Jak oszczędzać i płacić długami?

Jak oszczędzać i płacić długami?

Gdyby ktoś kazał przedsiębiorcy oszczędzać i płacić długami, w większości przypadków zainteresowany zacząłby się zastanawiać o co właściwie chodzi. Rzecz, chociaż wydaje się absurdalna, wcale taką nie jest. Nie jest również tak, że musi być rzadko spotykana.

To tylko kwestia wiedzy, że długami można płacić i jak wypatrzyć w tym fakcie okazję.

#1 Firmy na potęgę nie płacą zobowiązań.

Na początek odrobina statystyki. Czy wiesz, że przeprowadzone na koniec 2017 roku badania wykazały, że połowa firm w Polsce boryka się z brakiem płatności ze strony klientów? Po wykonaniu usługi czy sprzedaży towaru czeka na zapłatę przez ponad dwa miesiące od terminu płatności wyznaczonego w umowie czy w fakturze? A z każdym kwartałem zatory płatnicze wykazują tendencje zwyżkowe?

W praktyce oznacza to, że masz tylko 50% szans na otrzymanie zapłaty zgodnie z oczekiwaniami.

#2 Długami można płacić czyli rzecz o kompensatach

Sytuacja, w której dwóch przedsiębiorców, czy dwie firmy są dla siebie równocześnie sprzedawcami i nabywcami to częste zjawisko. Nie trudno zatem wyobrazić sobie sytuację, w której w danym okresie są oni wobec siebie dłużnikami.
Wówczas na scenę może wkroczyć kompensata zobowiązań.

Ujmując rzecz najprościej  – kompensata to rozliczenie bezgotówkowe. Oczywiście kwestię kompensaty może obejmować umowa między przedsiębiorcami, ale znalazła ona również swoją ustawową definicję.

Art. 498 Kodeksu cywilnego

§ 1. Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.

§ 2. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej.

Art. 499 Kodeksu cywilnego

Potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się
możliwe.

Zatem jeśli chcesz skorzystać z kompensaty, powinieneś powiadomić o tym drugą stronę. Jak wielu już się w życiu przekonało, najlepiej mieć wszystko na papierze, czyli nadać oświadczeniu formę pisemną.

Kompensata tym samym jest formą płatności, w której de facto płacisz długiem

#3 Długi można znaleźć

To chyba dla każdego oczywiste, że niespłacone długi mogą prędzej czy później pojawić się na liście dłużników.
Danego dłużnika (co istotne wraz z jego wierzycielem) można w dosyć łatwy sposób znaleźć.

Gdzie szukać długów kontrahenta bez jego zgody?

  1. W Biurach Informacji Gospodarczej. To chyba najbardziej oczywiste źródło wiedzy o długach. Pozyskanie kompletnych informacji komplikuje nieco fakt, że owych BIG-ów jest w sumie 5 i każdy ma swoje własne rejestry. Każdy, kto sprawdza czy kontrahent ma długi, powinien sięgnąć do każdego z nich. Do niedawna był to problem, gdyż wymagało to rejestracji w każdym z osobna i płacenia każdemu BIG-owi. Jednak przedsiębiorcom ułatwiły wydatnie zmiany w prawie. Pojawił się bowiem Raport Jednolity i wystarczy zwrócić się do jednego z BIG-ów by uzyskać kompletną informację z wszystkich pięciu.
  2. Na giełdach długów. Dużo prostszy sposób pozyskania informacji o istniejącym długu. Jego niewątpliwą zaletą jest to, że znajdujesz dług za darmo, bez konieczności rejestracji.

Wiedząc wszystko co powyżej wystarczy usiąść i zastanowić się:

#4 Jak to wszystko wykorzystać, oszczędzać i płacić długami, nawet cudzymi.

Aby wszystko się poukładało w całość musisz jeszcze wiedzieć, że część wierzycieli sprzedaje długi. Na dodatek sprzedaje po niższej wartości od tej, na którą opiewają. Tu rodzi się dla Ciebie okazja, by z upustem zapłacić kontrahentowi za towar lub usługę, którą dla Ciebie wykonał. Wystarczy aby Twój kontrahent od jakiegoś czasu „miał problem” z zapłatą jakiemuś innemu przedsiębiorcy.

Idealne w tym rozwiązaniu będzie skorzystanie z giełdy długów. Jeśli Twój kontrahent tam się znalazł to dla Ciebie od razu znak, że wkrótce spłacisz swoje zobowiązanie ze zniżką, czasem całkiem sporą.

Jeśli założymy, że jesteś właścicielem firmy X cały schemat wygląda np, tak:

  1. Kupujesz towar od firmy Y.
  2. Sprawdzając listę długów zauważasz, że Y ma dług wobec firmy Z. Ta ostatnia chce je sprzedać.
  3. Zwracasz się do firmy Y z propozycją zakupu wierzytelności – ta sprzedaje Ci ją za np. 70% wartości.
  4. Informujesz firmę Y, że kupiłeś ich dług i zapłacisz za fakturę korzystając z kompensaty.
  5. W Twojej kieszeni pozostaje 30%, które stanowiło różnicę między wartością długu a ceną jaką za niego zapłaciłeś.

Wszystko tłumaczy ta oto prosta infografika:

kompensata - zapłata z upustem
Płatność za usługi kupionym długiem

Oczywiście w życiu nie jest tak, że kupisz dług wartością idealnie odpowiadający Twoim zobowiązaniom. Jednak im większą część zapłaty pokryjesz taniej nabytym długiem, tym Twój finalny zysk z tej operacji będzie większy. W tym momencie dochodzimy do pointy, ponieważ oszczędzasz i płacisz długami.

Jak płacić długami w praktyce?

W praktyce płacenie długami jest niezwykle proste. Gdybyśmy to my, dysponujący zapleczem pozwalającym na skuteczne negocjacje, chcieli skorzystać ze sposobu rozliczenia poprzez płacenie długami, to schemat byłby następujący.

Serwis MamDlugi.pl posiada biuro we Wrocławiu. Uznajemy, że przydałby nam się drugi lokal w tym mieście, aby ludzie szukający pomocy dla zadłużonych mogli wybierać pomiędzy różnymi lokalizacjami. Kupujemy zatem lokal do remontu i to gruntownego. Wycena doprowadzenia go do stanu deweloperskiego to 80-90 tysięcy złotych. Pozostaje nam wyszukać zadłużonego wykonawcę. Którego dług jest najbardziej zbliżony do kosztów remontu drugiego biura serwisu MamDlugi.pl

Zajmie nam to zaledwie minutę, gdyż wyszukiwarki list dłużników na giełdach długów działają sprawnie. I szybko znajdujemy odpowiedniego kandydata:

Giełda długów Wrocław
Firma budowlana z długami – Wrocław, źr. dlug.info

Mamy dane interesującej nas firmy, szybko umawiamy zakres prac remontowych i podpisujemy umowę. Nie targujemy się, aby nie odstraszyć wykonawcy.

Mamy również pełne dane wierzyciela, któremu przedstawiamy propozycję wykupu długu. Ponieważ w naszym zespole posiadamy specjalistów od negocjacji z bankami czy firmami leasingowymi, możemy pokusić się o zakup tej wierzytelności za 55% jej wartości. Wierzyciel sprzeda ją za tyle, gdyż wierzytelność nie jest niewielka, a ze ściągnięciem jej na drodze prawnej nie radzi sobie – dłużnik jest świetnie zabezpieczony przed komornikiem.

Za wierzytelność płacimy zatem 48.300 zł. I tym samym nasz wykonawca staje się naszym dłużnikiem, który jest nam winny 87.808 zł

Gdy wykonawca zakończy remont i przyjdzie do rozliczenia, zamiast pieniędzy w wysokości 84.000 zł (na tyle opiewa faktura) otrzyma informację (oczywiście na piśmie), że zgodnie z przepisami Art. 498 Kodeksu cywilnego dokonaliśmy potrącenia zadłużenia wobec nas w całości.

W ten sposób dłużnik spłaca swoje zadłużenia, poprzedni wierzyciel odzyskuje część pieniędzy (która i tak wynosi więcej, niż za dług pierwotnie zapłacił) a nasza firma ma wykonany remont za niecałe 60% kwoty, którą musielibyśmy wydać na usługę rozliczaną w sposób standardowy.

3 komentujących “Jak oszczędzać i płacić długami?”

  1. Nie miałem na myśli holowania nie radzącego sobie na rynku przedsiębiorstwa…W budowlance jest wilcza konkurencja i po okresie wyczerpania potencjału rynku pierwotnego wykonawca albo zapewnia sobie nowe rynki i finansowanie na rozwój lub stoi w miejscu pozostając np.podwykonawcą .Jednak każdy zabezpiecza swoje płatności poprzez zaliczki i rozliczanie etapowe.Chyba że jest durniem i wtopi swoje materiały i koszty naiwnie czekając na koniec zlecenia i łaskę inwestora…Teraz mamy sytuację na rynku taką,że klienci czekają na dobrego fachowca -dobre firmy wykonawcze mają zlecenia na kilka miesięcy do przodu…
    Poza tym sprawdzenie klienta nie jest trudne, a uporczywy dłużnik zrobi to na pewno.

    Reasumując : jak komuś uda się “przerobić” poprzez kompensatę uporczywego dłużnika z budowlanki to wielkie szczęście.

  2. Witam.Moim zdaniem w praktyce tak by to nie wyglądało,gdyż rozważni wykonawcy jednak stosują rozliczenia częściowe(etapowe) i zaliczki na materiały,więc zaskoczenie na rozliczenie taką kompensatą jest mało prawdopodobne.Inna kwestia to koszty (wynagrodzenia pracowników,transpprt,sprzęt)które powstają w trakcie zlecenia trwającego kilka tygpdni…Czy zysk dla inwestora ma oznaczać brak wypłaty dla pracowników i wydrenowanie dłużnika żeby padł lub znacznie ograniczył działalność?
    Czy nie lepiej jest poinformować zadłużonego wykonawcę ,że planowawana jest inwestycja na której może odrobić dług i coś tam zarobić(opcja dla niego atrakcyjna w momencie zastoju) a po takich rozmowach dopiero kupić dług?
    Wykonawcy to, z racji ciągłego kontaktu z pazernymi i chytrymi klientami,grupa społeczna wyjątkowo cwana i najbardziej sprawiająca problemy windykacjom ,ale pokazując możliwe korzyści z da się zmotywować do współpracy.

    1. Niestety takie podejście to odwracanie kota ogonem. Jeżeli przedsiębiorczość takiego człowieka ma się opierać na owym cwaniactwie (w tym wypadku braku zapłaty np. za materiał, który kupił) to jak najbardziej niech zamyka interes. Dlaczego ktoś ma się nad nim litować skoro on najwidoczniej nie ma dylematów z czego jego wierzyciel zapłaci pensję pracownikom . Takie osoby tylko psują rynek, a tłumaczenie, że oszukał kogoś bo inni oszukują to na prawdę żaden argument.

      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.