Czego uczy nas kara nałożona przez UOKIK na firmę GELDOR?

Firma Geldor z Rybnika to źródło inspiracji (dla artykułów), powód narzekań (dla pożyczkobiorców) i wreszcie dowód, że jakiś tam nadzór Państwa wreszcie działa, gdyż UOKIK znowu nakłada karę.

O firmie Geldor pisaliśmy nieraz i ostrzegaliśmy przed łatwowiernością ludzi zaślepionych kolejną pożyczką.

Wprawdzie trwało to prawie 2 lata (od grudnia 2017 r.) zanim UOKiK nałożył na tą firmę karę w wysokości 44 792 zł, ale jednak. Można się tego było spodziewać, gdyż w tym czasie w świat poszło ostrzeżenie dla konsumentów w związku z działaniami tej firmy.

Można się zastanawiać: czy niemal 45 tys. złotych kary stanowi dotkliwy cios dla takiego przedsięwzięcia? Skala musiała być spora, skoro na takiego VEX-a urząd nakładał znacznie niższe kary.

Jedno trzeba przyznać

GELDOR wiedział, jak myślą dłużnicy

Dlaczego dłużnicy? Bądźmy szczerzy, nikt z jakąkolwiek zdolnością do zaciągania pożyczek nie sięga po takie produkty. Na rynku funkcjonuje spora kolejka firm dających pożyczki bez kosztów, a po wpisaniu do wyszukiwarki słowa „pożyczka” lista starych rynkowych wyjadaczy zajmuje sporo wiodących miejsc. Tylko ktoś zdesperowany pomija oferty takich firm pożyczkowych jak VIVUS czy Wonga. Często to nie desperacja, ale fakt, że szukający pożyczki już tam zalega ze spłatą.

Tylko osoba w finansowych tarapatach jest na tyle zdeterminowana, aby zapłacić za złożenie wniosku. Jak pisze prasa – nawet 30 zł. Czy naprawdę wszyscy zapomnieli o Dobrej Pożyczce? Kilkadziesiąt złotych przy kwotach jakie tam zostawiali ludzie, otumanieni wizją kolejnej pożyczki, to doprawdy kwoty symboliczne. Dla tych, którzy nie kojarzą Dobrej Pożyczki – za kilka dni euforii, że ktoś bankrutowi pożyczy kilkaset tysięcy bez zabezpieczeń płaciło się kilka, czasami kilkanaście tysięcy. Tylko za to, że firma obiecywała pożyczyć.

Czasy się zmieniają, ale większość dłużników jest oporna na wiedzę.

Jak zwabić ofiarę na pożyczkę – Geldor wie?

Przede wszystkim GELDOR doskonale wykorzystuje ostatnią prawdę z poprzedniego akapitu – ową oporność na wiedzę. Jeśli to się rozumie to zrozumie się też dlaczego takie przedsięwzięcie działa.

1. Sugestia wystarczy

Wyglądem i przekazem marketingowym sugerują one możliwość uzyskania pożyczki. Jest na nich suwak umożliwiający wybranie jej parametrów, są takie hasła jak „Pożyczki online od zaraz”

prnews.pl

To co napisano wystarczy, dłużnik nie czyta – dłużnik najczęściej żyje mrzonkami, widzi to co chce. Dlatego wystarczy suwaczek. Zarzucone sieci nie muszą być wyrafinowane.

Jak wiemy GELDOR jest właścicielem ponad setki takich udających pożyczki stron. To z kolei dowód na wiedzę o innej przypadłości dłużników.

2. Nowa pożyczka – na pewno da

Dla dłużnika każda nowa strona to nowa pożyczka, wiedzą to również wielkie firmy pożyczkowe. Wiele dużych pożyczkodawców ma kilka marek – stron gdzie udziela pożyczek. Geldor poszedł zdecydowanie mocniej w ilość. Zapewne niejeden z jego klientów płacił za złudzenia kilkukrotnie, w różnych miejscach sieci.

Działalność firmy GELDOR naraża konsumentów na znaczne straty. Często są to osoby w trudnej sytuacji materialnej, którym bank odmówił pożyczki. Ich problemy finansowe mogą się jeszcze pogłębiać wskutek daremnych prób uzyskania pieniędzy za pośrednictwem licznych serwisów tego przedsiębiorcy

mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

do tego dodałbym, że są to osoby w trudnej sytuacji mentalnej i ofiary braku edukacji finansowej. A tej, jak nie było, tak nie ma.

kara nałożona przez UOKIK na firmę GELDOR?

Dodatkowe sankcje dla Geldora

Poza zapłatą kary Geldor ma zamieścić i utrzymywać przez pół roku na stronach wszystkich swoich serwisów informację o decyzji UOKiK. To akurat, zważywszy na to co napisałem wcześniej, będzie raczej mało dotkliwe i o ograniczonej skuteczności działania.

Prawdopodobnie to nie koniec sprawy, gdyż toczy się nadal postępowanie prowadzone przez Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Jak nie zostać ofiarą „pożyczki” Geldor?

Odpowiedź wydawałaby się prosta:

  • edukować się w finansach,
  • poświęcić więcej niż kilka sekund na zrozumienie tego,  co jest oferowane na danej stronie,
  • skorzystać z opinii zaufanego serwisu internetowego (np. takiego jak nasz czy dowolna duża porównywarka ofert pożyczkowych).

Oczywiście wszystko to wymaga czasu, zaangażowania i rozbierania na szczegóły takich ofert. Tego w dzisiejszych czasach nikt nie ma za dużo.

Istnieje jednak rozwiązanie zdecydowanie prostsze i przede wszystkim dające podstawową wiedzę błyskawicznie. Wystarczy wziąć głęboki oddech, zastanowić się czy spłacanie pożyczki pożyczką ma sens i skorzystać z porady fachowca od zadłużeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.