Konto dla firmy w Monzo

Gdy słyszy się, że można otworzyć konto dla firmy Monzo, to znak, że nowoczesne banki są coraz bardziej godne zaufania. To również znak, że ostatnie czasy wydają się być szczególnie łaskawe dla przedsiębiorców podejmujących działalność na Wyspach.

O ile, podobnie jak w przypadku Revoluta, mamy bank opierający się na działalności on-line, to w przeciwieństwie do Revoluta Monzo posiada licencję bankową na wyspach brytyjskich.

Jakie konto dla firmy w Monzo?

To już zależy od potrzeb. W każdym razie konto dla firmy w Monzo występuje zarówno w wariantach bezpłatnym (Lite) i płatnej (Pro). To drugie kosztuje ok. 26 zł miesięcznie, daje jednak całkiem spory pakiet dodatkowych usług, m.in. integrację z systemami księgowymi czy darmowym dostępem do jednej z nich przez pół roku (Xero).

Monzo liczy, że pośród ponad 3 milionów klientów detalicznych, są ludzie zarządzający w firmach finansami bądź będący właścicielami własnych firm. To pośród nich powinna rekrutować się pierwsza fala klientów biznesowych. Czy oznacza to, że zakładając konto bierze się udział w eksperymencie. Skądże znowu.

Konto dla firmy w Monzo z kartą debetową

Monzo przygotowało starannie ofertę dla firm

Konto dla firm w Monzo miało okazję przetestować już około 2500 małych i średnich przedsiębiorstw. A testy trwały już od roku. Konta biznesowe mogły być uruchomione wcześniej i z większym zakresem usług dla biznesu. Monzo bowiem bez powodzenia składało wnioski o finansowanie z funduszu naprawczego na rzecz konkurencji bankowej. Jak twierdzi Tom Blomfield, gdyby udało się pozyskać te fundusze, dzisiaj firmy mogłyby zaciągać pożyczki w Monzo

CEO banku Monzo raczej nie mija się z prawdą, co można zaobserwować po sytuacji w innym brytyjskim banku nowej fali. Starling, o nim bowiem mowa, aktualnie oferuje niezabezpieczone pożyczki (nawet powyżej 1 mln. złotych). Jednak Starling takie dofinansowanie dostał (raptem jakieś 4 mld złotych).

Monzo daje radę

Jest w tym wszystkim pewien pozytywny aspekt. Monzo uruchamia ofertę własnymi siłami, nie posiłkując się wsparciem państwa. A skoro tak, to znaczy, że dobrze rokuje, a inwestorzy pozytywnie oceniają takie posunięcia, pomimo, że bank jest aktualnie pod kreską. Wszystko ma służyć osiągnięciu rentowności w ciągu 2 – 3 lat. 

Kto wie, jak będzie z realizacją tych planów w związku z epidemią koronawirusa. Czy sektor nowoczesnej bankowości przeżyje to samo, co koronawirus robi pożyczkom pozabankowym w Polsce?

Jak bank Monzo walczy z wirusem.

To, że można otworzyć konto dla firmy w Monzo to jedno, a drugie czy będzie je miał kto obsługiwać? Pod tym względem sytuacja nie wydaje się być tragiczna.

Po pierwsze Monzo oferuje części załogi dobrowolne urlopy. Sam prezes zarządu Tom Blomfield zrezygnował z pobierania pensji przez 12 miesięcy, a kierownictwo wyższego szczebla zgodziło się na cięcie wynagrodzenia o ¼. Dodatkowo Monzo korzysta z rządowego programu utrzymania miejsc pracy w czasach pandemii, Jako pracodawca może odzyskać 80% kosztów miesięcznego wynagrodzenia pracowników.

Jak dużo pracowników pójdzie na urlop?

Bank zatrudnia ok. 1500 osób, z czego niemal 300 może znaleźć się na „przymusowym” urlopie. Większość z nich pracują w obsłudze klienta.  Przy tej okazji zaczęły krążyć plotki, że Monzo jest już pogrzebane i nie płaci pracownikom. W specyficzny sposób do tego faktu odniósł się wspominany już CEO Monzo. Stwierdził, że Monzo nie popadnie w ruinę. Jako źródło tych informacji wskazał siebie.

Takie informacje są szczególnie istotne dla Polaków prowadzących biznes po drugiej stronie kanału lub zamierzających tam go prowadzić. Dla niektórych, po Brexicie, może to być konieczność. Wówczas być może wybiorą konto dla firmy w Monzo.

Aktualizacja 2020-04-21: 

Covid-19 ciężko pracuje i niestety są tego efekty.

W mieście neonów redukcja etatów

165 osób trafi na bruk w Las Vegas. Tyle osób straci pracę gdy Monzo zamknie biuro obsługi klienta w Las Vegas. Ta wiadomość poszła w świat kilka dni po omawianym powyżej przymusowym urlopowaniu pracowników w Wielkiej Brytanii.

Z drugiej strony koronawirus stał się tak naprawdę jedynie katalizatorem dla zmian w Las Vegas, o których mówiło się już w ubiegłym roku. Pracownicy nie wylecieli z biura z dnia na dzień , dostaną dwumiesięczne wypowiedzenie i pełne wynagrodzenie w tym okresie.

Pracownicy w Vegas zajmowali się nocną obsługą klientów Monzo w europie. Teraz ich obowiązki stopniowo przejmą pracownicy wsparcia technicznego z Wielkiej Brytanii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.