Mediator rozstrzyga spór między wierzycielem i dłużnikiem

Mediacje z Obligo i ugoda mediacyjna – kiedy warto, a kiedy windykacja Obligo szykuje pułapkę

4.7
(40)

Od pewnego czasu spółki należące do Obligo wysyłają do dłużnych klientów maile zachęcające do przystąpienia do mediacji. Brzmi to sympatycznie, wręcz zaskakująco grzecznie jak na firmę windykacyjną. Czym są mediacje i dlaczego Obligo tak usilnie Cię do nich namawia?

Grupa Obligo działa przez kilka spółek o różnych nazwach i każda z nich może wysłać Ci propozycję mediacji. Dla uproszczenia przyjmijmy, że mediacje z Obligo mogą dotyczyć:

  • propozycji mediacji ze Smart Lease
  • mediacji ze Smart AI
  • zachęty do mediacji z Link Financial
  • zaproszenia do mediacji z WBW Invest

Grupa kapitałowa Obligo kupuje chwilówki Smartpożyczka i Pożyczka PLUS – obydwie najczęściej po refinansowaniach. Pamiętaj, że zakup refinansowania sprawia, że pożyczki łamią w ten sposób przepisy antylichwiarskie, stając się pożyczkami niespełniającymi wymogów ustawy o kredycie konsumenckim. I właśnie dlatego długi te mogą być umorzone. Pamiętaj o tym, zanim pomyślisz o mediacjach z Obligo.

Czym są mediacje i ugoda mediacyjna z wierzycielem?

Mediacje to jedna z form dochodzenia do porozumienia pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem. Prowadzi je mediator, a mediacja odbywa się na podstawie umowy o mediację albo postanowienia sądu (art. 183[1] § 2 KPC). W sprawach Obligo mamy do czynienia z mediacją umowną, czyli pozasądową – jeszcze zanim sprawa trafi do sądu. Jej efektem bywa ugoda mediacyjna, czyli spisane porozumienie o warunkach spłaty.

Mediacja ma zawsze charakter dobrowolny (art. 183[1] § 1 KPC). Mediator nie ma prawa wywierać nacisku ani zmuszać dłużnika do rozmów czy podpisania ugody. Dobrowolność to fundament całej instytucji – i Twoja tarcza, jeśli akurat nie chcesz mediować.

Sama ugoda zawarta przed mediatorem nie staje się automatycznie prawomocna. Moc prawną ugody sądowej uzyskuje dopiero po zatwierdzeniu jej przez sąd na wniosek strony (art. 183[13]-183[14] KPC), a jeżeli nadaje się do egzekucji – po nadaniu klauzuli wykonalności staje się tytułem wykonawczym (art. 183[15] KPC). Co istotne, sąd może odmówić zatwierdzenia ugody, która zmierza do obejścia prawa (art. 183[14] § 3 KPC). Nie jest więc tak, że raz podpisana ugoda to wyrok, od którego nie ma odwołania – choć dla Twojej strategii oddłużeniowej i tak zamyka pewne drzwi. O tym za chwilę.

Mediacje z Obligo – czy warto, czy to pułapka?

Mam nadzieję, że po lekturze tego artykułu wszystkie wątpliwości znikną, a osoby, których długi serwisuje Obligo (a jest ich naprawdę sporo), znajdą odpowiedzi na swoje pytania.

Mediacje z Obligo to rozmowy o ugodzie i spłacie zadłużenia prowadzone przez wyznaczonego mediatora. Cały urok polega na tym, że nie rozmawiasz z windykatorem, a z osobą bezstronną i profesjonalną. Odpada więc niechęć do rozmowy z windykacją. Do tego mediator nie narzuca warunków wierzyciela, a stara się znaleźć złoty środek między Twoimi możliwościami a oczekiwaniami Obligo.

Mediacje z Obligo to rozwiązanie idealne dla osób, które chcą dług kupiony przez Obligo rozbić na dogodne raty. Jeśli natomiast rozważasz nie raty, a walkę o umorzenie, przeczytaj wpierw, kiedy bardziej opłaca się ugoda, raty czy sąd z Obligo.

Co daje ugoda zawarta przez mediatora?

Jak to często bywa, więcej niż tysiąc słów powie sam rezultat mediacji. Przykładowa ugoda, będąca jej efektem, wygląda tak:

Ugoda mediacyjna z Obligo - dłużnik w wyniku mediacji uzgodnił spłatę zadłużenia w ratach 4-letnich.
il. 1 Ugoda mediacyjna z Obligo – przykład warunków spłaty

Jak widzisz, ugoda zawarta z Obligo dzięki mediacji pozwala rozłożyć spłatę zobowiązania aż na 4 lata, plus ewentualny dodatkowy czas na spłatę raty balonowej. Dla dłużnika, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej tkwił w pętli długów pozabankowych i nie widział światełka w tunelu, taka ugoda jawić się może jak sen złoty.

Podejmować rozmowy z mediatorem czy nie?

Decyzja o tym, czy podjąć mediacje z Obligo, czyli ze:

  • Smart Lease
  • Smart AI
  • Link Financial
  • WBW Invest

po otrzymaniu zaproszenia do mediacji wymaga chwili zastanowienia. Dla wielu dłużników sam ton zaproszenia jest szokiem – pozytywnym. Po doświadczeniach z poprzednim właścicielem wierzytelności, czyli windykacją Deltawise pełną chamstwa i prostactwa, człowiek ulega magii miłych słów:

Mediacje z Obligo - zaproszenie do mediacji od mediatora sądowego Pawła Trybuchowskiego.

i chce jak najszybciej wykorzystać szansę na ugodę, byle nie wróciła prymitywna windykacja spod znaku Deltawise. Serwiserem jest tu zwykle Link Financial, a nabywcą – jedna ze spółek Obligo.

Pośpiech nie jest jednak wskazany. Żadna ze spółek Obligo tego długu już nie odsprzeda. To tutaj dług zakończy swój żywot – albo w postaci ugody (którą zrodzą mediacje z Obligo), albo po jego całkowitym umorzeniu.

Nie wiesz, czy mediacje z Obligo są dla Ciebie korzystne, czy nie? Skontaktuj się i porozmawiaj z ekspertem od oddłużania. Możesz to zrobić w ramach darmowych konsultacji, które odbywają się codziennie w ramach pomocy zadłużonym.

banner maly logo | Grupa Obligo działa przez kilka spółek o różnych nazwach i każda z nich może wysłać Ci propozycję mediacji. Dla uproszczenia przyjmijmy, że mediacje z Obligo mogą dotyczyć:

Dla kogo ugoda mediacyjna jest niekorzystna?

Uczciwie trzeba powiedzieć, że ugoda z Obligo może być pułapką dla osób, które nie wiedzą, iż kupione przez te spółki długi da się łatwo umorzyć. Podpisanie ugody, będącej efektem mediacji z Obligo, tę furtkę zamyka. Ugoda jest bowiem pisemnym uznaniem długu wobec Obligo – a uznanie roszczenia przerywa bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 KC) i praktycznie zamyka drogę do walki o umorzenie chwilówki refinansowanej.

Łatwo więc o prosty błąd, jeśli nie zna się niuansów. Osoby oddłużające się profesjonalnie, korzystające z programu oddłużeniowego, mogą skonsultować decyzję ze swoim opiekunem procesu wychodzenia z pętli parabanków. Dzięki temu wybór mediacji z Obligo jest decyzją przemyślaną i wpisaną w strategię, a nie odruchem podjętym pod wpływem emocji.

Ugoda z Obligo jednemu pomoże okiełznać długi, innemu wręcz przeciwnie. Decyzja o mediacji – jak każda decyzja w procesie wychodzenia z długów – musi służyć osiągnięciu konkretnego zysku, a nie tylko chwilowemu spokojowi.

Windykacja Obligo – kim jest mediator?

Obligo wysyła do swoich klientów zaproszenia do mediacji prowadzonych najczęściej przez Pawła Trybuchowskiego. To certyfikowany mediator sądowy, który od 2019 roku posiada uprawnienia do przeprowadzania takich mediacji.

Ponieważ nasi klienci mediują regularnie, osoba Pawła Trybuchowskiego jest przez naszych opiekunów poznana i oceniona dokładnie. Opinie, jakie do nich docierają, jednoznacznie wskazują na:

  • miłą atmosferę rozmów,
  • konkretne, nastawione na szybkie porozumienie negocjacje,
  • otwartość na formy kontaktu online, głównie mediacje mailowe,
  • profesjonalizm, który przekłada się na dobre warunki ugody.

Dla bliżej zainteresowanych kilka słów o doświadczeniu mediatora. Zanim został mediatorem sądowym, przez kilka lat był dyrektorem Działu Operacyjnego Intrum Justitia (obecnie Intrum). Następnie przez krótki czas współzarządzał Ultimo. Potem został prezesem kancelarii Corpus Iuris. Kolejne prawie 6 lat spędził jako Wiceprezes Zarządu GetBack SA.

Jak widać, Paweł Trybuchowski nie został wytypowany przez Obligo przypadkowo. Niewiele jest w branży windykacji osób z większym od niego doświadczeniem. Po drugiej stronie stołu masz więc kogoś, kto ten rynek zna od podszewki – i właśnie dlatego warto wejść na mediacje przygotowanym.

Czy mediacje coś dłużnika kosztują?

Nie. Niezależnie od tego, czy zakończą się podpisaniem ugody z Obligo, czy zerwaniem negocjacji, wynagrodzenie mediatora pokrywa Obligo. Dłużnik nie jest obciążany żadnymi kosztami. Odwrotnie – to Obligo płaci za mediacje. A to najlepiej świadczy o tym, jak bardzo firma windykacyjna chce uniknąć sądu.

Jak zacząć mediacje po zaproszeniu Obligo?

Do rozmów przystępujesz na zaproszenie mediatora, który wysyła je w sprawie wierzytelności kupionej przez Obligo. To istotne, bo pismo przychodzi z kancelarii mediatora, a nie z działu windykacji wierzyciela. Gdy masz już pewność, od kogo pochodzi zaproszenie, wystarczy na nie odpowiedzieć. Jedna uwaga: nie przystępuj do negocjacji, jeśli z góry wiesz, że nie udźwigniesz spłaty długu w ratach.

Przemyśl też, czy poradzisz sobie z samymi negocjacjami – nie każdy ma śmiałość do rozmowy z mediatorem, choć ten naprawdę nie gryzie. W takim wypadku niewielkim kosztem można ustanowić doświadczonego pełnomocnika, który przejmie negocjacje i doprowadzi do ugody na optymalnych dla Ciebie warunkach.

Wezwanie do mediacji z Obligo - wiadomość e-mail od mediatora sądowego z terminem.
il. 2 Wiadomość od mediatora określa, do kiedy można prowadzić negocjacje.

Zatem aby rozpocząć i doprowadzić mediacje do końca:

  1. Upewnij się, że zaproszenie przyszło od mediatora.
  2. Sprawdź, czy nie upłynął termin na przeprowadzenie mediacji.
  3. Skontaktuj się z mediatorem samodzielnie lub przez pełnomocnika.
  4. Wyraź zgodę na negocjacje i negocjuj.
  5. Podpisz ugodę za pośrednictwem mediatora.

Czy ugoda mediacyjna to szczyt możliwości?

Na szczęście nie. Mediacje z Obligo skutkujące ugodą nie są wszystkim, co dłużnik może osiągnąć w procesie oddłużenia. Lepsze warunki – bo połączone z częściowym umorzeniem długu – są możliwe wtedy, gdy wierzytelność kupiła firma znacznie większa niż Obligo. Jeśli Twój dług to refinansowana chwilówka, ścieżką bywa nie ugoda, a walka o umorzenie w e-sądzie ze Smart AI.

W przypadku wierzytelności, które trafiły do gigantów rynku obrotu długami, ugodę realizuje się bez pośrednictwa mediatora sądowego – z wykorzystaniem negocjatora MamDlugi.pl. Warunki, jakie jest on w stanie wynegocjować, oznaczają wymierne oszczędności, bo wiążą się z umorzeniem części długu.

Masz długi w Kruku, Ultimo czy Intrum? Sprawdź możliwości zawarcia ugody na warunkach znacznie korzystniejszych niż ugoda mediacyjna z Obligo.

Obligo – co to za firma?

Obligo to grupa spółek skupujących wierzytelności (m.in. Smart Lease, Smart AI, Link Financial S.A., WBW Invest, Equity Fund). Kupuje głównie przeterminowane chwilówki – najczęściej po refinansowaniach – i próbuje odzyskać pieniądze przez ugody. W praktyce Obligo nie prowadzi windykacji terenowej i unika sądu, bo jego wierzytelności bywają obarczone wadą prawną.

Czy mediacje z Obligo są płatne dla dłużnika?

Nie. Wynagrodzenie mediatora pokrywa w całości Obligo, niezależnie od tego, czy mediacje zakończą się podpisaniem ugody, czy zerwaniem rozmów. Ciebie nie obciążają żadne koszty. To, że wierzyciel sam płaci za mediacje, pokazuje, jak bardzo chce uniknąć sądu.

Czy ugoda mediacyjna to uznanie długu?

Tak. Podpisując ugodę mediacyjną, uznajesz dług, a samo wszczęcie mediacji przerywa bieg przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 1 KC), zaś uznanie roszczenia przerywa go ponownie (art. 123 § 1 pkt 2 KC). Dla dłużnika oznacza to zamknięcie drogi do umorzenia długu w sądzie – dlatego przy pożyczce refinansowanej ugoda bywa pułapką.

Czym różni się umowa mediacyjna od ugody mediacyjnej?

Umowa o mediację to zgoda stron na sam udział w mediacji (art. 183[1] § 2 KPC) – u Obligo mediacja jest umowna, czyli pozasądowa. Ugoda mediacyjna to dopiero jej efekt, czyli treść porozumienia o spłacie. Ugoda zawarta przed mediatorem uzyskuje moc ugody sądowej dopiero po zatwierdzeniu przez sąd na wniosek strony (art. 183[13]-183[15] KPC).

Czy można zrezygnować z mediacji z Obligo?

Tak. Mediacja jest z mocy prawa dobrowolna (art. 183[1] § 1 KPC) – nikt nie może zmusić Cię do rozmów ani do podpisania ugody. Jeśli z góry wiesz, że nie udźwigniesz rat, albo planujesz walkę o umorzenie w sądzie, po prostu nie przystępujesz do mediacji. Rezygnacja nie rodzi żadnych kosztów po Twojej stronie.

Czy Obligo ma windykację terenową?

W praktyce nie. Spółki Obligo, w tym Link Financial, nie prowadzą realnej windykacji terenowej – windykator nie zapuka do Twoich drzwi. Poprzedni serwiser, Deltawise, straszył, ale też nie przyjeżdżał. Kontakt sprowadza się do maili i telefonów oraz zaproszenia do mediacji od mediatora sądowego.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.7 / 5. Liczba głosów: 40

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

Jeden komentarz

  1. Jeśli chodzi o Inkaso to wielkie oszustwo. Skupóją wierzytelności dawno spłacone. Jeśli kupuje się zły towar , wierzytelnosci , to należy sprawdzać. Każdy ma prawo reklamować zły zakup. Nie od dziś wiadomo że sąd w Lublinie wydaje nakazy zapłaty bez sprawdzania wierzycieli. A firmy windykacyjne to wykorzystują.Zwykły Kowalski nie zna się na procedurach, najpierw stara się wszystko wyjśnić. Windykatorom w to mi graj. Zanim Kowalski wyjaśni już ma komornika na karku.
    Osoby które odbierają telefony albo odpisują na meile w ogóle tego nie czytają, nie mają żadnej wiedzy. Nie ma z kim prowadzić żetelnych rozmów, negocjacji. Mam na to dowody. Podobno w internecie nic nie ginie. Wszystko można sprawdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *