komornik

Czy komornik przychodzi do domu dłużnika?

4.4
(8)

Jednym z kluczowych i najbardziej paraliżujących pytań osób zadłużonych jest pytanie o to, czy komornik przychodzi do domu dłużnika? Strach przed wizytą komornika jest w pełni uzasadniony. Wiąże się z nim wstyd przed sąsiadami i rodziną, obawa przed zajęciem sprzętów domowych oraz fundamentalna niewiedza, czego można się spodziewać po wizycie komornika.

Wbrew mitom, komornik nie jest wędrownym egzekutorem, a urzędnikiem, który woli pracę za biurkiem. Do wizyty domowej zmuszają go konkretne sytuacje. W tym artykule damy Ci krótką, konkretną odpowiedź, kiedy wizyta komornika jest realnym zagrożeniem.

Kiedy komornik przychodzi do domu? Co zrobić, aby sprokurować odwiedziny?

Wizyta komornika w miejscu zamieszkania nie jest jego standardowym i pierwszym działaniem. Jest raczej ostatecznością. Twoje ryzyko drastycznie wzrasta, jeśli spełniasz którykolwiek z poniższych warunków:

  • Całkowicie unikasz kontaktu. Ignorujesz listy polecone z kancelarii, nie odbierasz telefonów, a co najważniejsze – nie stawiasz się na pisemne wezwania do złożenia wykazu majątku w kancelarii.
  • Nie posiadasz majątku „biurkowego”. Komornik sprawdził, że nie masz wynagrodzenia za pracę, emerytury, renty ani środków na rachunku bankowym, które mógłby zająć zdalnie ze swojej kancelarii.
  • Wierzyciel złożył konkretny wniosek. Wierzyciel ma prawo zawnioskować o przeprowadzenie egzekucji z ruchomości (sprzętów, samochodu) znajdujących się w Twoim miejscu zamieszkania.
  • Masz długi alimentacyjne. W przypadku egzekucji alimentów, komornicy są znacznie bardziej zdeterminowani do przeprowadzania wywiadów terenowych i poszukiwania majątku dłużnika.

Jeśli nie spełniasz żadnego z tych kryteriów – zwłaszcza pierwszego i drugiego – prawdopodobieństwo wizyty komornika w Twoim domu jest bliskie zeru.

Psychologia komornika: dlaczego on wcale nie chce cię odwiedzać?

Gdy wniosek o wszczęcie egzekucji trafia do kancelarii komorniczej, jest jednym z kilku tysięcy wniosków. To pozwala obalić jeden z głównych mitów, które rodzą się w głowie dłużnika. Nie jest bowiem tak, że komornik od tego momentu myśli o Tobie dniami i nocami. Jak sobie być możesz imaginujesz. Wręcz przeciwnie – jesteś jednym z numerków w jego kancelarii. Całkowicie anonimowym. Komornik otrzymujący Twoją sprawę nie rzuca wszystkiego, by pędzić do Ciebie z żądzą doprowadzenia Cię do finansowej ruiny.

Jeśli dopiero zaczynasz gromadzić wiedzę o komorniku, proponuję zapoznanie się z najważniejszymi materiałami. Oszczędzą one mnóstwo czasu i przedzierania się przez niesprawdzone informacje i internetu. Skondensowana wiedza o komornikach i zajęciach jest w jednym miejscu – na naszej stronie. Co proponuję? Żelazną piątkę:

Komornik jest wygodny i nie znajduje przyjemności w osobistym poznawaniu warunków mieszkaniowych swoich “klientów”. Na dobrą sprawę nie starczyłoby mu nawet czasu na osobiste udanie się do domu każdego z nich. Jego praca jest zoptymalizowana pod kątem efektywności. Znacznie łatwiej, taniej i szybciej jest wysłać elektroniczne zapytanie do ZUS i zająć Twoje wynagrodzenie, niż tracić pół dnia na dojazd i przeprowadzanie czynności w Twoim domu. Dlatego najpierw zaprasza Cię do siebie, pisemnie.

