Dlugi.info: co to jest, czy działa legalnie i jak usunąć wpis? [2026]
Otrzymałeś informację o wystawieniu Twego zadłużenia na dlugi.info? Chcesz się dowiedzieć, co to za strona? Dlugi.info to narzędzie do psychologicznego dręczenia dłużników. Narzędzie, dzięki któremu na pewnym etapie windykacji dłużnik czuje, że jest mocno osaczony. Wiele osób wierzy w to, że ich dług może być sprzedany na giełdzie długów.
- Czy wpis na dlugi.info coś dla Ciebie oznacza?
- Czy możesz wykupić swój własny dług?
- Czy firma dlugi.info działa legalnie?
- Jak usunąć swoje dane z dlugi.info – i kiedy skarżyć do UODO?
Gdy ktoś jednak uważnie śledzi wpisy na naszym portalu, wie już, czym różni się giełda długów od listy dłużników. Teraz czas na prawdę o „handlu wierzytelnościami” na stronie dlugi.info.

Dlugi.info – jak działa? Czy tu można kupić dług?
Czysto teoretycznie dlugi.info to portal, na którym posiadający dłużników (wierzyciele) wystawiają posiadane wierzytelności na sprzedaż. A firmy zajmujące się kupowaniem długów wybierają spośród oferty dłużników i kupują je.
Tyle teoria. W praktyce kupowanie długów na giełdach nie istnieje. I wszystkie takie giełdy długów to pozorowanie handlu na potrzeby robienia dłużnikowi wody z mózgu.
Jeśli zastanawiasz się, jak działa ta giełda długów – odpowiedź jest prosta. Nie działa. Bo tam nie odbywa się handel długami. Dlugi.info to strona, która ma udawać giełdę wierzytelności, abyś się tego przestraszył. Widząc swój dług wystawiony do sprzedaży. I nie wiedząc, co to dla Ciebie oznacza i z czym się wiąże. Być może pomyślisz sobie nawet:
to teraz nielubiany sąsiad kupi mój dług za grosze i rozpowie w całym bloku, że wiszę mu kasę
Jeśli informacja o wystawieniu Twego zadłużenia na giełdzie wywołała u Ciebie panikę – wierzyciel osiągnął swój cel. Bo temu to właśnie służy.
Jak usunąć wpis o sobie ze strony dlugi.info?
To pytanie zadaje zdecydowana większość osób, które trafiają na ten artykuł – dlatego odpowiadam na nie od razu, zanim przejdę do szczegółów działania serwisu.
Możesz usunąć wpis wyłącznie w sytuacji, gdy widniejące na stronie dlugi.info zadłużenie spełnia jeden z poniższych warunków:
- dług nigdy nie istniał,
- jego wysokość jest niezgodna ze stanem faktycznym,
- Twoje dane są nieprawdziwe,
- dług został spłacony w całości.
Możesz wówczas zgłosić sprzeciw wobec widocznego wpisu. Niestety, właściciel portalu dość mocno do tego zniechęca, bo wymusza na chętnych szereg czynności. Warunkiem wysłania sprzeciwu jest np. założenie konta i podanie wielu danych – których nie masz ochoty podawać tak podejrzanej stronie jak dlugi.info. A żądać ona będzie nie tylko pełnego adresu, ale dodatkowo numeru PESEL i numeru telefonu:

I mamy klasyczny szach mat. Z jednej strony pseudogiełda długów jest „kryta” od strony prawnej – pozwala Ci złożyć sprzeciw. Ale z drugiej robi wszystko, aby chętnych na złożenie sprzeciwu było jak najmniej.
Sprzeciw utrudniony – zostaje skarga do UODO
Jeśli portal dlugi.info utrudnia Ci złożenie sprzeciwu, masz jeszcze jedną ścieżkę: skargę do Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO). To organ państwowy nadzorujący przestrzeganie RODO w Polsce – skargę składasz bez zakładania konta na podejrzanym serwisie i bez podawania mu PESEL-u. Zanim jednak sięgniesz po to narzędzie, poznaj jedną rzecz, o której inne poradniki milczą.
Skargę do UODO składasz bezpłatnie przez stronę uodo.gov.pl (zakładka: złóż skargę), wskazując swoje dane, nazwę administratora (DLUGI.INFO S.A., KRS 0000325478), opis naruszenia i żądanie usunięcia danych. Bądź jednak realistą: UODO pomoże, gdy wpis jest bezpodstawny – dług nie istnieje, został spłacony albo dane lub kwota są błędne. Przy realnym długu prawo stoi po stronie wierzyciela (art. 6 ust. 1 lit. f RODO), a UODO wielokrotnie odmawiał usunięcia takich danych – nawet gdy dług był przedawniony. Zostaje wtedy droga cywilna: orzecznictwo sądów powszechnych bywa niejednolite i część wyroków uznaje publikację danych na giełdzie za naruszenie dóbr osobistych, co otwiera możliwość powództwa przeciwko wierzycielowi. Gotowy wzór żądania usunięcia znajdziesz w naszym poradniku o usuwaniu wpisów z giełd długów.
Dlugi.info – co oznacza wpis dla dłużnika?
Jeśli chodzi o sytuację prawną samego zadłużenia – nic. Dla dłużnika informacja o wystawieniu jego danych ma wymiar wyłącznie psychologiczny. Wydaje mu się bowiem, że pojawienie się jego nazwiska na giełdzie długów sprawi, że cała okolica natychmiast dowie się o jego problemach. Informacje o wystawieniu danych na dlugi.info nieprzypadkowo pojawiają się w określonym momencie działań windykacyjnych.
Dłużnik w tym okresie jest już tak wylękniony i skołowany, że jego wyobraźnia i psychika szaleją. Ataki windykatorów od rana do wieczora, zalew maili i SMS-ów sprawiają, że informacja o wpisie na giełdę wydaje się poważna.
A ponieważ przeciętny dłużnik nie wie: co to dlugi.info, jak działa handel długami, kto widzi jego dane, czy może sam odkupić swój dług – wpada w panikę. I o to chodzi windykatorowi. Dłużnik ma czuć się osaczony, ma mieć wrażenie, że jego życie z długami nie ma sensu. Na szczęście dla dłużników, którzy trafili na giełdę dlugi.info i dzięki temu trafili na ten artykuł – za kilka minut lektury problem „giełdy długów” przestanie ich dotyczyć.
Twoje dane trafiły na dlugi.info – co robić
Zdecydowanie jest to czas na efektywne działanie. Nie w kierunku usunięcia wpisu ze strony udającej giełdę – tym sobie głowy nie zawracaj. Te wpisy i tak za chwilę znikną wraz ze zmianą wierzyciela. Ale pojawienie się tych wpisów może oznaczać, że masz poważne kłopoty z płynnością finansową i potrzebujesz pomocy dla osób w pętli długów.
Nasza kancelaria świadczy pomoc zadłużonym od kilkunastu lat. Trafiają do nas dłużnicy skołowani i kompletnie bezradni wobec długów – tacy jak bohaterka spowiedzi nałogowej chwilówkowiczki. Po miesiącu, czasami szybciej, są innymi ludźmi: mają wiedzę, precyzyjny plan oddłużania i przestają reagować paniką na kłamstwa windykatorów. Już 20-minutowe konsultacje ze specjalistą, realizowane w ramach darmowej pomocy zadłużonym, zmienią u Ciebie sporo.
Ile kosztuje dług na giełdzie, za ile go kupić?
Na taki towar jak dług musi znaleźć się kupiec. Gdy ktoś coś kupuje, musi mieć w tym interes. Gdy kupujesz uszkodzone 2-letnie auto, oczekujesz atrakcyjnej ceny – np. połowy wartości. Co zrobiłbyś, gdyby sprzedawca wyznał, że sprzedawane auto jest trefne? Że dawno temu odmówiło posłuszeństwa i on od dwóch lat nie może poradzić sobie z jego naprawą? Uważa jednak, że to furka igła i chce za nią tyle, co sam wyłożył w salonie. Na dlugi.info to codzienność.
Sprzedający wierzyciel wystawia cenę np. 2000 zł za dług o wartości 2000 zł z adnotacją, że od 2 lat nie może go odzyskać. Widzisz kolejkę chętnych do zakupu takiego długu? Chyba wszyscy musieliby mieć czerwone peleryny i siwe brody.

Sprzedajesz czy się chwalisz?
Sprzedający na dlugi.info sprawiają wrażenie, że wystawiają długi, żeby się nimi pochwalić. Ale w mojej opinii to nie jest ich prawdziwa intencja. Prawdziwą intencją jest trzymanie długu na liście, aby móc pokazać dłużnikowi, że o jego problemach dowie się zaraz wścibski sąsiad. To taka cyfrowa wersja terenowego windykatora drącego gębę pod oknami. Tak, żeby pół osiedla słyszało.
Bo są jeszcze tacy dłużnicy, którzy się tym przejmują. Mam nadzieję, że nie jesteś jednym z nich i wręcz czekasz, aż ktoś naprawdę zechce sprzedać Twój dług – ale nie na giełdzie długów. Bo tam się długów nie sprzedaje. I nie kupuje.

Jak w praktyce kupić wierzytelność na dlugi.info?
Nijak. Zapomnij o głupich poradach na forach internetowych:
weź Karola, postaw mu flaszkę i niech odkupi Twój dług ze zniżką
Piszą to ludzie, którzy raczej nie usiłowali nigdy sprawdzić, czy na dlugi.info można kupić dług. Ja sprawdziłem. Wybrałem kilkanaście długów i usiłowałem odkupić po cenie dłużniczego złomu – składałem oferty z firmowego konta Mecenatury PL, żeby nie było wątpliwości, że jestem poważnym kupcem, a nie „Karolem za flaszkę”. I co? I nic. Po kilkunastu dniach mogę Wam pokazać, że dlugi.info to tylko narzędzie do straszenia dłużników.

Na 5 firm handlujących długami reaguje jedna
Napisałem kilkanaście maili o podobnej treści – na przestrzeni 3 lat. Wybierałem długi co najmniej dwuletnie i dotyczące osób fizycznych. Na liście potencjalnych sprzedawców znalazły się m.in.: Kredyt Inkaso S.A. (dziś część BEST SA), Inkaso Kredytowe, Intrum Justitia Debt Fund, Altus NSFIZ, Open Finance Wierzytelności NSFIZ. Zero odzewu – aż nagle odezwała się Kancelaria Corpus Iuris Sp. z o.o.:
„Dziękujemy za przedstawioną ofertę cenową, jednakże na tę chwilę Wierzyciel nie jest zainteresowany sprzedażą, oferta nie spełnia naszych oczekiwań.”
Jedyny rodzynek rozwiewa jakiekolwiek wątpliwości. Na dlugi.info, wbrew pozorom i nazwie, żaden handel długami się nie odbywa. Nawet gdy wpadł tam potencjalny kupiec (czyli ja) – sprzedający nie byli zainteresowani realną odsprzedażą. Dla ciekawych: Corpus Iuris obsługuje też inną „giełdę”, kupdlug.pl.
Jak realnie odkupić swój dług, skoro nie tu?
Robią to jedynie duże, wyspecjalizowane fundusze (np. KRUK czy Ultimo, a dziś B2impact) – hurtem i bezpośrednio od wierzycieli, na podstawie cesji wierzytelności, bez zabawy w pseudostronki imitujące giełdy długów. Sprawa zmienia się diametralnie, gdy dług zostanie kupiony przez duży fundusz – wówczas dobry negocjator jest w stanie urwać ładny kawał z nieświeżego długu.


Fakty i mity o handlu długami
Fakty: w Polsce istnieją giełdy długów, najbardziej znana to dlugi.info; wierzyciele publikują tam informacje o dłużnikach; możesz złożyć ofertę kupna; prawdziwy handel długami nie odbywa się na stronach udających giełdy; dlugi.info to kolejne narzędzie do prania mózgów dłużników w rękach windykacji.
Mity: wierzyciele zrobią wszystko, by sprzedać dług na giełdzie; Kowalski może bez problemu odkupić dług ze zniżką na stronach udających giełdy; wpis na dlugi.info jest tym samym co wpis w BIG-u (a prawdziwe rejestry długów sprawdzisz inaczej).
Czy giełda dlugi.info działa legalnie?
Niestety tak. Dlugi.info działa legalnie i może w zgodzie z prawem publikować Twoje dane. Podstawą prawną jest art. 6 ust. 1 lit. f RODO – przetwarzanie danych jest dopuszczalne, gdy jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów administratora, w tym do dochodzenia roszczeń z tytułu działalności pożyczkowej lub windykacyjnej. W praktyce wierzyciel może opublikować ograniczone dane dłużnika bez jego zgody – o ile służy to egzekwowaniu istniejącej należności i nie narusza praw osoby, której dane dotyczą.
Upublicznienie danych, gdy dłużnik nie spełnia obowiązków z umowy, nie wymaga jego zgody. Ale – i to ważne – wierzyciel musi robić to proporcjonalnie i zgodnie z przepisami RODO. Orzecznictwo sądów powszechnych w Polsce nie jest w tej kwestii jednoznaczne: część wyroków uznaje publikację danych na giełdach wierzytelności za naruszenie dóbr osobistych, inne ją dopuszczają. Dlatego jeśli uważasz, że wpis jest bezpodstawny – skarga do UODO lub powództwo cywilne to realne opcje.
Jakie dane są ujawniane w dlugi.info?
Dane szczątkowe. Na stronie udającej giełdę długów wierzyciel może zamieścić wyłącznie: imię i nazwisko dłużnika, nazwę ulicy z adresu (bez numeru budynku i mieszkania) oraz miejscowość. Żadne inne dane pozwalające zidentyfikować dłużnika nie mogą być upublicznione – w szczególności pełny adres, PESEL, numer telefonu ani adres e-mail. Nie jest zatem prawdą, wbrew mitom z internetu, że na dlugi.info zamieszczane są wszystkie dane dłużnika.
Dlugi.info to jedna z wielu takich stron
Chcesz poszerzyć wiedzę o stronach podobnych do dlugi.info – dowiedzieć się, czy wystawianie długów na tego typu portalach jest legalne, i sprawdzić, jak usunąć informacje o sobie? Przeczytaj nasze pełne porównanie najpopularniejszych w Polsce giełd długów.
Dlugi.info – co to za firma?
Za serwisem dlugi.info stoi DLUGI.INFO S.A. – spółka akcyjna zarejestrowana w Polsce pod numerem KRS 0000325478. Spółka działa od 2009 roku i ma siedzibę w Warszawie. Główny przedmiot działalności to zarządzanie stronami WWW i przetwarzanie danych – portal dlugi.info jest jej flagowym produktem. Spółka jest aktywna w KRS, ostatni wpis pochodzi z 24 lipca 2025 roku. Biegły rewident w sprawozdaniu finansowym za 2024 rok wskazał na istotne nieprawidłowości w ewidencji należności – spółka nie przeprowadziła wymaganej inwentaryzacji należności z tytułu dostaw i usług na dzień 31 grudnia 2024 roku, a biegły nie był w stanie potwierdzić poprawności części pozycji bilansowych. To warto mieć w głowie, oceniając wiarygodność firmy.
Pełne, aktualne dane rejestrowe spółki znajdziesz na rejestr.io. Ewentualne skargi na działanie serwisu w zakresie ochrony danych osobowych kieruj do Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) – nie do samego portalu.

Opinie o dlugi.info
Internauci mają zdanie o firmie dlugi.info jednomyślnie negatywne. W Google trudno znaleźć ocenę wyższą niż 1 gwiazdka. Treść opinii pokazuje jednoznacznie, co komentujący sądzą o etyce tej działalności. Wśród komentujących pojawiają się osoby, które twierdzą, że zostały wpisane na portal bez żadnej podstawy – np. w odwecie za wystawienie negatywnej opinii sprzedawcy na Allegro. Portal sam przyznaje, że za treści ofert odpowiadają wystawiający, a nie serwis – co w praktyce oznacza minimalną weryfikację zasadności wpisów.

Najczęstsze pytania o dlugi.info
Co to jest dlugi.info i czy muszę się bać wpisu?
Dlugi.info to serwis, który pozwala wierzycielom publikować informacje o niespłaconych długach. Wpis nie jest tożsamy z wpisem w BIG (np. KRD) – nie blokuje Ci dostępu do kredytów ani pożyczek i nie jest orzeczeniem sądowym. Służy wyłącznie jako narzędzie psychologicznego nacisku na dłużnika. Sam fakt pojawienia się Twojego imienia i ulicy na portalu nie niesie żadnych dodatkowych konsekwencji prawnych.
Jak usunąć swoje dane z dlugi.info?
Masz dwie drogi: sprzeciw bezpośrednio przez portal (wymaga konta i podania danych, w tym PESEL-u i telefonu) albo skargę do UODO przez uodo.gov.pl (bez rejestracji w serwisie). Usunięcie jest realne, gdy wpis jest bezpodstawny – dług nie istniał, został spłacony albo kwota lub dane są błędne. Przy realnym długu prawo stoi po stronie wierzyciela i UODO zwykle nie nakaże usunięcia. Dane znikną też samoczynnie po sprzedaży długu innemu podmiotowi.
Czy dlugi.info działa legalnie?
Tak. Podstawą publikowania danych jest art. 6 ust. 1 lit. f RODO – prawnie uzasadniony interes administratora w dochodzeniu roszczeń. Orzecznictwo sądów powszechnych nie jest jednak jednoznaczne: część wyroków uznaje publikację danych na giełdzie za naruszenie dóbr osobistych. Jeśli uważasz, że wpis jest bezpodstawny, masz prawo do skargi do UODO lub powództwa cywilnego.
Czy można kupić swój własny dług wystawiony na giełdzie?
W praktyce nie. Redakcja MamDlugi.pl przeprowadziła eksperyment – złożyła oferty odkupu kilkunastu długów na dlugi.info i dwóch innych giełdach. Spośród kilkunastu wierzycieli odpowiedział tylko jeden, odmawiając. Prawdziwy obrót wierzytelnościami odbywa się bezpośrednio między dużymi funduszami (KRUK, B2impact, Hoist) a pierwotnymi wierzycielami – hurtem, bez pośrednictwa takich serwisów.
Kto stoi za serwisem dlugi.info?
Serwis prowadzi spółka DLUGI.INFO S.A. z siedzibą w Warszawie, zarejestrowana pod numerem KRS 0000325478. Działa od 2009 roku. W sprawozdaniu finansowym za 2024 rok biegły rewident wskazał na istotne nieprawidłowości w ewidencji należności spółki. Skargi na bezprawne przetwarzanie danych kieruj do UODO, nie do spółki.
Co oznacza, że mój dług wystawiono na sprzedaż na dlugi.info?
Wystawienie długów na stronach udających giełdy ma jeden cel: przejęcie kolejnego elementu Twojej psychiki. Ponieważ maile o tym, że „Twój dług został wystawiony na sprzedaż” oznaczają dość głęboki etap windykacji, jest to ostatni dzwonek do rozpoczęcia profesjonalnego oddłużania z chwilówek. Próbny plan wyjścia z pętli nakreśli Ci specjalista już podczas bezpłatnych konsultacji. Jeśli informacja o wpisie Cię przestraszyła – to znak, że potrzebujesz pilnej pomocy. Sięgnij po nią, bo oferujemy ją za darmo.

Pytanie. Co zrobić jeśli dług spłaciłem, a mój wierzyciel sobie ot tak nagle zniknął z rynku (Inkaso Kredytowe), ani widu o nim ani słychu. Przez ostatni miesiąc pisałem, dzwoniłem setki razy. Cisza . A giełda długi info, nadal przetwarza w imieniu Inkaso Kredytowe ten mój spłacony dług. Mało tego zobowiązanie nie tylko nie zniknęło, ale urosło na tej stronie o kolejne kilkadziesiąt złotych, od czasu jak go spłaciłem. Złożyć sprzeciwu i udowodnić że zobowiązanie spłacone na Długi Info nie mogę, bo wierzyciel zablokował mi taką możliwość. Co robić . Napisać do tego długi info?. Pozdrawiam
Inkaso Kredytowe nie zniknęło z rynku. Firma działa i można się do niej dodzwonić (sprawdzone w momencie pisania odpowiedzi). Zatem ma Pan możliwość działania bezpośrednio w firmie, która przed UODO odpowiada za zasadność wpisu.
Udało się faktycznie dodzwonić..pod nr komórkowy 888 444 637, pod który też parę razy w sierpniu dzwoniłem i nikt nie odbierał. Wykonałem mnóstwo połączeń zaś pod nr 22 102 18 66- może cierpliwy zanadto nie byłem, ale czasem byłem rzekomo 1 w kolejce, a nikt przez 10 min nie odbierał.
Nie wiem co zrobiliście..cud jakiś- Ale dzięki.
Pozdrawiam
A może warto by było przeprowadzić eksperyment z dopisaniem kogoś np. do dlugi.info bez żadnej podstawy i sprawdzić jak serwis rozwiązuje takie sytuacje? Mam na mysli fikcyjny, nieistniejący dług, nie wynikający z FV, umówmy czy orzeczenia sądu. Myślę że to dopiero by zobrazowalo jak mogą być wykorzystywane takie giełdy.
Sam padłem ofiarą wpisania mnie na tą listę dłużników przez sprzedawcę z allegro za to że wstawiłem opinię „nie polecam”. Poza mną jest jeszcze co najmniej jeden inny klient tego sprzedawcy który również w zamian za to że wystawił negatywną opinię trafił na listę dłużników.
Serwis dlugi.info umywa ręce i odpisał że za treści ofert odpowiadają wystawiający. Ogólnie to za parę złotych każdy może tam wpisać co tyko chce bez żadnej weryfikacji przez serwis. Chyba pozostaje mi tylko kosztowna sprawa sądową? Czy może są jakieś inne możliwości?
Mam taka samą sytuacje ,tez ze sprzedawcą allegro ,domyślam sie ,ze chodzi nawet o tego samego sprzedawce ,który zastrasza ,aby nikt nie wystawił mu negatywa ,a jesli ktoś próbuje się mu postawić straszy odszkodowanie ,a potem zada tego odszkodowania w tysiacach złotych,które potem wystawia jako długi.To jego notoryczne postepowanie i postępije tak ze wszystkimi klientami na kilku swoich profilach na allegro .
Zróbcie mu pozew zbiorowy. Przegra i będzie musiał oddać kosztu postępowania sądowego