oklejenie drzwi dłużnika konsekwencje

Oklejenie drzwi dłużnika przez firmę windykacyjną

4.5
(10)

Firma windykacyjna okleja drzwi dłużników. Jeśli brzmi to dla Ciebie jak ponury żart z filmów o mafii, oznacza to jedno: mało wiesz o realiach współczesnej, agresywnej windykacji. A jeśli ta sytuacja spotkała właśnie Ciebie, musisz wiedzieć, że to nie jest bezsilność. To jest moment, w którym z ofiary możesz zamienić się w łowcę. W tym artykule dowiesz się, jakie prawa zostały złamane i jak krok po kroku możesz pociągnąć windykatora do odpowiedzialności.

Wezwanie do zapłaty na drzwiach – emocjonalny rollercoaster dłużnika

Jest wieczór, wracasz do domu. Po drodze mijasz sąsiadów, którzy puszczają Ci porozumiewawcze uśmieszki. Zastanawiasz się, czy po drodze ptak narobił Ci na czapkę czy też niesiona w ręku reklamówka z Biedronki wzbudza w nich taką dziwną wesołość. Wdrapujesz się na swoje piętro i od razu widzisz, że korytarz wygląda inaczej. Rzut oka, zeskanowanie obrazu lewym okiem i już wiesz, że różnicę stanowią drzwi. Twoje drzwi. Podchodzisz do nich i zamierasz. Nogi robią jak z waty. Serce bije jak oszalałe. Tego, co widzisz na drzwiach, nie spodziewałaś się w najgorszych snach: Firma windykacyjna okleiła Twoje drzwi…..

Drzwi osoby windykowanej oklejone przez pracownika windykacji

Nie możesz uwierzyć w to, co się stało. Zadajesz sobie pytanie: jak to możliwe, aby w cywilizowanym kraju, gdzie tyle słyszy się o ochronie danych osobowych, ktoś publicznie ujawnił Twe dane.

Oklejanie drzwi dłużnika a aktualne prawo – dlaczego to jest nielegalne?

Oryginalna podstawa prawna, na której opierano się przez lata (Ustawa o ochronie danych osobowych z 1997 r.), została w całości uchylona. Dziś ochrona dłużnika jest znacznie silniejsza i wynika z trzech różnych aktów prawnych. Oklejanie drzwi narusza je wszystkie jednocześnie.

Naruszenie #1: Złamanie zasad RODO

Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO) jest Twoją najpotężniejszą tarczą. Umieszczenie na drzwiach jakiejkolwiek informacji, która pozwala zidentyfikować Cię jako dłużnika (nawet samo wezwanie z nazwą firmy windykacyjnej), jest nielegalnym ujawnieniem Twoich danych osobowych osobom nieupoważnionym, czyli Twoim sąsiadom. Jest to złamanie fundamentalnej zasady poufności danych (art. 5 RODO), za co Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) może nałożyć na firmę windykacyjną gigantyczne kary administracyjne, sięgające milionów euro.

Naruszenie #2: Stalking (Kodeks Karny)

Jeśli działania windykatora są uporczywe (np. okleja drzwi wielokrotnie, nachodzi Cię w domu, dzwoni po sąsiadach), a jego zachowanie wzbudza u Ciebie „uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia” lub „istotnie narusza Twoją prywatność”, to takie działanie wypełnia znamiona przestępstwa stalkingu, opisanego w art. 190a Kodeksu karnego. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Jest to przestępstwo ścigane na Twój wniosek.

Naruszenie #3: Naruszenie dóbr osobistych (Kodeks Cywilny)

Każdy człowiek ma prawo do ochrony swoich dóbr osobistych, takich jak cześć (dobre imię), wizerunek, a przede wszystkim prywatność i mir domowy. Publiczne piętnowanie Cię jako dłużnika i naruszanie spokoju Twojego miejsca zamieszkania jest jawnym naruszeniem tych dóbr. Zgodnie z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego, daje Ci to prawo do złożenia pozwu cywilnego przeciwko firmie windykacyjnej z żądaniem zaniechania naruszeń, publicznych przeprosin, a co najważniejsze – **zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego** za doznaną krzywdę.

Oklejone drzwi dłużnika przez windykację Profi Credit

Stało się. Co robić? Twój plan ratunkowy

Wiesz już, że prawo stoi po Twojej stronie. Teraz czas na konkretne działanie. Poniższy plan to Twoja instrukcja pierwszej pomocy. Działaj metodycznie i bez emocji. Każdy z tych kroków buduje Twój materiał dowodowy i wzmacnia Twoją pozycję w walce z nieuczciwym windykatorem.

Krok 1: Zabezpiecz dowody (Najważniejszy krok!)

Zanim zerwiesz kartkę z drzwi – opanuj emocje i działaj jak technik kryminalistyki. Twoim najważniejszym zadaniem jest perfekcyjne udokumentowanie naruszenia.

  1. Zrób dokładne zdjęcia telefonem. Wykonaj kilka ujęć:
    • Zdjęcie z bliska: tak, aby można było bez problemu przeczytać całą treść wezwania.
    • Zdjęcie z daleka: tak, aby było widać całe drzwi i numer Twojego mieszkania.
    • Zdjęcie szerokokątne: obejmujące fragment korytarza i drzwi sąsiadów, co udowodni publiczny charakter naruszenia.
  2. Zabezpiecz monitoring. Jeśli na klatce schodowej lub w budynku jest monitoring, natychmiast zwróć się (najlepiej pisemnie) do administracji lub zarządcy z wnioskiem o zabezpieczenie nagrania z konkretnego dnia i godzin. To może być Twój dowód koronny, który zidentyfikuje sprawcę.
  3. Porozmawiaj z sąsiadami. Zapytaj, czy widzieli, kto przyklejał kartkę. Jeśli tak, poproś ich o zapisanie krótkiego oświadczenia w tej sprawie. Nawet jeśli odmówią, będziesz wiedział, kogo ewentualnie powołać na świadka.

Dopiero po zebraniu tych dowodów możesz usunąć wezwanie ze swoich drzwi.

Krok 2: Złóż zawiadomienie na policji (Uruchomienie procedury karnej)

Udaj się na najbliższy komisariat Policji. Złóż obszerne, pisemne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa uporczywego nękania, czyli **stalkingu (art. 190a Kodeksu karnego)**. W zawiadomieniu opisz całą sytuację, podkreślając, że działanie windykatora wzbudziło u Ciebie poczucie zagrożenia i w sposób istotny naruszyło Twoją prywatność. Okaż policjantowi wykonane zdjęcia i wnieś o ściganie sprawcy. Koniecznie uzyskaj pisemne potwierdzenie złożenia zawiadomienia.

Krok 3: Złóż skargę do prezesa UODO (Uruchomienie procedury administracyjnej)

Niezależnie od postępowania karnego, złóż oficjalną skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO). Możesz to zrobić elektronicznie, przez platformę ePUAP. W skardze opisz, w jaki sposób firma windykacyjna naruszyła zasady RODO, nielegalnie ujawniając Twoje dane osobowe (fakt istnienia długu) osobom nieupoważnionym (sąsiadom, gościom, listonoszowi). UODO po zbadaniu sprawy może nałożyć na firmę windykacyjną gigantyczne kary finansowe.

Krok 4: Wyślij wezwanie do windykatora (Przygotowanie gruntu pod pozew)

Wyślij do firmy windykacyjnej (listem poleconym za potwierdzeniem odbioru) **przedsądowe wezwanie do zaniechania naruszeń dóbr osobistych**. W piśmie zażądaj:

  1. Natychmiastowego zaprzestania wszelkich form nękania i naruszania Twojej prywatności.
  2. Opublikowania oficjalnych przeprosin.
  3. Zapłaty stosownego zadośćuczynienia pieniężnego (np. w kwocie 1000 – 5000 zł) za doznaną krzywdę, upokorzenie i stres.

Krok 5: Rozważ pozew cywilny (Walka o zadośćuczynienie)

Jeśli wezwanie zostanie zignorowane, masz otwartą drogę do złożenia w sądzie cywilnym **pozwu o ochronę dóbr osobistych**. Mając w ręku materiał dowodowy zebrany w Kroku 1 oraz dokumenty z Policji, Twoje szanse na wygraną i uzyskanie finansowego zadośćuczynienia są bardzo wysokie.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.5 / 5. Liczba głosów: 10

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

1 1 głos
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
imek46

U mnie nakleili karteczkę z napisem dłużnik . Pojechałem na komisariat to się pan dyżurny zapytał czy mi skrzynkę zniszczyli. A pani rzecznik praw konsumenta jak przyjechałem ze skargą na piśmie to POWIEDZIAŁA, ŻE DŁUGI TRZEBA SPŁACAĆ. Na dźwięk domofonu dostaję febry. Nie wiem co mam robić. Zostaje mi już tylko chyba prokuratura, o ile tam mnie też nie oleją.

Bakis

Miałem taki przypadek to kazali zgłosić do biura ochrony danych osobowych.

wolka..

Taki pewny jesteś swoich słów? Zastanowilbym sie na Twoim miejscu…pozdrawiam

Neron

E tam. Na przedstawionej zielonej kartce nie ma upublicznienia ani danych osobowych ani tym bardziej danych wrażliwych. Co do tzw, dóbr osobistych to owszem, można by było to podpiąć ale gdyby to było działanie nie zgodne z prawem. Czyli ktoś bezzasadnie by takie coś nalepiał. A tu jest zasadnie. A gdzie w Polskim prawie jest „zakaz naklejania kartek na drzwi” ??? Nie ma. Natomiast w kodeksie cywilnym jak wół jest napisane, że Wierzyciel może domagać się zwrotu wierzytelności i ma na to cały wachlarz sposobów. Sposoby które nie łamią prawa. Czyli nie może włamywać się, grozić np.pobiciem, itp. Pracując w sądzie z tego co obserwuję to bardzo trudno jest za takie karteczki kogoś „skazać”. Pierwszy lepszy, kumaty, prawnik to wybroni. Nawet były pozwy zbiorowe i nie wiele wskórali.

Bakus

Pewna firma została za takie praktyki nagrodzona wielomilionową kara.

MKMK

Pracujesz w tej osranej firmie??? (pytanie retoryczne)