sad pieniadze starta | Ta kilkumiesięczna windykacja ma za zadanie wywołanie skojarzenia : firma pożyczkowa idzie do sądu - będziesz miał zaraz komornika.

Firma pożyczkowa idzie do sądu. Aby stracić pieniądze

4.8
(4)

Windykacja straszy Cię, że firma pożyczkowa lada dzień idzie do sądu? Czujesz paraliżujący strach na myśl o rozprawie i komorniku? To dokładnie emocje, na których zależy wierzycielowi. W tym artykule obalimy mit dłużnika skazanego na porażkę. Pokażemy Ci, dlaczego sąd może być Twoim największym sojusznikiem w walce z lichwą i jakie argumenty prawne pozwalają skutecznie zredukować dług, często nawet do kwoty samego kapitału.

Nota aktualizacyjna (sierpień 2025): Ten artykuł powstał w 2019 roku. Został on gruntownie zweryfikowany i uzupełniony o analizę kluczowych zmian prawnych (w tym nowej ustawy antylichwiarskiej z 2023 r.), które dziś dają dłużnikom w sądzie jeszcze silniejszą pozycję.

Wielu zadłużonych w parabankach i mających kłopoty ze spłatą chce za wszelką cenę być dobrymi dłużnikami. I pokazać, że się starają spłacać, choć nie mają z czego. O tym, jaki popełniają przez to błąd, wiedzą firmy windykacyjne i parabanki. Teraz możesz wiedzieć i Ty.

Firma pożyczkowa przez ok. 100 dni będzie straszyła Cię tym, że lada moment idzie do sądu. Bezpośrednio i poprzez firmy windykacyjne. Oczywiście narracja będzie bardzo prosta – o sądzie słyszeć będziesz w taki sposób, jakby wydanie niekorzystnego dla Ciebie nakazu zapłaty było czymś z góry przesądzonym. A, jak się zaraz przekonasz, wcale nie jest.

Dłużnik ma prawo do obrony, ale też i ataku

Ta kilkumiesięczna windykacja ma za zadanie wywołanie skojarzenia : firma pożyczkowa idzie do sądu – będziesz miał zaraz komornika.

Ma to swój cel. Abyś nie pomyślał przypadkiem, że może w tym sądzie nie jesteś na przegranej pozycji i możesz się bronić. Ba, możesz nawet zaatakować parabank, zarzucając mu działania niezgodne z prawem. Na przykład zapisy w umowach będące klauzulami abuzywnymi lub złamanie ustawy antylichwiarskiej.

Taka obrona połączona z atakiem nie jest ani trudna, ani kosztowna. Bronisz się dopiero wówczas, gdy firma pożyczkowa faktycznie idzie do sądu. I masz potwierdzenie tego w postaci pozwu wysłanego do Ciebie przez sąd.

Sprzeciw od nakazu zapłaty lub odpowiedź na pozew

Pamiętać musisz, że każdemu dłużnikowi przysługuje prawo do obrony. W tym przypadku prawo do obrony przed wyzyskiem. Co więcej, prawo do obrony podzielają sądy, które stają po stronie dłużników. Wychodząc z prostego założenia, że uprawianie lichwy jest w Polsce nielegalne. A dłużnik jest co prawda winny powstania zadłużenia, ale ma w polskim sądzie czuć się bezpiecznie. Czyli mieć świadomość, że sąd nie da zrobić mu krzywdy. I uzna, że pętla kredytowa powstała poprzez wykorzystanie jego złej sytuacji życiowej oraz braku wiedzy na temat funkcjonowania parabanków.

Aby sąd jednak zrobił coś dobrego dla dłużnika, czyli w praktyce zredukował jego dług do kwoty faktycznie przez niego otrzymanej, musi otrzymać od dłużnika sprzeciw do wydanego nakazu zapłaty lub też odpowiedź na pozew. Obydwa te pisma są w sprawie kluczowe, gdyż to w nich zawarta jest istotna dla sądu informacja o złamaniu przez parabank, pozywający Cię, na przykład ustawy antylichwiarskiej.

Dlatego sprzeciw od nakazu zapłaty (lub odpowiedź na pozew) powinny być stworzone przez adwokata z doświadczeniem w walce z parabankami. Taką usługę zrealizujesz w naszej firmie – w dowolnym momencie możesz zakupić sprzeciw od nakazu zapłaty czy odpowiedź na pozew. Mecenas przygotuje Ci pisma w ciągu 48 godzin od dostarczenia wskazanych dokumentów otrzymanych z sądu. Oraz umowy pożyczki wraz z dowodami wpłaty.

Oprócz elementów, które są dla Ciebie istotne, gdyż zabezpieczają Cię przed wyrokiem, pismo do sądu zawiera również elementy wskazujące sądowi nieprawidłowości w umowie pożyczki.

Takie pismo, czy to sprzeciw od nakazu zapłaty czy odpowiedź na pozew, zamówisz bezpośrednio w kancelarii adwokackiej poprzez ten link:

Profesjonalny sprzeciw od sądowego nakazu zapłaty z zarzutami dla pożyczkodawcy

Sąd w ramach walki z lichwą redukuje długi w parabankach

Jeśli odpowiednio czytelnie wskażesz sądowi (czyli w praktyce masz odpowiednio napisane pismo) to formalnością staje zredukowanie kwoty zadłużenia w parabanku na mocy wyroku sądu.

Zauważ, że zrobił to, choć pozwana swoim zachowaniem nie dała żadnych podstaw do ulgowego potraktowania. Nie zapłaciła ani jednej raty, co jest okolicznością mocno ją obciążającą. Mimo to sąd uznał, że umowa pożyczki zawiera w sobie elementy lichwiarskie. I zredukował dług prawie o połowę.

Prawdopodobnie tak samo zrobi w Twoim przypadku – tylko musisz przestać bać się sądu. I oczywiście odpowiednio wskazać do zbadania te elementy umowy, które noszą znamiona lichwy. Ale o to martwić się nie musisz. Po to kupujesz sprzeciw od nakazu zapłaty u adwokata, aby ten zrobił to za Ciebie.

Wyrok sądu w sprawie Wonga - wygrana pożyczkobiorcy

Firma pożyczkowa idzie do sądu, a Ty robisz jej psikusa

Oddanie sprawy do sądu w olbrzymiej większości spraw kończy się nakazem zapłaty wypłaconemu dłużnikowi kapitału oraz oddaleniem roszczenia w części dotyczącej opłat, odsetek czy też refinansowań / przedłużeń.

Co to oznacza dla dłużnika, który dług spłacał, potem przedłużał, a wreszcie poddał się? Oznacza dużą szansę oddłużenia w sądzie. Jeśli bowiem okaże się, że dłużnik otrzymał na konto 5000 zł, oddał 3000 zł. na refinansowanie wydał 1500 zł , to faktycznie do zwrotu ma jeszcze tylko 500 zł.

Co prawda firma pożyczkowa idzie do sądu z roszczeniem na kwotę 12.000 zł, ale dłużnik ma świadomość, że 7000 zł to lichwa i sąd w tej części roszczenie oddali.

Sprytny dłużnik wpłaca 500 zł, brakujące do spłaty kapitału i stawia się w sądzie z dowodami wpłat na cale 5000 zł. Czyli tyle, ile otrzymał na konto tytułem pożyczki pozabankowej. Dzięki odpowiedniemu pismu i wskazaniu lichwy sądowi, ten z bardzo dużym prawdopodobieństwem uzna, że pozwany spłacił to, co dostał. I nie ma już żadnego długu.

Ale takich chwili doświadczą tylko ci dłużnicy, którzy mają wiedzę na temat tego, jak masowo parabanki przegrywają w sądach. Ci, którzy kulą się na wieść o tym, że firma pożyczkowa idzie do sądu, prawdopodobnie nigdy nie wyjdą z długów.

Wyrok sądu w sprawie Miloan - wygrana pożyczkobiorcy

Bo długi to przede wszystkim sfera psychiki. Na szczęście dla wielu słabszych psychicznie i bojaźliwych, istnieje specjalny program oddłużeniowy. W ramach którego dłużnik od pierwszego dnia oddłużania objęty jest opieką i wsparciem. Potrzebujesz pomocy dla zadłużonych, a boisz się windykacji? Sprawdź oddłużanie ze wsparciem adwokackim.

Podsumowanie i Zmiany w Prawie (2019 vs 2025)

Oryginalna treść artykułu pozostaje aktualna w swoim głównym przesłaniu: pozew sądowy to dla dłużnika często wielka szansa, a nie tragedia. Jednak od 2019 roku zaszły istotne zmiany, które należy wziąć pod uwagę, planując swoją strategię obrony.

1. Największa zmiana na korzyść dłużnika: Ustawa Antylichwiarska (maj 2023 r.)
To najważniejsza nowość. W 2019 roku walka z lichwą opierała się na ogólnych przepisach. Dziś mamy twarde narzędzie – ustawę, która drastycznie obniżyła maksymalne pozaodsetkowe koszty pożyczki. Jeśli Twoja umowa (zawarta po 18 maja 2023 r.) łamie te limity, podniesienie tego zarzutu w sprzeciwie od nakazu zapłaty daje Ci niemal pewną wygraną i redukcję długu do samego kapitału (a czasem nawet niżej).

2. Postępowanie sądowe: nadal szansa, ale trzeba działać
Sądy wciąż chętnie stają po stronie konsumentów w sporach z firmami pożyczkowymi, powołując się na klauzule abuzywne czy wspomnianą ustawę antylichwiarską. Podstawowa zasada nie uległa zmianie: bierność dłużnika prowadzi do uprawomocnienia się nakazu zapłaty i wizyty komornika. Złożenie profesjonalnego sprzeciwu lub odpowiedzi na pozew jest kluczowe, aby wykorzystać swoją szansę.

3. Ocena Ryzyka: Większa Świadomość Sądów i EPU
Zarówno sądy, jak i dłużnicy są dziś bardziej świadomi swoich praw. Firmy pożyczkowe wiedzą, że jeśli dłużnik złoży sprzeciw, ich szanse na wygranie sprawy z lichwiarskimi opłatami są nikłe. Nadal jednak masowo składają pozwy do E-Sądu, licząc na niewiedzę i bierność osób zadłużonych. Dlatego nie należy ignorować żadnego pisma – zwłaszcza z sądu w Lublinie.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.8 / 5. Liczba głosów: 4

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

0 0 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze