Inwigilacja zadłużonych

Chiński radar dłużników, czyli jak zastraszyć obywateli

Oceń ten post

Rząd Chiński nie przebiera w środkach by mieć swoich obywateli na oku – uruchomił radar dłużników. Sąd Ludowy w Hebei wydał aplikacje, pozwalającą zlokalizować dłużników. Tych,  którym to nie śpieszno z oddaniem pozaciąganych długów.

Radar dłużników, a co to?

Radar dłużników, a dokładnie „Mapa leniwych dłużników” to dodatek do bardzo popularnego w Chinach komunikatora o nazwie WeChat. W aplikacji tej, można załączyć sobie taki osobisty radar dłużników do inwigilacji sąsiadów i znajomych.

Jak działa radar dłużników?

Ta specjalna funkcja aplikacji WeChat jest tak szeroko rozbudowana, że oprócz miejsc zamieszkania, wskaże nam uporczywego dłużnika znajdującego się w odległości nawet 500 metrów od nas.

Nie jest jasne, jak wysokie zadłużenie, niespłacane w terminie trzeba mieć, aby trafić do tego radaru jako dłużnik.

Nowe funkcję to integralna część Systemu Zaufania Publicznego (Social Credit System), który to w coraz większy sposób zaczyna wpływać na codzienne życie Chińczyków. A władzy pomaga w coraz szerszej inwigilacji swoich obywateli.

Sąsiad sąsiadowi wilkiem

Jako uczynny chiński obywatel mam możliwość doglądania takiegoż nieuczciwego dłużnika. W sytuacji gdy zauważę, iż mój sąsiad pomimo zadłużenia, szasta pieniędzmi na prawo i na lewo (więc jego sytuacja finansowa nie jest tak zła, by nie móc spłacić kredytu)  jako prawy obywatel powinienem czuć się zobowiązany, aby poinformować o tym odpowiednie instytucje.

Czyli w skrócie: Chiny liczą na donosicielstwo prawych obywateli. Jak u nas w Polsce odpowiednie władzę za czasów PRL-u, gdzie było to na porządku dziennym.

Obawiam się jednak, iż mimo zakończenia komunizmu, jeśli system Chiński się sprawdzi, donosicielstwo może powrócić do swych łask i u Nas. 

Oczywiście zawsze pozostanie moralny dylemat czy to faktyczne donosicielstwo czy może jednak obywatelska postawa. Jedno jest pewne władze nie będą nigdy miały takiego dylematu i będą wspierać tą drugą narrację.

Chiński radar dłużników, czyli jak zastraszyć obywateli

Radar dłużników vs BIK i BIG

I wówczas wszyscy dłużnicy, którzy teraz wieszają psy na BIK i BIG z rozrzewnieniem będą wspominać złote czasy. Gdy konsekwencją niespłacania długów było wpisanie na listę dłużników. A nie oznaczenie na radarze dłużników, dzięki któremu każdy zainteresowany będzie mógł dowiedzieć się, ze nie spłacasz swoich długów.

Zanim zatem radar dłużników wejdzie do Polski sprawdź, w jaki sposób możesz wyjść z długów. Zacznij od analizy swojego zadłużenia, to pierwszy krok do skutecznego oddłużania.

Dodatkowo pamiętaj o możliwości „zniknięcia” z BIG nawet wówczas, gdy jeszcze nie spłaciłeś zadłużenia. Dzięki naszej unikalnej możesz to zrobić w przypadku długów kupionych. Przez Kruka, Ultimo, HOIST, Best itp. Wystarczy, że zawrzesz ugodę ze spłatą ratalną, aby wierzyciel zawiesił wpis z BIG.

Sprawdź jak to działa. Zobacz możliwość usunięcia wpisu z BIG przy ugodzie z wierzycielem. Zobacz, na czym polegają negocjacje z firmą windykacyjną i co możesz dzięki nim zyskać. Być może Twój dług będzie mógł być umorzony w większej części?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.