Praca na etacie i działalność gospodarcza – co zajmie komornik?

W dzisiejszych czasach często jeden etat nie wystarczy. Dłużnik musi wiedzieć, gdy łączy pracę na etacie z działalnością gospodarczą, co zajmie komornik. I czy zostawi mu jakieś pieniądze?

Dzień dobry, aktualnie jestem zatrudniony na umowę o pracę (dochody zajęte przez komornika), a ponadto zamierzam otworzyć działalność gospodarczą. Jak wygląda egzekucja z dochodów w tym przypadku?

Co zajmie komornik przy różnych źródłach zarobku?

Dzień dobry. Na wstępie należy wyjaśnić różnice między wskazanymi przez Pana formami zarobkowania. Zgodnie z art. 2 Kodeksu Pracy, pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę […]. W skutek podpisania tego rodzaju umowy, osoba zatrudniona zobowiązana jest do osobistego świadczenia pracy w określonym czasie i w określonym miejscu, realizując polecenia osoby przełożonej. W zamian zatrudniony zyskuje m.in. prawo do wynagrodzenia, ale również (co istotne w naszym przypadku) – ochrony wynagrodzenia. Przepisy regulujące egzekucję z wynagrodzenia za pracę, znajdują się w Kodeksie Postępowania Cywilnego (art. 880-894). Przepisy dotyczące ochrony wynagrodzenia za pracę znajdują się zaś w obu wspomnianych wyżej kodeksach (art. 87 i 871 k.p. oraz art. 833 § 1 i 11 k.p.c.). Zgodnie z powyższym, ochronie podlega minimalne wynagrodzenie za pracę (aktualnie 2 250,00 zł brutto), a zajęcia można dokonać (co do zasady) do wysokości połowy wynagrodzenia netto ponad wyznaczoną kwotę.

Przykłady:
  1. Dłużnik zarabia 2 250,00 zł brutto, czyli 1 634,00 zł „na rękę”. Wskazana kwota zgodnie z art. 871 k.p. stanowi minimalne wynagrodzenie, wobec czego nie podlega ona egzekucji.
  2. Dłużnik zarabia 3 000,00 zł „na rękę”, minimalne wynagrodzenie wynosi 2 250,00 zł brutto, czyli 1 634,00 zł netto. W niniejszym przypadku egzekucja połowy wynagrodzenia netto dłużnika (art. 87 § 3 pkt 1 k.p.), naruszyłaby kwotę wskazaną jako minimalne wynagrodzenie, wobec czego na polecenie komornika, pracodawca przekaże na rachunek kancelarii kwotę 1 366,00 zł, co stanowi różnicę między wysokością wynagrodzenia a kwotą stanowiąca minimalne wynagrodzenie. Dłużnikowi zaś do dyspozycji miesięcznie pozostanie kwota 1 634,00 zł.
  3. Dłużnik zarabia 4 000,00 zł „na rękę”, minimalne wynagrodzenie wynosi obecnie 2 250,00 zł brutto, czyli 1 634,00 zł netto. Zgodnie z art. 87 § 3 pkt 1 KP, egzekucji będzie podlegało 50% wynagrodzenia za pracę, czyli 2 000,00 zł netto. Wobec powyższego, w przedmiotowym przykładzie, pracownik po potrąceniu otrzyma do ręki kwotę 2 000,00 zł.

Oczywiście inaczej wygląda sytuacja w przypadku egzekucji świadczeń alimentacyjnych, ale tę kwestię pozwolimy sobie ominąć.

Zajęcie komornicze z działalności gospodarczej 

Odnosząc się zaś do osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, to w pierwszej kolejności należy wskazać na art. 2 ustawy Prawo Przedsiębiorców (Dz. U. 2018 poz. 646). Zgodnie ze wspomnianym przepisem, działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. Przedsiębiorca prowadzi więc swoją firmę na własny rachunek i na własną odpowiedzialność, która to odpowiedzialność znacznie wykracza poza ryzyko, które ponosi pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę.

Głównym źródłem przychodu dla przedsiębiorców, są oczywiście umowy cywilnoprawne, których wachlarz z uwagi na swobodę umów (art. 3531 k.c.) jest w naszym systemie prawnym bardzo szeroki (np. umowa zlecenie, umowa o dzieło, umowa dostawy, umowa najmu, umowa czarteru itd.). Z tytułu wykonanej umowy, przedsiębiorcy najczęściej przysługuje względem drugiej strony umowy roszczenie o zapłatę, która to zapłata stanowi skonkretyzowaną wierzytelność.

Źródłem wierzytelności nie musi być jednak tylko umowa cywilnoprawna. Bardzo często bowiem przedsiębiorstwa uzyskują przychody na skutek działań organów administracji (np. zwrot podatku VAT, czy zwrot akcyzy), które to środki również stanowią wierzytelności.

Powyższe dywagacje są o tyle istotne, iż wspomniane wyżej wierzytelności, mogą być przedmiotem zajęcia komorniczego i to do pełnej wysokości. Co więcej, w gospodarce rynkowej wartość niektórych faktur nierzadko przekracza kwoty setek tysięcy złotych, wobec czego okazuje się, że przez zajęcie komornicze, spore przedsiębiorstwo traci płynność finansową, a w konsekwencji niezbędne jest złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości.

Czy komornik łączy zajęcie z pensji i działalności gospodarczej?

Przechodząc zaś do meritum Pańskiego pytania, informujemy, że przepisy dotyczące egzekucji komorniczej, nie przewidują „łączenia” należności z tytułu umowy o pracę z wierzytelnościami powstałych z tytułu umów cywilnoprawnych. Co więcej, żaden z przepisów prawa nie obliguje Pana do comiesięcznego informowania pracodawcy o osiąganych dochodach z tytułu działalności gospodarczej. Wobec powyższego pracodawca w dalszym ciągu zobligowany jest do stosowania przepisów k.p. i k.p.c. przy obliczaniu i dokonywaniu potrąceń z Pana wypłaty.

Dla przykładu, co się stanie gdy dłużnik zarabia z tytułu umowy o pracę kwotę odpowiadającą minimalnemu wynagrodzeniu (1 634,00 zł netto) a ponadto z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, każdego miesiąca osiąga dochód w wysokości 1 000,00 zł netto? W tego typu sytuacjach, egzekucja komornicza jest teoretycznie bezskuteczna. Pracodawca bowiem, nie może do kwoty minimalnego wynagrodzenia doliczyć dochodów dłużnika z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Przepisy prawa nie obligują dłużnika, do obliczenia nadwyżki ponad uzyskane wynagrodzenie i przekazania różnicy na rachunek bankowy komornika. Egzekucja komornicza okaże się skuteczna tylko i wyłącznie wtedy, gdy komornik ustali źródło wierzytelności, z którego dochód uzyskuje przedsiębiorca i dokona jej zajęcia. Chyba, że wspomniane dochody wpływają na rachunek bankowy…

…, gdyż w tej sytuacji „obronimy” wyłącznie wynagrodzenie za pracę. W przypadku otrzymywania wynagrodzenia w kwocie wyższej niż 3/4 minimalnego wynagrodzenia brutto (tyle aktualnie wynosi kwota wolna od zajęcia na rachunku bankowym), w sytuacji, gdy wynagrodzenie to zostało już przez komornika uprzednio zajęte, jest bardzo duża szansa, że przedmiotowe zajęcie rachunku egzekutor na nasz wniosek ograniczy.

Przykład
Dłużnik zarabia z tytułu umowy o pracę miesięcznie 5 000,00 zł netto. Pracodawca potrąca komornikowi 50% wynagrodzenia tj. 2 500,00 zł netto, a nadwyżkę (czyli również 2 500,00 zł) przekazuje na rachunek bankowy pracownika. Rachunek ten, również jest zajęty przez ww. komornika. Mimo że aktualnie kwota wolna na rachunku bankowym wynosi 1 687,50 zł miesięcznie (art. 54 ustawy Prawo Bankowe), czyli teoretycznie z pozostałej kwoty 2 500,00 zł komornik mógłby pobrać dodatkowo kwotę 812,50 zł, komornicy z reguły stosują się do przepisów oraz istniejącego orzecznictwa i na wniosek dłużników dokonują ograniczenia zajęcia rachunku bankowego. Dzięki temu pracownicy mają do dyspozycji pełne 2 500,00 zł
.

Gdy komornik wchodzi na konto firmowe

Inaczej wygląda sytuacja związana z przychodami przedsiębiorców, gdyż na koncie firmowym nie przysługuje nam ochrona środków (nawet ta skromna z art. 54 ustawy Prawo Bankowe), wobec czego komornik może wyczyścić taki rachunek do pełnej wysokości.

Gdy dłużnik (jak w przykładzie podanym wyżej), na rachunek bankowy typu ROR otrzymuje zarówno wypłatę, jak i środki będące przychodem z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, również trzeba się liczyć z zajęciem takiej wierzytelności w pełnej wysokości (chyba że wynagrodzenie jest mniejsze niż 1 687,50 zł netto). Także w tym przypadku, komornik nie będzie miał podstawy prawnej do dokonania ograniczenia nawet w najmniejszym zakresie.

Co więc możemy zrobić w tej sytuacji? Pamiętać należy, że art. 19 ustawy Prawo Przedsiębiorców przewiduje obowiązek dokonywania płatności za pomocą rachunku bankowego jedynie w dwóch sytuacjach:

  1. gdy stroną umowy jest inny przedsiębiorca,
  2. gdy jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15 000,00 zł.

Należy więc unikać tego typu ewentualności i z przezorności nie rozwijać swojej firmy ponad miarę. Lub – o czym szerzej w kolejnym akapicie – rozwijać w postaci bezpiecznej od komornika spółki z o.o.

Ponadto uważamy, że równoczesne prowadzenie działalności gospodarczej oraz praca na etat w sytuacji posiadania zadłużenia za bardzo mądre posunięcie. Nie narazi się Pan bowiem w żadnym przypadku, na utratę 100% uzyskiwanych dochodów. Ale są lepsze sposoby…..

Praca na etacie i działalność gospodarcza – czy można jeszcze bardziej ograniczyć komornika?

Proszę mieć na uwadze, że działalność gospodarcza prowadzona pod swoim nazwiskiem, czyli ta najbardziej powszechna forma jednoosobowej działalności, niejako łączy sprawy prywatne i biznesowe. Czyli konto firmowe może być zajęte przez komornika za długi prywatne.

A tak wcale nie musi być. Wystarczy zmienić formę prowadzenia działalności. W polskim systemie prawnym przed odpowiedzialnością za długi prywatne chroniona jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Wielu dłużników nie wie, że – choć nazwa sugeruje coś innego – spółkę taką można prowadzić samodzielnie. Choć posiadanie wspólnika daje profit w postaci możliwości legalnego zrezygnowania z płacenia ZUS.

Dużo by pisać, ale to nie artykuł o spółkach. A o tym, jak wygląda praca na etacie i działalność gospodarcza przy zajęciu komorniczym. Jeśli jednak interesuje Cię żywo wykorzystanie spółki do ochrony przed komornikiem – sięgnij po wiedzę zawartą w tym artykule.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.