Hoist przejmuje długi w Getback

Hoist wycofuje się z inwestycji w GetBack. Czy aby na pewno?

Historia upadku i ratunku, w której sytuacja zmienia się niczym w rasowym dreszczowcu. Oto historia o tym jak Hoist wycofuje się z inwestycji w GetBack. Czy to już finał, czy jednak kolejny zakręt tej historii?

Szwedzka firma Hoist Finance, specjalizująca się w nabywaniu i zarządzaniu wierzytelnościami, jeszcze pod koniec listopada 2018 r. oferowała ponad miliard złotych za nabycie aktywów wierzyciela GetBack. Swoje zainteresowanie udowodniła wpłacając kwotę 30 mln zł. depozytu. Niestety Hoist w ostatniej chwili przed zgromadzeniem wierzycieli wycofał swoją ofertę. Czy jednak do końca ?

Jak miała wyglądać historia GetBacku i Hoista?

Z początkiem października 2018 r. GetBack poinformował, iż otrzymał trzy oferty nabycia wybranych aktywów spółki.  Jedną z najpoważniejszych miała być oferta firmy Hoist. Miał on wykupić aktywa na kwotę ponad miliarda złotych, niestety scenariusz nie zakończył się happy endem.

HOIST i Getback – dramat czy komedia?

Myślę, że nie brakuje tu ani jednego, ani drugiego. Komedią jest fakt, iż pomimo wiedzy na temat przykręcenia śruby przez szwedzki nadzór finansowy Hoistowi, o czym głośno było już w grudniu, zarząd GetBack aż do 12 godzin przed zgromadzeniem wierzycieli twierdził, że wariant inwestorski wciąż jest w grze. W tym momencie zaczyna się dramat, a bynajmniej na pewno dla wierzycieli. Co z tym fantem teraz zrobić? Zwłaszcza, że sąd po wcześniejszych dwóch odroczeniach terminu, gdy zarząd pracował nad scenariuszem inwestorskim, trzeci raz przełożyć głosowania, już nie zamierzał. Tak więc niezadowoleni wierzyciele musieli 22 stycznia musieli przyjąć „propozycje pisane na kolanie”.

Takie rozwiązania chyba są ostatnio w modzie. Każdemu kto choć trochę interesuje się polską piłką nożną od razu przed oczami stają ostatnie zabiegi związane ze sprzedażą Wisły Kraków. 

Hoist wycofuje się z inwestycji w GetBack. Czy aby na pewno?

Co dalej z tym Hoistem?

Pomimo dużego niezadowolenia zarządu GetBack (z powodu decyzji Hoista) nie zajął on 30 mln. depozytu wpłaconego jako zabezpieczenie. Nadal czekając na rozwój negocjacji w sprawie mniejszego portfela. Hoist nie do końca zrezygnował z nabycia aktywów GetBacka, lecz z powodu dokręconej śruby kwota. jaką dysponują, jest dużo mniejsza. Zarząd tłumaczył, że gdyby zajął depozyt wpłacony przez Hoista, odstraszyłby go całkowicie. A tym samym straciłby możliwość negocjacji o mniejszy pakiet. Dalej więc bardzo prawdopodobny jest wkład Hoista w rozbiór GetBacka.

Cały ten show jest bacznie obserwowany nie tylko przez wierzycieli. Również wielu dłużników miało i zapewne ma nadzieję, że ich długi przejmie nowy wierzyciel. Bardziej otwarty, skłonny do rozmów o spłacie długu bez wrzasków i pohukiwań. By móc spłacić długi tak jak w Hoist.

Na to muszą jeszcze poczekać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.