Kredyt hipoteczny dla zadłużonych

Kredyt hipoteczny dla zadłużonych

Co to za teza, że bank może proponować kredyt hipoteczny dla zadłużonych? Czy nie jest to nieco abstrakcyjne? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy gdy odpowiemy sobie czy zadłużony to zawsze osoba bez zdolności kredytowej. Otóż niekoniecznie. Zacznijmy zatem od ustalenia

Co oznacza być zadłużonym?

To określenie z założenia necechowane pejoratywnie. Większość słysząc coś takiego od razu oczami wyobraźni widzi niepłacone w terminie raty, ludzi ledwie wiążących koniec z końcem. Oczywiście zadłużony nie jest godny krztyny zaufania, a jego działania ocierają się o znamiona oszustwa. Tyle stereotypów.

A przecież większość z nas jest dłużnikami i w danym momencie spłaca jakieś zadłużenie w jednej lub kilku ratach. Żelazko wzięte na raty? Dopóki nie spłacisz – jesteś dłużnikiem. Czynsz w spółdzielni za poprzedni miesiąc? Dopóki najemca nie zobaczy tych pieniędzy, jesteś jego dłużnikiem – choćbyś zaklinał rzeczywistość, że jest inaczej.

Ktoś powie wiadomo, że taka osoba dostanie kolejny kredyt, bo taki dłużnik to nie dłużnik. Zatem –  co z tymi, którzy się potknęli i nie spłacali zobowiązań na czas, po latach jednak dzięki determinacji i odrobinie pomocy regulują to wszystko. Do jakiej kategorii dłużników ich zaliczyć?

Grzechy przeszłości, czyli kredytu wziąć nie można

Przyjrzyjmy się dwóm przypadkom, pierwszym z brzegu. W chwili gdy te osoby zwróciły się do nas o opinię łączyły je trzy rzeczy:

  1. Banki w ich przypadku, nie widząc perspektywy odzyskania pieniędzy, pozbyły się dawno długu, Adam i Beata to dłużnicy funduszu skupującego długi (przykładem funduszy jest KRUK, BEST czy Ultimo, w których można negocjować umorzenie części zadłużenia)
  2. Mimo odzyskanej płynności finansowej i stabilizacji finansowego oboje nie mogli uzyskać żadnego kredytowania przez wpisy w rejestrach dłużników.
  3. Nie umieli dojść do porozumienia z wierzycielem, na dodatek nie wiedzieli,  jakie możliwości otwiera przed nimi takie porozumienie.

Wszystko to sprawiło, że stare długi blokowały im skutecznie wyście z dłużniczego impasu.

Różne długi, różne sposoby wyjścia z zadłużenia

Przykład 1
Adam – zaciągnął kredyt studencki, był optymistą więc dobrał jeszcze parę długoterminowych pożyczek, skończy studia to spłaci. Studia skończył, pracę znalazł, ale nie tak szybko jak przypuszczał i nie od razu tak dobrze płatną jak zakładał. Z dnia na dzień został dłużnikiem. Kiedy jego sytuacja się ustabilizowała i zaczął przyzwoicie zarabiać zaczął marzyć o kredycie hipotecznym. Problem w tym, że ma komornika, a od wierzyciela słyszy „spłata tylko w całości”. Zaczyna szukać informacji czy jest szansa na  kredyt hipoteczny dla zadłużonych,

Po analizie sytuacji Adamowi wystarczyło wyczyścić BIK ze złego wpisu dotyczącego kredytu bankowego, a nowego wierzyciela przekonać do podpisania ugody ratalnej. Wierzyciel zdjął komornika i obiecał zawiesić wpis z BIG, jeśli Adam będzie się wywiązywał z umowy. Po pół roku Adam może już rozglądać się za kredytem.

Przykład 2
Beata – Pani w średnim wieku, posiada majątek w postaci nieruchomości. Przez większość życia nie miała kłopotów finansowych, jednak kilka „trafionych inaczej” decyzji biznesowych męża sprawiło, że jemu serce nie wytrzymało, a Beata została z długami. Teraz chciałaby pomóc dziecku i poręczyć kredyt, ale dla banku od lat jest skreślona. Beata jest trzeźwo myślącą osobą i nie zastawi domu wartego trzy razy więcej niż długi w jakiejś prywatnej pożyczce pod hipotekę. Co robić – myśli, a następnie pyta nas o pomoc w ułożeniu planu działania.

W przypadku Beaty wpisy w BIK wyczyściły się już same (wpisy z BIK znikają bowiem po 5 latach), pozostawało już tylko osiągnąć porozumienie z wierzycielem. Pomogliśmy Beacie rozłożyć zadłużenie na 200 nieoprocentowanych rat z opcją zawieszenia publikacji wpisu w BIG KRD. Już po pierwszej racie po wpisie z KRD nie było śladu, a Beata zadbała by wierzyciel nie miał pretekstu do jego przywrócenia. Pomyślała też nad tym, żeby kredyt pomogło jej zdobyć sprawdzone biuro kredytowe.

Czyżby pojawiła się szansa na kredyt hipoteczny dla zadłużonych jak Adam czy Beata?

A czy jest szansa na kredyt hipoteczny dla osób płacących raty z tytułu jakiegokolwiek innego zobowiązania? Oczywiście. Przecież jeśli zwykła zdolność kredytowa pozwala to czemu nie płacić kilku rat na raz, a może skonsolidować stare zobowiązania z nowym w jeden kredyt.

Problem naszych bohaterów sprowadzał się w dużym skrócie do tego, jak ze „złego zadłużonego” zrobić z nich osoby spłacające raty.

Zamień dług na raty.

Jeśli Twoja historia przypomina tą Adama czy Beaty. to tak jak oni nie załamuj rąk. Zastanów się czy to prawda, że jesteś złym dłużnikiem i musisz nim być przez pół życia. Pomyśl czy wiesz jak to zmienić, jeśli nie pozwól nam pomyśleć razem z Tobą. A wtedy sam przekonasz się czy istnieje kredyt hipoteczny dla zadłużonych.

2 komentujących “Kredyt hipoteczny dla zadłużonych”

  1. Mają Państwo bardzo rozbudowaną stronę o wszystko: od ugody z firmami windykacyjnymi aż po kredyty hipoteczne dla zadłużonych i nawet umorzenie długów. Wczytując się w te informacje już nie wiem co zacząć robić aby pozbyć się długów i nerwów. Czy jesteście w stanie doradzić dłużnikowi co dla niego byłoby najlepsze? czy działacie na zasadzie “my ci dajemy wskazówki a ty sam zdecydujesz”. Problem mój jest taki, że nie wiem co mam robić a Państwo tego nie ułatwiacie. To tak jak powiedzenie J.Owsiaka “Róbta co chceta”.

    1. Sugeruje Pani, że starając się jak najobszerniej opisywać zjawisko zadłużenia w zasadzie jesteśmy winni temu, że Pani nie może sobie poradzić z długami? Zaiste, pokrętna logika. Zapewne w trakcie wertowania naszej strony trafiła Pani i na taką: https://mamdlugi.pl/pomoc-zadluzonym/pomoc-w-wyjsciu-z-dlugow/ Polecamy szczególnie tym osobom, które jak Pani już nie wiedzą co zacząć robić aby pozbyć się długów. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.