacalności klienta.

W przypadku Pana Marka – klienta Alior Leasing – ilość miesięcy płatnych awansem została źle policzona, stąd i kwota wznowienia stała się diametralnie wyższa w stosunku do oczekiwanej.

Raty płatne z góry przy wznowieniu umowy w Alior Leasing

Z transzami leasingowymi płatnymi z góry – jako warunkiem wznowienia umowy – spotkałem się po raz pierwszy. Nie powiem, zaintrygował mnie ten pomysł i postanowiłem koniecznie obecnym i przyszłym klientom Alior Leasing przedstawić go szerzej i dokładnie opisać.

Niestety – mój „Aliorowy” rozmówca z departamentu windykacji, od którego dowiedziałem o nowatorskich wdrożeniach, na prośbę o szczegóły doliczanych awansem rat już nie odpowiedział…..

Borykasz się z problemami finansowymi w swojej firmie? Grozi Ci wypowiedzenie umowy leasingu lub, co gorsza, masz już wypowiedzianą umowę? Skorzystaj z koła ratunkowego, jakim jest restrukturyzacja leasingów. Sięgnij po gotowe rozwiązanie, jakie państwo oferuje każdemu bez wyjątku polskiemu przedsiębiorcy. O restrukturyzacji leasingów obszernie i ze szczegółami napisaliśmy w tym artykule.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

0 0 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze