Czas pomyśleć jak sprawdzić długi spadkodawcy

Jak sprawdzić, czy osoba zmarła pozostawiła po sobie długi?

4.2
(5)

[AKTUALIZACJA — maj 2026]. Poradnik odświeżony i zaktualizowany

Jak sprawdzić czy osoba zmarła miała długi? Jaką „niespodziankę” mogła nam zostawić osoba zmarła? Takie pytania zapewne nurtują niejedną osobę, która opłakuje stratę bliskiej osoby.

Ktoś może powiedzieć, że myślenie o pieniądzach w takich okolicznościach nie przystoi i jest wyrazem braku szacunku dla zmarłego. Jednak w tym wszystkim należy pamiętać, że jedyną osobą, która nie musi myśleć o tym, czy spadkodawca miał długi, jest właśnie ów spadkodawca. On już nie ma żadnych problemów, a co najmniej doczesnych. Z tymi zostali spadkobiercy, w tym z długami zmarłego, z którymi muszą się zmierzyć. Lub wiedzieć, jak je od siebie (i swoich dzieci) skutecznie odsunąć.

Najpierw najważniejsze: spadkobierca i tak jest chroniony przez prawo

Zanim wpadniesz w panikę i zaczniesz tropić długi zmarłego po nocach — pamiętaj o jednym, fundamentalnym przepisie. Od 18 października 2015 r. obowiązuje znowelizowany art. 1015 §2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym brak oświadczenia spadkobiercy w terminie 6 miesięcy od dnia powzięcia informacji o tytule powołania do spadku oznacza automatyczne przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Co to znaczy w praktyce? Tyle, że nawet jeśli zupełnie nic nie zrobisz — ustawa zadziała za Ciebie. Odpowiadasz za długi zmarłego wyłącznie do wartości aktywów odziedziczonych w spadku. Jeśli mama zostawiła mieszkanie warte 200 tys. zł i niespłacony kredyt na 350 tys. zł, to wierzyciel maksymalnie przejmie mieszkanie. Pozostałych 150 tys. zł nikt z Ciebie nie wyciągnie — bo tak mówi prawo.

Uwaga na pułapkę dat. Powyższa zasada dotyczy spadków otwartych od 18.10.2015 r.. Dla spadków otwartych wcześniej obowiązuje stary stan prawny — czyli brak oświadczenia = przyjęcie wprost = pełna odpowiedzialność osobistym majątkiem. Sprawdź datę zgonu spadkodawcy zanim wybierzesz strategię. Więcej o samej decyzji, czy spadek przyjmować, czy odrzucać, przeczytasz w naszym poradniku odrzucenie spadku — czy zawsze chroni przed wierzycielami.

Po co więc w ogóle szukać długów, skoro prawo i tak chroni? Powody są trzy. Po pierwsze: w przypadku dobrodziejstwa inwentarza wierzyciel może egzekwować dług z Twojego majątku osobistego — ale tylko do równowartości spadku. Lepiej wiedzieć, ile wynosi ta równowartość. Po drugie: jeśli długi przewyższają aktywa, warto rozważyć całkowite odrzucenie spadku (też w terminie 6 mies., oświadczeniem przed sądem lub notariuszem). Po trzecie: spadek może też kryć aktywa, o których nie wiesz — zapomniane konto bankowe, lokatę, nieruchomość.

Jak sprawdzić czy osoba zmarła miała długi?

Często tak bywa i tutaj nie będzie wyjątku — można przyjąć dwie postawy. Pierwsza to nie tracić czasu na naukę procedur i załatwianie sprawy — po prostu zlecić ustalenie tych faktów specjaliście.

Chcesz, aby ktoś odszukał długi spadkodawcy za Ciebie? Napisz do nas na bok@mamdlugi.pl lub zadzwoń: (71) 725 41 24. Pomożemy ustalić bilans finansowy zmarłego i ocenić, czy przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czy go odrzucić.

Druga to na własną rękę próbować ustalić, jakie niespodzianki — niezależnie od tego, czy spadkodawca miał długi, czy odłożone środki na „tajnej” lokacie — pozostawiła nam osoba, która zmarła.

Samodzielnie sprawdzamy, gdzie zmarły miał długi

Niestety wciąż nie jest to zadanie najłatwiejsze i najszybsze do przeprowadzenia. Źródeł, gdzie możemy poszukać informacji na temat życia finansowego osoby, która odeszła, jest co najmniej kilka. Obejmują one różne obszary tego życia. Każdy kto zechce sam pozyskać takie informacje, nie będzie miał łatwo, ale ma taką możliwość. Oczywiście nie ma mowy, abyśmy znaleźli wszystko. Dla przykładu: długi „prywatne” nie figurują w żadnych spisach. Nie oznacza to, że nie warto mieć tylu informacji, ile się da zgromadzić o potencjalnie dziedziczonych długach.

Omówmy zatem pokrótce jak sprawdzić, czy spadkodawca miał długi, własnym nakładem pracy.

Długi bankowe spadkodawcy

Biuro Informacji Kredytowej (BIK) gromadzi dane o życiu kredytowym każdego mieszkańca Polski. Jest to zatem naturalnie pierwsza baza, do której powinniśmy zajrzeć. Na całe szczęście przewidziano sytuację, że zobowiązania dłużnika, wraz z jego śmiercią, mogą spaść na spadkobierców i każdy z nich może złożyć wniosek o raport na temat historii kredytowej osoby zmarłej. Podstawą prawną jest art. 105 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy Prawo bankowe. Pełen kontekst procedury opisaliśmy też w poradniku jak sprawdzić kogoś w BIK.

Procedura jest jasna — spadkobierca ma możliwość otrzymania informacji o zobowiązaniach osoby zmarłej po przekazaniu do biura następujących dokumentów:

  • aktu zgonu spadkodawcy,
  • postanowienia sądu stwierdzającego nabycie spadku lub aktu poświadczenia dziedziczenia sporządzonego przez notariusza w oryginale lub kopii poświadczonej notarialnie,
  • wypełnionego i podpisanego wniosku o udzielenie informacji zawierającego dane identyfikacyjne zmarłego (imię, nazwisko, ostatni adres zameldowania, PESEL, seria i numer dowodu).

A że nie ma nic za darmo, należy uiścić opłatę za raport — kilkadziesiąt zł (w 2026 r. pojedynczy raport BIK kosztuje 49 zł, pakiet 6 raportów rocznie — 129 zł, dostęp nieograniczony — 239 zł). Plus dodatkowo kilkanaście złotych za wysyłkę. Całą sumę przelewasz na numer konta, który uzyskasz na infolinii biura. Pamiętaj, aby w tytule przelewu wpisać numer PESEL osoby zmarłej.

Wymagane dokumenty spakuj w kopertę i wyślij na adres: Biuro Informacji Kredytowej S.A., ul. Zygmunta Modzelewskiego 77A, 02-679 Warszawa. Jeśli wyślesz do BIK-u oryginały dokumentów, to odeśle on je do Ciebie zaraz po ich weryfikacji.

Raport o historii kredytowej zmarłego dostaniesz w osobnej korespondencji, gdyż czas na jego przygotowanie wynosi 30 dni (w wyjątkowych przypadkach BIK może go przedłużyć o kolejne 2 miesiące).

Informacje widoczne w otrzymanym raporcie nie wyczerpują katalogu możliwych długów, ale ze względu na to, że najczęściej są to długi największe, jest to baza najważniejsza. Kolejnym krokiem powinno być zasięgnięcie informacji o tym, czy zmarły miał długi pozabankowe. Już z raportu, który uzyskamy jako pierwszy, będzie można odczytać takie informacje. Oprócz oczywiście informacji o długach bankowych osoby zmarłej.

Specjalny wniosek do BIK o raport o historii kredytowej osoby zmarłej — dokument do druku z miejscem na dane spadkodawcy i spadkobiercy
Il. 1 BIK miewa wnioski na każdą okoliczność.

Długi zmarłego takie jak chwilówki, abonamenty, mandaty

Procedurę pozyskiwania informacji o długach zmarłego w Biurze Informacji Gospodarczej (BIG) zmieścimy w 3 słowach: „nie da się”. Niezależnie, który BIG przyjdzie Ci na myśl — czy to KRD, ERIF, InfoMonitor czy KBIG. Ot po prostu, ktoś nie przewidział takiej procedury dla spadkobierców. Pewnym wyłomem w tej ścianie są wyżej wspomniane informacje przemycone w raporcie BIK+BIG InfoMonitor (jako że oba podmioty są w jednej grupie kapitałowej). Ale to tylko wyrywek tego, co mogą zawierać rejestry biur informacji gospodarczych. Sądzisz, że jesteś całkiem pozbawiony możliwości zweryfikowania, czy zmarła osoba miała długi np. w chwilówkach? Nie do końca.

Jak sprawdzić w BIG zadłużenie zmarłej osoby?

Standardowa ścieżka do przejęcia spadku prowadzi przez sąd (stwierdzenie nabycia spadku) lub przez notariusza (akt poświadczenia dziedziczenia). Większość ludzi, chcąc zaoszczędzić czas, wybiera notariusza.

I to jest potencjalnie fatalny błąd, jeśli masz choćby cień podejrzenia, że zmarły mógł pozostawić po sobie niespłacone rachunki czy chwilówki. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta i niezwykle ważna: tylko sąd ma ustawowe prawo, aby w ramach postępowania spadkowego oficjalnie „prześwietlić” osobę zmarłą w Biurach Informacji Gospodarczej (BIG), takich jak InfoMonitor, KRD czy ERIF.

Notariusz, mimo całej swojej wiedzy i uprawnień, nie ma takiego narzędzia. Wybierając jego usługi, działasz po omacku, bazując jedynie na dokumentach, które sam znajdziesz w domu. Wybierając drogę sądową, zyskujesz potężnego sojusznika, który zajrzy do baz, do których Ty, jako osoba prywatna, nie masz dostępu. Bowiem to właśnie sąd i tylko on może wystąpić do wskazanych przez Ciebie Biur Informacji Gospodarczej o raporty na temat osoby zmarłej.

Wykaz inwentarza czy spis inwentarza? Dwa różne dokumenty, dwa różne koszty

W polskim prawie spadkowym istnieją dwa zupełnie różne dokumenty służące do ustalenia bilansu majątku zmarłego. Wielu spadkobierców je myli, a różnica w kosztach jest spora.

Wykaz inwentarza (art. 1031¹ KC) to dokument prywatny, sporządzany samodzielnie przez spadkobiercę przed sądem lub notariuszem. Spadkobierca wpisuje w nim z należytą starannością przedmioty należące do spadku oraz długi spadkowe ze wskazaniem ich wartości. Wniosek do sądu jest bezpłatny (rozporządzenie MS z 22.09.2015 r., Dz.U. 2015 poz. 1537). U notariusza obowiązuje maksymalna stawka taksy notarialnej. To rozwiązanie sensowne, gdy spadkobierca ma w miarę dobre rozeznanie w majątku zmarłego.

Spis inwentarza (art. 637 KPC) to zupełnie inna bajka. Jeśli chcesz uzyskać kompletny, niemal urzędowy bilans finansów zmarłego, złóż w sądzie wniosek o sporządzenie spisu inwentarza. To uruchamia kolejny potężny mechanizm — komornika sądowego. Działając na zlecenie sądu, komornik, korzystając ze wszystkich swoich systemów (jak Ognivo), przygotuje oficjalny wykaz całego majątku (nieruchomości, auta, pieniądze na kontach) oraz, co kluczowe, wszystkich znanych mu długów.

Koszt spisu inwentarza w 2026 r. to: 100 zł opłaty sądowej od wniosku + 400 zł opłaty komorniczej (art. 40 ustawy z 28.02.2018 r. o kosztach komorniczych). Jeśli komornik musi powołać biegłego rzeczoznawcę (np. do wyceny nieruchomości), koszt rośnie nawet do kilku tysięcy złotych. Drogo? Tak. Ale w porównaniu z poprzednim stanem prawnym, gdy komornikowi przysługiwało 10% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za każdą godzinę pracy — to i tak duży „upust”.

Dopiero z takim dokumentem w ręku — oficjalnym raportem z BIG-ów i spisem inwentarza od komornika — masz pełen obraz sytuacji. Podejmowanie decyzji o przyjęciu lub odrzuceniu spadku przestaje być rosyjską ruletką, a staje się świadomym, opartym na faktach ruchem biznesowym. Choć droga sądowa wydaje się dłuższa, jest to jedyna cena, jaką warto zapłacić za spokojny sen.

Bankowy Rejestr czasami pomaga w ustaleniu długów zmarłego

Gdy szukamy długu, warto również sprawdzić Bankowy Rejestr (BR) Związku Banków Polskich. Dzieje się tak dlatego, że BR zawiera również pewne specyficzne długi wobec banków, których w innych rejestrach nie uświadczysz. Mogą to być np. długi z tytułu nieuregulowanych opłat za prowadzenie konta bankowego. Bywa zatem, że są to długi niewielkie, ale czasem szkody przez nie wyrządzone mogą być niepowetowane. Wystarczy bowiem kilkaset złotych odziedziczonego długu, by zablokować możliwość zaciągnięcia kredytu — o czym szczegółowo piszemy w artykule czy konto bankowe może zablokować zdolność kredytową. A jak to w życiu bywa, dzieje się tak zazwyczaj wtedy, gdy kredytu najbardziej potrzebujesz.

Jak sprawdzić czy spadkodawca miał długi odnotowane w Bankowym Rejestrze? Będą potrzebne:

  • postanowienie sądu wraz z aktem zgonu, albo
  • poświadczenie notarialne o dziedziczeniu wraz z aktem zgonu.

Chociaż wniosek do BR musisz złożyć na piśmie, to na stronie BR znajdziesz użyteczny kreator, który pozwoli Ci stworzyć wniosek tak, by nie było w nim pomyłek. Od 2024 r. Związek Banków Polskich umożliwia również złożenie wniosku w pełni online — dla posiadaczy Profilu Zaufanego lub kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Adres siedziby BOK ZBP: ul. Postępu 17A, 02-676 Warszawa.

Centralna Informacja o Rachunkach Bankowych pomoże odnaleźć wszystkie konta bankowe osoby zmarłej

Konta w bankach to osobna historia. Tu najwięcej do powiedzenia ma system Ognivo i stworzona przezeń Centralna Informacja o Rachunkach (CIOR), działająca od 1 lipca 2016 r. — operatorem jest Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR). Więcej praktycznych aspektów (m.in. co robić z gotówką po zmarłym, koszty pogrzebu) opisaliśmy w artykule co z pieniędzmi po śmierci właściciela rachunku bankowego.

O ile sama informacja pozyskana z rejestru kont nie odpowie na pytanie, czy zmarły ma długi w danym banku, to dzięki niej zyskasz wiedzę o tym, gdzie zmarły miał konta bankowe. Dzięki temu dowiesz się nie tyle, czy spadkodawca zostawił Ci szczególnie duże długi, ale raczej tego, czy nie zostawił czegoś na koncie oszczędnościowym. Z takim wykazem w ręku udasz się do konkretnych banków, by pozyskać wiedzę, jak spadkodawca z nich korzystał. Przy okazji poinformujesz, że nie ma już potrzeby naliczać opłat za prowadzenie rachunku czy obsługę karty płatniczej, bo właściciel konta zmarł.

Koszt usługi CIOR to 25–50 zł w zależności od banku (w 2026 r. ustawowo nie wyższy niż rzeczywisty koszt poniesiony przez bank). Wniosek można złożyć w dowolnym banku lub SKOK-u w Polsce — nie trzeba być klientem tej instytucji. Pamiętaj jednak: CIOR NIE zawiera informacji o rachunkach maklerskich, polisach inwestycyjnych, funduszach inwestycyjnych ani książeczkach mieszkaniowych. Tych trzeba szukać na własną rękę.

Jak pozyskać informację z Centralnej Informacji o Rachunkach Bankowych opisywaliśmy już dosyć dokładnie — różnica jest tylko jedna: w przypadku spadkodawcy wystąpisz w jego imieniu zamiast w swoim, dołączając akt zgonu i dokument potwierdzający tytuł prawny do spadku.

Pracownik banku zaskoczony prośbą spadkobiercy o sporządzenie zbiorczego raportu CIOR o rachunkach osoby zmarłej — typowa reakcja przy mało popularnej procedurze
Il. 2 Chcesz zobaczyć taką minę w banku? Szukaj rachunku bankowego.

Uważaj, nie daj się zbyć pracownikom banku, którzy mogli nie słyszeć o takiej usłudze (a ma ją obligatoryjnie w ofercie każdy bank) i będą próbowali Cię odsyłać od Annasza do Kajfasza. Sprawę ma obowiązek załatwić pierwszy pracownik obsługi, którego o to poprosisz — wystarczy, że nie dasz się zbyć. O tym, jak wielkich oczy potrafią zrobić pracownicy banku, przeczytasz we wspomnianym wyżej artykule.

KRZ — długi alimentacyjne i upadłość konsumencka

Krajowy Rejestr Zadłużonych (KRZ) nie zawiera być może wielu informacji, ale rekompensuje nam to prostotą ich pozyskania. Jest to bowiem rejestr publiczny. Również nie bez znaczenia pozostaje to, o jakich zadłużeniach zmarłego z niego się dowiesz. Jeśli bowiem do tej pory nie zastanawiałeś się, czy zmarły płacił alimenty albo czy ogłosił upadłość konsumencką, to najwyższa pora nad tym się zastanowić. To ułatwi właśnie KRZ.

KRZ działa od 1 grudnia 2021 r. pod adresem krz.ms.gov.pl i jest prowadzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Na temat samej procedury nie ma co wiele się rozpisywać, bowiem całość załatwisz online, bez dodatkowych papierów — wystarczy znać PESEL spadkodawcy. W KRZ znajdziesz cztery kategorie wpisów: postępowania restrukturyzacyjne i upadłościowe, umorzone bezskutecznie egzekucje, dłużników alimentacyjnych zalegających ponad 3 miesiące oraz zakazy prowadzenia działalności gospodarczej.

Bonus dla nieufnych: stare długi spadkodawcy mogą być prawnie wadliwe

Jeśli w trakcie szukania długów natrafisz na stary nakaz zapłaty wobec spadkodawcy, sprawdź, czy został on prawidłowo doręczony. Pisaliśmy o tym szeroko w poradniku komornik za stare długi i nieprawidłowo doręczony nakaz zapłaty. Spadkodawca mógł nie odebrać nakazu, mieszkać pod innym adresem, być za granicą — wszystko to są sytuacje, w których można doprowadzić do uchylenia nakazu i — w konsekwencji — umorzenia długu jako wadliwego. To rzadko brana pod uwagę, ale potężna broń w rękach spadkobiercy.

FAQ — najczęstsze pytania o długi spadkodawcy

Czy spadkobierca zawsze odpowiada za długi zmarłego całym swoim majątkiem?

Nie. Od 18 października 2015 r. obowiązuje art. 1015 §2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym brak oświadczenia spadkobiercy w terminie 6 miesięcy od dnia powzięcia informacji o tytule powołania do spadku oznacza automatyczne przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W praktyce: jeśli nic nie zrobisz, prawo i tak Cię chroni — odpowiadasz za długi zmarłego tylko do wartości aktywów odziedziczonych w spadku. Wyjątkiem są spadki otwarte przed 18.10.2015 r. — tam nadal obowiązują stare zasady, czyli brak oświadczenia oznacza przyjęcie wprost (pełna odpowiedzialność osobistym majątkiem). Sama zasada dobrodziejstwa inwentarza nie zwalnia jednak ze wszystkich problemów: wierzyciel może egzekwować dług z Twojego majątku osobistego, ale tylko do kwoty równej wartości spadku.

Co to jest dobrodziejstwo inwentarza i jak chroni spadkobiercę?

Dobrodziejstwo inwentarza to ograniczenie odpowiedzialności spadkobiercy za długi zmarłego wyłącznie do wartości tzw. stanu czynnego spadku, czyli odziedziczonych aktywów. Przykład: zmarły zostawił mieszkanie warte 200 tys. zł i niespłacony kredyt na 350 tys. zł. Przy przyjęciu wprost spadkobierca musiałby spłacić cały kredyt swoim majątkiem (różnica 150 tys. zł z własnej kieszeni). Przy dobrodziejstwie inwentarza odpowiada tylko do 200 tys. zł — czyli traci odziedziczone mieszkanie, ale resztę długu wierzyciel po prostu odpisze jako stratę. Od 18 października 2015 r. ten korzystny tryb jest domyślny — wystarczy nie składać żadnego oświadczenia przez 6 miesięcy. Wartość spadku ustala się na podstawie wykazu inwentarza (prywatny, sporządzany przez spadkobiercę) lub spisu inwentarza (sporządzany przez komornika).

Jak sprawdzić długi zmarłego w BIK? Procedura i koszty.

BIK udostępnia dane zmarłego spadkobiercy na podstawie art. 105 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy Prawo bankowe. Potrzebne dokumenty: akt zgonu spadkodawcy, postanowienie sądu stwierdzające nabycie spadku albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia (oryginał lub kopia notarialnie poświadczona za zgodność) i pisemny wniosek z danymi identyfikacyjnymi zmarłego (imię, nazwisko, ostatni adres, PESEL, seria i numer dowodu). Dokumenty wysyła się pocztą na adres: Biuro Informacji Kredytowej S.A., ul. Zygmunta Modzelewskiego 77A, 02-679 Warszawa. Koszt raportu o zmarłym to kilkadziesiąt złotych (porównywalnie z raportem dla siebie — 49 zł za pojedynczy raport, 129 zł za pakiet 6 raportów rocznie, stan na 2026 r.) plus opłata pocztowa za zwrot dokumentów. Termin: do 30 dni od wpłynięcia wniosku, w wyjątkowych przypadkach do 3 miesięcy.

Czy w BIG-ach można sprawdzić zadłużenie osoby zmarłej?

Nie wprost. Procedurę pozyskania raportu o zmarłym w BIG (KRD, ERIF, InfoMonitor, KBIG) można streścić w trzech słowach: nie da się. Biura Informacji Gospodarczej po prostu nie mają takiej procedury dla spadkobierców. Pewnym wyłomem są informacje o długach pozakredytowych dostarczane wraz z raportem BIK+BIG InfoMonitor (te dwa biura są w jednej grupie kapitałowej). Pełen obraz długów pozakredytowych zmarłego można uzyskać tylko drogą sądową — sąd w toku postępowania spadkowego ma prawo wystąpić do wskazanych BIG-ów o raporty, a w ramach spisu inwentarza komornik korzysta z systemu Ognivo. To kluczowy argument za drogą sądową zamiast notarialnej, gdy istnieje podejrzenie ukrytych długów.

Ile kosztuje spis inwentarza i czy musi go robić komornik?

Polskie prawo przewiduje dwa różne dokumenty. Pierwszy to wykaz inwentarza (art. 1031¹ KC) — prywatny dokument sporządzany przez samego spadkobiercę przed sądem lub notariuszem, w którym wykazuje on przedmioty spadku i długi. Wykaz inwentarza składany w sądzie jest bezpłatny (zgodnie z rozporządzeniem MS z 22.09.2015 r., Dz.U. 2015 poz. 1537), u notariusza obowiązuje maksymalna stawka taksy notarialnej. Drugi to spis inwentarza — sporządzany przez komornika na zlecenie sądu. Opłata stała od wniosku do sądu wynosi 100 zł, a opłata komornicza za samą czynność to 400 zł (art. 40 ustawy z 28.02.2018 r. o kosztach komorniczych). Jeśli komornik musi powołać biegłego rzeczoznawcę (np. do wyceny nieruchomości lub przedmiotów wartościowych), koszty rosną do kilku tysięcy złotych. Wniosek o spis inwentarza ma sens przy bardziej skomplikowanym spadku lub gdy spadkobierca nie zna majątku zmarłego.

Jak sprawdzić, w jakich bankach zmarły miał konta?

Służy do tego CIOR — Centralna Informacja o Rachunkach, działająca od 1 lipca 2016 r. w ramach systemu Ognivo (operator: KIR). Wniosek można złożyć osobiście w dowolnym banku lub SKOK-u w Polsce — nie trzeba być klientem tej instytucji. Dokumenty: dowód osobisty wnioskodawcy, akt zgonu spadkodawcy, dokument potwierdzający tytuł prawny do spadku (postanowienie sądu lub akt poświadczenia dziedziczenia). Koszt: 25–50 zł w zależności od banku (stan na 2026 r.). Raport pokazuje, w jakich bankach i SKOK-ach zmarły miał lub ma rachunki — ale UWAGA: nie pokazuje sald i nie zawiera informacji o kredytach. Aby poznać stan konta, trzeba z raportem CIOR udać się do każdego wskazanego banku osobno. Co istotne, CIOR nie obejmuje rachunków maklerskich, polis inwestycyjnych ani funduszy inwestycyjnych — tych trzeba szukać na własną rękę.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.2 / 5. Liczba głosów: 5

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *