Giełda długów w praktyce

Giełda długów, na przykład dlugi.info. Fakty i mity.

3.7
(3)

Giełda długów, taka jak dlugi.info,  to generalnie narzędzie do psychologicznego straszenia dłużników. Narzędzie, dzięki któremu na pewnym etapie windykacji dłużnik czuje, że jest mocno osaczony.  To już pisaliśmy kilka razy. Wiem jednak, że wiele osób w to nie wierzy, bo przecież długami się handluje. A o handlu długami większość dłużników wie, również po trosze dzięki nam.

Gdy ktoś jednak uważnie śledzi wpisy na naszym portalu, wie już czym się różni giełda długów od listy dłużników. Teraz czas na prawdę o handlu długami na giełdach długów. Takich jak dlugi.info.

Halo! Giełda długów – czy tu można kupić dług?

Czysto teoretycznie, chociaż wielu wierzycieli straszy nią na potęgę. Dlaczego teoretycznie? Ano dlatego, że do handlu długami, jak do wyśpiewanego tanga, „trzeba dwojga (…) chętnych serc”. Jedna strona to kupiec, druga to sprzedający. Natomiast, gdy będziemy chcieli rozważyć czy na giełdzie długów dlugi.info można kupić dług, należy zastanowić się, czy Ci dwoje mogą i – co nawet istotniejsze – czy chcą doprowadzić do transakcji sprzedaży.

1. Kto to kupi – czyli cena

Tak jak wspomniałem, na taki towar jak dług musi znaleźć się kupiec. Gdy ktoś coś kupuje musi mieć w tym interes. Gdy kupujesz uszkodzone 2 lenie auto oczekujesz atrakcyjnej ceny. Co zrobiłbyś, gdybyś sprzedawca wyznał, że zaraz po kupnie samochód odmówił posłuszeństwa i on od dwóch lat nie może poradzić sobie z jego naprawą? Uważa jednak, że w zasadzie to furka igła i w sumie to chce za nią tyle, co sam za nią wyłożył. Wziąłbyś go na poważnie czy raczej postukałbyś się w głowę? Teraz wyobraź sobie, że na giełdzie długów analogiczne do takiej sytuacje to codzienność.

Sprzedający wierzyciel wystawia cenę np. 2000 zł za dług o wartości 2000 zł z adnotacją, że on od 2 lat nie może go odzyskać. Widzisz już kolejkę chętnych do zakupu takiego długu? Chyba wszyscy musieliby mieć czerwone peleryny i siwe brody. Inaczej takiego prezentu nie sposób wytłumaczyć.

Stary dług na giełdzie długów
il.1. Kto kupi taki dług za taką cenę?

Jeśli wyobrażasz sobie, że to tylko cena wyjściowa, to za chwilę wyprowadzę Cię z błędu. Chociaż już nawet sama myśl, że ktoś wymyślił, że sprzeda wieloletni dług po kosztach, każe ocenić prawdziwe zamiary sprzedawcy na dlugi.info. Jakie one są?

2. Sprzedajesz czy się chwalisz?

Sprzedający na giełdzie długów, np. dlugi.info, sprawiają wrażenie, że wystawiają długi, żeby się nimi pochwalić. Dokładnie, patrz ilu mamy dłużników. Ale w mojej opinii to nie jest ich prawdziwa intencja. Prawdziwą intencją jest trzymanie długu na liście, aby móc pokazać dłużnikowi, że o jego problemach dowie się zaraz wścibski sąsiad. To taka cyfrowa wersja terenowego windykatora drącego gębę pod oknami, tak żeby pół osiedla słyszało. Bo są jeszcze tacy dłużnicy, którzy się tym przejmują. Mam nadzieję, że nie jesteś jednym z nich i wręcz czekasz, aż ktoś naprawdę zechce sprzedać Twój dług.

giełda długów służy straszeniu dłużników
il.2 Screen z giełdy długów długi.info. Czy ty też boisz się wyszukiwarki internetowej?

Jak w praktyce kupić dług na giełdzie długów, np. na dlugi.info?

Nijak. Zapomnij o głupich poradach na forach internetowych: „weź Karola, postaw mu flaszkę i niech odkupi Twój dług ze zniżką”. Piszą to ludzie, którzy raczej nie usiłowali nigdy sprawdzić, czy na giełdzie długów można kupić dług. Ja sprawdziłem. Wybrałem kilkanaście długów, w kategorii, którą –  jeśli wciąż porównywać do aut –  można nazwać: szrot. I usiłowałem odkupić po cenie dłużniczego złomu. Skąd wiem ile kosztuje dłużniczy złom? Stąd, że klienci MamDlugi.pl wielokrotnie zwracają się do negocjatorów o przeprowadzenie misji wykupu długów. Ci negocjatorzy, jak specjaliści z DEKRA, wprawnym okiem oceniają wartość długu i pomagają wykupić taki dług za jego realną wartość. A często ta wartość to dokładnie wartość złomu, dłużniczego złomu.

Zatem, wyedukowany przez negocjatora, składam oferty wykupu długów różnym sprzedawcom na 2-óch giełdach dłużników. Żeby nie było wątpliwości, że nie jestem tym „Karolem za flaszkę”, robię to z firmowego konta Mecenatury RP.  I co? I nic. Po kilkunastu dniach mogę Wam pokazać, że to tylko narzędzie do straszenia dłużników. I siadam do pisania tego artykułu.

Giełda długów - czy tu można kupić dług?
il. 3. Na kim zrobi wrażenie propozycja odkupienia długu?

5 firm handlujących długami, tylko jedna reaguje

Aby nie było wątpliwości, napisałem kilkanaście maili o podobnej treści, pierwsze w sierpniu 2017, ostatnie w lutym 2020. Oczywiście wybierałem długi co najmniej dwuletnie i dotyczące osób fizycznych (firmy to zupełnie inna historia). Po wytypowaniu celu proponowałem adekwatną stawkę, aby od czegoś zacząć negocjacje. Na liście potencjalnych sprzedawców znalazły się m.in.:

Kredyt Inkaso Spółka Akcyjna, Inkaso Kredytowe, Intrum Justitia Debt Fund, Altus Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz, Open Finance Wierzytelności Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty

Przez jakiś czas patrzyłem z gasnącą nadzieją na przychodzącą pocztę. Zero odzewu, aż nagle, tak, jest, mail od Kancelaria Corpus Iuris Sp. z o.o.  Otwieram:

„Dziękujemy za przedstawioną ofertę cenową jednakże na tę chwilę Wierzyciel nie jest zainteresowany sprzedażą, oferta nie spełnia naszych oczekiwań.”

oraz

“dziękujemy za przedstawioną ofertę cenową, jednakże decyzją Inwestora jest ona zbyt niska by prowadzić negocjacje.”

Jedyny rodzynek ostatecznie rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości co do handlu długami na giełdzie długów. Tam handlu wierzytelnościami po prostu nie ma. Nawet, gdy wpadł tam potencjalny kupiec – rodzynek (czyli ja), sprzedający nie byli zainteresowani realną odsprzedażą. Na dodatek jedynie kancelaria Corpus Iuris wyszła z tej transakcji z twarzą,  gdyż po ludzku odpowiedziała i jak widać ma więcej niż jeden szablon odpowiedzi.

Jeśli nie giełda długów, to co?

Zapytasz zatem: czy można odkupić czyjeś lub nawet swoje długi? Tak. Robią to jednak jedynie duże, wyspecjalizowane fundusze (np. KRUK czy Ultimo). Robią to hurtem i bezpośrednio od wierzycieli, bez zabawy w jakieś giełdy długów. I nie ma takiego „Karola”, którym można to przeskoczyć. Sprawa zmienia się diametralnie, gdy dług zostanie kupiony przez duży Fundusz. Wówczas dobry negocjator jest w stanie urwać ładny kawał z nieświeżego długu.

Jakie zatem mamy fakty i mity związane z handlem długami?

fakty
  • istnieją giełdy długów, najbardziej znana to dlugi.info
  • wierzyciele publikują tam informacje o dłużnikach,
  • na giełdzie długów możesz złożyć ofertę kupna,
  • prawdziwy handel długami nie odbywa się na giełdach długów,
  • giełda długów to kolejne narzędzie do prania mózgów dłużników w rękach windykacji.
mity
  • wierzyciele zrobią wszystko, by sprzedać dług na giełdzie,
  • Kowalski może bez problemu odkupić dług ze zniżką na giełdzie typu dlugi.info
  • wpis na giełdzie dłużników jest jak wpis w BIG-u.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 3.7 / 5. Liczba głosów: 3

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

1 komentujący “Giełda długów, na przykład dlugi.info. Fakty i mity.”

  1. A może warto by było przeprowadzić eksperyment z dopisaniem kogoś np. do dlugi.info bez żadnej podstawy i sprawdzić jak serwis rozwiązuje takie sytuacje? Mam na mysli fikcyjny, nieistniejący dług, nie wynikający z FV, umówmy czy orzeczenia sądu. Myślę że to dopiero by zobrazowalo jak mogą być wykorzystywane takie giełdy.
    Sam padłem ofiarą wpisania mnie na tą listę dłużników przez sprzedawcę z allegro za to że wstawiłem opinię “nie polecam”. Poza mną jest jeszcze co najmniej jeden inny klient tego sprzedawcy który również w zamian za to że wystawił negatywną opinię trafił na listę dłużników.
    Serwis dlugi.info umywa ręce i odpisał że za treści ofert odpowiadają wystawiający. Ogólnie to za parę złotych każdy może tam wpisać co tyko chce bez żadnej weryfikacji przez serwis. Chyba pozostaje mi tylko kosztowna sprawa sądową? Czy może są jakieś inne możliwości?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.