Pismo od komornika – zrozum, co czytasz

Nie przerażaj się treścią pism. Jest ona może i najeżona “straszakami”, ale nie są to słowa wymierzone indywidualnie w Ciebie. Komornik posługuje się jednakowymi wzorami pism w stosunku do każdego dłużnika. Zatem sławetne „wyważanie drzwi” jest jednym z punktów, które umieszczono we wzorcu jako informację o tym, co może stać się w sytuacji, gdybyś nie chciał poddać się egzekucji dobrowolnie. I nie oznacza to, że następnego dnia rano komornik wejdzie Ci z drzwiami do mieszkania w asyście policjantów.

Stało się: komornik jest w domu. Co teraz? Twoje prawa i obowiązki

Jeśli jednak znalazłeś się w grupie ryzyka i komornik zapukał do Twoich drzwi, musisz wiedzieć, jak się zachować. Panika jest najgorszym doradcą.

  • Czy muszę wpuścić komornika do domu? Tak. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym i ma prawo wejść do mieszkania w celu przeprowadzenia czynności. Odmowa wpuszczenia może skutkować wezwaniem policji i siłowym wejściem.
  • Jakie ma prawa w środku? Ma prawo do otwierania szaf i pomieszczeń w poszukiwaniu wartościowych ruchomości. Czynności te powinny być jednak prowadzone w sposób możliwie najmniej uciążliwy.
  • Co może zająć, a czego nie? Komornik może zająć przedmioty przedstawiające wartość handlową (np. telewizor, konsola, obrazy, biżuterię, wartościowe meble), ale nie może zająć rzeczy niezbędnych do codziennej egzystencji (lodówka, pralka, łóżka, ubrania) oraz narzędzi niezbędnych do Twojej pracy zarobkowej (np. laptop)
  • Jak powinna przebiegać czynność? Komornik ma bezwzględny obowiązek sporządzenia szczegółowego **protokołu zajęcia ruchomości**, w którym wymienia każdą zajętą rzecz i podaje jej szacunkową wartość. Masz prawo do otrzymania kopii tego protokołu.

Jak uniknąć wizyty komornika? (Podsumowanie strategiczne dla bojaźliwych)

Wracając do meritum – nie „czy” komornik przychodzi do domu, ale „kiedy” to robi. Jak już ustaliliśmy, dzieje się to w sytuacji unikania przez dłużnika kontaktu przy jednoczesnej niemożności przeprowadzenia egzekucji z jego majątku „zza biurka”.

Powód jest zgoła inny, niż osobista niechęć. Jest nim wierzyciel. Wierzyciel, który zapłacił komornikowi zaliczkę na poczet egzekucji i oczekuje efektów. Komornik nie może umorzyć postępowania mówiąc wierzycielowi: Kowalskiemu nie mogę zająć pensji, bo nie pracuje, nie ma konta ani samochodu. Wierzyciel odpowie bowiem: to za co wziąłeś pieniądze? Dlaczego nie sprawdziłeś jego miejsca zamieszkania?

Aby uniknąć takiej sytuacji, ten niewielki odsetek dłużników, których nie można “zwindykować” z poziomu kancelarii, jest przez komornika (ale nie jego asesorów) odwiedzany w domu.

Wniosek nasuwa się sam. To, czy komornik przychodzi do domu, zależy w dużej mierze od samego dłużnika. Ukrywanie się przed komornikiem i brak jakiejkolwiek reakcji na jego pisma to najprostsza droga do sprowokowania wizyty, której tak bardzo chcesz uniknąć. Jeśli otrzymałeś pismo od komornika i nie chcesz mieć wizyty tegoż urzędnika w domu – pojedź sam do jego kancelarii. Lub przynajmniej zadzwoń. Dasz komornikowi to, czego potrzebuje: dowód na nawiązanie kontaktu i podstawę do dalszych, często mniej inwazyjnych działań.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.4 / 5. Liczba głosów: 8

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

0 0 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze