Zajęcie konta bankowe w Millennium

Millennium Leasing – postawa wobec zadłużonych klientów

3.8
(8)

Czy mając wypowiedzianą umowę w Millennium Leasing można liczyć na pomoc wierzyciela w wyjściu na prostą, czy też pojawienie się windykatora oznacza jedno – zwrot leasingowanych samochodów i pogrzebanie marzeń o własnym biznesie?

Zacznij od podstaw. Ten artykuł omawia jeden przypadek współpracy z Millennium Leasing. Aby zrozumieć cały proces po wypowiedzeniu umowy, zajrzyj do naszego głównego przewodnika: Wypowiedzenie umowy leasingu – kompletny przewodnik krok po kroku.

Studium przypadku: firma transportowa na krawędzi

Windykacja Millennium Leasing jest realizowana za pośrednictwem zewnętrznej firmy. Spotka się z nią każdy dłużnik tej firmy, gdy przestanie spłacać zobowiązania za leasingowane pojazdy. Firmy leasingowe najczęściej korzystają z windykacji zewnętrznej, która – o czym leasingowi dłużnicy często nie wiedzą – ma bardzo ograniczone możliwości, jeśli chodzi o możliwość udzielenia potrzebującemu wsparcia w postaci restrukturyzacji czy prolongaty terminu zapłaty zaległości.

Zewnętrzna firma windykacyjna ma również ograniczony czas obsługi danej sprawy. W praktyce możliwe są jedynie trzy scenariusze:

  1. Dłużnik spłaca całość zaległości i umownych kosztów, a leasingodawca wznawia umowę.
  2. Zwraca pojazdy podstawiając na wskazany parking.
  3. Przed ostatecznym terminem wskazanym przez windykację podpisuje ugodę z Millennium Leasing.

Oczywiście to trzecie rozwiązanie jest dla dłużników marzeniem. Które wydaje im się do zrealizowania poprzez negocjacje z zewnętrzną firma, która wszak jest pełnomocnikiem wierzyciela. Ale z mocno ograniczonymi kompetencjami do podejmowania decyzji, które leżą w kompetencjach dyrekcji wierzyciela. Stąd też dość często marzenia pozostają marzeniami. Winą za to obarczany jest „zły leasingodawca”, a nie brak świadomości dłużnika, do kogo zwrócić się po pomoc.

Jak powtarzam często w autorskich materiałach o firmach leasingowych, dobrą od złej odróżnia to, w jaki sposób podchodzi do swojego klienta, gdy ten znalazł się w kłopotach. Czy zatem Millennium Leasing możemy nazwać firmą z najwyższej półki? Oceny dokonaj, Szanowny Czytelniku, samodzielnie po przeczytaniu historii pani Agnieszki (imię zmienione) prowadzącej niewielką firmę transportową.

Millennium Leasing wypowiada umowę

Agnieszka przestaje płacić – i traci umowę

Czyli dzieje się to, co zawsze, gdy dłużnik przez kilka miesięcy nie spłaca zobowiązań. Czym to kończy się dla niewielkiej firmy transportowej (cztery pojazdy), domyśla się każdy. I właśnie w takich momentach krytycznych, gdy widmo zwrotu pojazdów liczone jest w dniach, bo nawet nie tygodniach, dłużnik zadaje sobie pytanie: czy firma leasingowa uratuje mnie przed bankructwem? Gdyż w momencie, gdy umowa jest wypowiedziana, a dłużnik nie posiada środków, los jego spoczywa tylko i wyłącznie w rękach wierzyciela.

Zatem los firmy Agnieszki spoczął w rękach Millennium Leasing. Zdała sobie sprawę z tego, gdy otrzymała wezwanie do zwrotu pojazdów w terminie kilku dni. Jak zwykle w takich sytuacjach pozostało sprawdzenie, czy Millennium Leasing chce i potrafi wyciągnąć pomocną rękę do dłużnika, w dodatku dłużnika recydywisty.

Logo Millennium Leasing na tle uścisku dłoni, symbolizujące udaną ugodę po wypowiedzeniu umowy.

Propozycja ugody dla trudnego klienta

Ugoda z Millennium Leasing i ratunek dla dłużniczki

W sytuacji dla siebie krytycznej dłużnik zawsze zadaje sobie pytanie, czy nie popełnił błędu zawierając umowę z daną firmą leasingową. W przypadku Agnieszki odpowiedź jest jedna: miała olbrzymie szczęście wybierając za swojego partnera biznesowego Millennium Leasing.

Firma leasingowa związana z bankiem Millennium przygotowała dla swojej klientki takie warunki restrukturyzacji, które mogą być wzorcem dla wielu konkurentów – podobnie prokliencko potrafią zachować się PKO Leasing czy mLeasing.

Millennium Leasing dał Agnieszce 3 miesiące (podobne odroczenie daje też restrukturyzacja) na uregulowanie zaległości bez naliczania jej w tym okresie – przeznaczonym na spłatę długów – należności. Wszystko po to, aby miała czas na wyjście z długów. Jedyna opłata bieżąca, jaką będzie musiała dodatkowo ponosić dłużniczka, to opłata za korzystanie z samochodów bez ważnej umowy (o kosztach wznowienia piszemy osobno). Ta, pamiętajmy, została wszak wypowiedziana.

Ale, co warto podkreślić, opłata ta została zredukowana do poziomu symbolicznych 10% wartości raty z umowy przed jej wypowiedzeniem. Czyli jeśli dotychczasowa rata wynosiła 1200 zł, przez okres restrukturyzacji Agnieszka płacić będzie zawrotne 120 zł za korzystanie z pojazdów.

Po okresie trzymiesięcznym i spłacie zaległości, Millennium Leasing wznowi umowę, wydłużając ją o okres 3 miesięcy.

O Millennium Leasing. To jedna z najstarszych firm leasingowych w Polsce (od 1991 roku, wcześniej jako BEL Leasing), należąca do Grupy Banku Millennium S.A. W ofercie ma leasing operacyjny, leasing finansowy i najem, a specjalizuje się głównie w finansowaniu transportu, maszyn i nieruchomości komercyjnych. Firma chwali się prostymi procedurami i minimum formalności. (źr. millennium-leasing.pl)

Wnioski: Millennium Leasing – opinia

Jeśli weźmiemy pod uwagę, że propozycja złożona została Agnieszce w sytuacji, gdy miała już wyznaczony termin zwrotu leasingowanych pojazdów, można napisać tylko: brawo dla firmy leasingowej.

Agnieszka jest trudnym klientem, nie było to jej pierwsze wypowiedzenie umowy, co dla mniej klasowych niż Millennium Leasing firm z branży jest często dużą przeszkodą w dawaniu kolejnej szansy.

Agnieszka swoją dostała. I to na warunkach, o jakich zapewne nie śniła, odbierając pismo z żądaniem zwrotu pojazdów i widząc w drzwiach windykatora przysłanego w celu wykonania dokumentacji fotograficznej.

Czy ją wykorzysta, zależy tylko od niej. Ale nawet jeśli nie podoła, wszak branża transportowa to stąpanie po cienkim lodzie, na długie lata zapamięta i doceni, co zrobił dla niej Millennium Leasing – a gdyby długów było więcej, warto rozważyć pełne oddłużenie.

W momencie, gdy spodziewała się najgorszego.

Fot. Bank Millennium S.A.

Warto pamiętać o twardej stronie przepisów: po wypowiedzeniu umowy z winy korzystającego finansujący może – zgodnie z art. 709(15) KC – żądać natychmiastowej zapłaty wszystkich pozostałych rat pomniejszonych o dyskonto i wartość odzyskanego pojazdu. Dlatego samo oddanie sprzętu nie kasuje długu, a znacznie korzystniejsze bywa wynegocjowanie wznowienia – o czym decyduje wierzyciel, a nie zewnętrzny windykator terenowy.

Millennium Leasing – kontakt

Millennium Leasing sp. z o.o. (Grupa Banku Millennium), siedziba w Warszawie.
Biuro Obsługi Klienta: 801 68 11 88; HelpDesk dla przedsiębiorstw: 801 632 632 lub 22 598 40 31 (infolinia pn-pt 8:30-16:30).
Obsługa umów i dokumenty: serwis eBOK na millennium-leasing.pl.

O autorze: autor tekstu jest dziennikarzem serwisu Windykowani.pl i zajmuje się m.in. leasingami; jego opinie były publikowane m.in. w tygodniku Newsweek. Masz podobny problem? Zacznij od bezpłatnej pomocy dla zadłużonych albo zadzwoń: 530 444 322.

Jakie są opinie o Millennium Leasing przy problemach ze spłatą?

Z obserwacji i opisanej sprawy (pani Agnieszka) Millennium Leasing wypada jako firma prokliencka – potrafi dać dłużnikowi realną drugą szansę nawet po kolejnym wypowiedzeniu, z odroczeniem spłaty i symboliczną opłatą za korzystanie z pojazdu w okresie restrukturyzacji. To spółka z Grupy Banku Millennium, działająca od 1991 roku, więc łączy elastyczność z wiarygodnością dużej instytucji.

Czy Millennium Leasing wznowi wypowiedzianą umowę?

Bardzo często tak – o ile klient szybko się zgłosi, utrzymuje kontakt i przedstawi realny plan spłaty. W opisanym przypadku Millennium Leasing dał 3 miesiące na uregulowanie zaległości, obniżył opłatę za korzystanie z pojazdów do około 10% raty, a po spłacie wznowił umowę, wydłużając ją o 3 miesiące. Decyzję podejmuje centrala (wierzyciel), a nie zewnętrzny windykator terenowy.

Jak skontaktować się z Millennium Leasing?

Millennium Leasing sp. z o.o. (Grupa Banku Millennium) ma siedzibę w Warszawie. Biuro Obsługi Klienta: 801 68 11 88, HelpDesk dla przedsiębiorstw: 801 632 632 lub 22 598 40 31 (infolinia pn-pt 8:30-16:30). Umowy i dokumenty obsłużysz w serwisie eBOK na millennium-leasing.pl. W sprawie długu najpewniejsze dane bywają też na piśmie z wypowiedzeniem.

Czy oddanie pojazdu kończy sprawę długu w leasingu?

Nie. Zgodnie z art. 709(15) KC po wypowiedzeniu umowy z winy korzystającego finansujący może żądać zapłaty wszystkich pozostałych rat pomniejszonych o dyskonto i wartość odzyskanego pojazdu. Dlatego samo oddanie sprzętu nie kasuje zobowiązania – korzystniej jest wynegocjować wznowienie umowy, zanim dojdzie do zwrotu i licytacji.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 3.8 / 5. Liczba głosów: 8

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

2 komentarze

  1. Zgadzam się z poprzednim komentarzem, okropnie niekompetentni, niedbalcy, jeden dział nie wie ci się dzieje w drugim, brak chęci porozumienia się z klientem, wyjaśnienia sprawy, za przypomnienie zaległości o parę dni pobierają opłatę 110 zł. netto!!! Skandal! Stanowczo nie polecam.

  2. leasing tragedia, nie polecam, podpisanie umowy z ubezpieczeniem, które jak się okazuje pozniej juz po podpisaniu umowy nie było dla nas, aczkolwiek Pani wiedziała czym sie zajmuje nasza firma. Miesiąc pisania pism do Millennium i oczekiwan czy uwzględnia reklamacje a a uto w leasingu i stoi, bo przeciez nie ma odpowiedniego ubezpieczenia. A oni nie poczuwają się do winy. Po półtora mięsiąca postoju udało sie , po dopłacie za ubezpieczenie.
    Obojetnie jaka zmiana w umowie czy harmonogramu spłat(obecnie ze względu na koronawirusa trwa juz w tym momencie ponad 2 miesiące ) W innych bankach około 1 do 2 tygodni raty zmniejszone i po sprawie. Kontakt zerowy, nie można sie dodzwonić, infolinia nic niwie dokładnie, odsyłają na inne numery, gdzi nikt nie odbiera. ODRADZAM TAKICH [cenzura] !!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *