Pomoc w spłacie długów prze Państwo

Gdyby państwo pomagało spłacać długi

Ileż to razy słyszymy, że byłoby wspaniale gdyby państwo pomagało spłacać długi.  Niektórzy powiedzą, że liczą na rząd. Wszak obiecano pomoc frankowiczom, zatem może po nich ktoś zajmie się zwykłymi dłużnikami. Jednak zamiast zbudować system pomocy zadłużonym od podstaw, w zamian ciągle naprawia się istniejącą instytucję upadłości konsumenckiej. Wprowadzane usprawnienia są na takim poziomie, że nadal procedura doprowadzenia do upadłości zniechęca dłużników, ba, czasem wręcz przeraża.

Częstokroć stwierdzenie bankructwa przez sąd wymaga mniejszej lub większej inwestycji ze strony zadłużonego. Dzieje się tak ponieważ bez prawnika często można polec już na etapie pisania wniosku o upadłość. Sama zatem nasuwa się myśl, że prawo nie ma pomagać zadłużonym, a zapewnić pracę prawnikom. A przecież można inaczej. 

Spłata długów za granicą

Co by było gdyby państwo wdrożyło rozwiązania w prosty sposób pomagające przerwać pętlę kredytową? Specjalnie piszę wdrożyło, bo nawet nie musi specjalnie nic wymyślać. Wystarczy czasem popatrzeć w zachodnią stronę.

Ciekawiło Cię kiedyś jak wygląda spłata długów za granicą, gdy już przekroczysz coraz cieńszą linię, po której najzwyczajniej w świecie nie dajesz rady spłacać zobowiązań? Podam Ci tylko jeden z przykładów jak osoby w pętli kredytowej traktowane są w Anglii. Niech opowie o tym jeden z naszych klientów, którzy mają długi w dwóch krajach: Polsce i właśnie na Wyspach:

Witam serdecznie ,

Tutaj , czyli w Wielkiej Brytanii też mam kredyty, zobowiązania . Tylko tutaj jest coś takiego jak plan spłaty , czyli Debit Management Plan . Mój plan prowadzony jest przez rządową firmę , która nie pobiera prowizji , która w moim imieniu dogadał się z wierzycielami i ustalili jedną miesięczną kwotę która płacę dla wszystkich. Oczywiście ja muszę płacić, a wierzyciele muszą zamrozić wszystkie odsetki i nie nalicza nowych. Mój plan trwa już od 1.5 roku. Moje zobowiązania tutaj to ok 10 000 £ a rata jaką płacę na wszystkich 60£ miesięcznie.

Porażające, jak dalekie to jest od naszych realiów.

Przestań marzyć o pomocy w oddłużaniu przez rząd

Czy wyobrażasz sobie, że z mocy prawa w Polsce wybrana instytucja bez ceregieli mówi; „w porządku, przesadziłeś z pożyczaniem, teraz te 10 tys. złotych długu musisz oddać w miesięcznych ratach po 60 zł”. Pomyśleć tylko, że wierzyciele będą czekać prawie 14 lat aż im to spłacisz. Jednak to już ich problem. Niestety takie rozwiązania pozostają w strefie marzeń. W Polsce to, jak spłacisz dług ciągle stanowi Twój problem i czasem nasz, jeśli zostajesz naszym klientem.

Jak rozłożyć spłatę długu na niskie raty

Jeśli jesteś głęboko w pętli zadłużenia, to zazwyczaj Twoi wierzyciele zdają sobie sprawę, że odzyskanie długu nie będzie łatwe. Kiedy pojawia się perspektywa spłaty długu w dogodnych ratach, wtedy my Polacy musimy działać sami i poradzić sobie z oporem wierzycieli. Jeżeli w tym momencie nie zaczniesz się oglądać na Państwo, ta sytuacja nie musi być beznadziejna.

Co byś powiedział gdybyśmy spłatę wspomnianego wcześniej długu mógł rozciągnąć w czasie nawet na 16 lat? To wynik lepszy niż ten z historii naszego klienta. Jeśli tylko Twoje zadłużenie spełnia określone warunki, Ty też masz szansę na takie rozwiązanie. Gdybyś jednak nie czuł się na siłach, na samodzielną walkę, napisz do nas. Mamdlugi.pl jest gotowe powalczyć dla Ciebie o równie atrakcyjne warunki spłaty.

Tak mogłoby to wyglądać gdyby państwo pomagało spłacać długi
zdj.1. Układ ratalny – dług rozłożony na prawie 200 rat.

Kto pomoże spłacić długi?

Na pewno nie państwo. Nie masz zatem co liczyć na pomoc państwa w spłacie swojego zadłużenia. Ba, państwo do dziś – choć wołanie rozchodzi się o to głośne – nie uważa, że trzeba wprowadzić do szkół przedmiot nauczający podstaw finansów osobistych. Przedmiot, który nauczałby życia, z którym zmierzą się wszyscy absolwenci: co to jest BIK i BIG, jakie pułapki zastawiają firmy pożyczkowe, jak nie wpaść w pętlę długów i w jaki sposób szukać pomocy, gdy wpadło się w długi.

W obecnych realiach państwo nie tylko nie pomaga zadłużonym, ale pozwala na bezkarne doprowadzanie ich do psychicznej degrengolady. Mam na myśli pozwolenie na windykację osób zadłużonych prowadzoną w sposób praktycznie bezkarny.

Ale trzeba oddać sprawiedliwość, że dłużnik – choć bez ochrony państwa – pozostaje w większości w marazmie. Jeśli chodzi o zapewnienie sobie na własną rękę pomocy w długach nie robi zazwyczaj nic. Dla wielu dłużników – co trzeba z przykrością powiedzieć – programy oddłużeniowe, które pozwalają doprowadzić do znacznego umorzenia długów, nie są niczym interesującym. Ożywiają się oni dopiero na sygnał, że gdzieś w internecie pojawiła się nowa pożyczka dla zadłużonych….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.