Kodeks - przepisy prawa

Prace nad ustawą antylichwiarską nie ustają

Pomimo, że prace nad ustawą antylichwiarską nie ustają, mija kwartał od kiedy pod obrady Komitetu Stałego Rady Ministrów trafił projekt nowej ustawy antylichwiarskiej.

Opublikowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt ma na celu walkę z nieuczciwymi pożyczkodawcami oraz nielegalną lichwą.

Niewątpliwe jest on zrobiony w słusznej sprawie, jednakże budzi poważne zastrzeżenia natury legislacyjnej, dlatego dalsze prace nad jego treścią są niezbędne.

Czemu służy ustawa antylichwiarska

„Firmy pożyczkowe wykorzystują często swoją uprzywilejowaną pozycję i zarabiają krocie, żerując na ufności, niewiedzy czy trudnej sytuacji materialnej polskich rodzin.”

wypowiedź Ministra Zbigniewa Ziobro, przedstawiającego nową ustawę antylichwiarską na konferencji prasowej w lutym br.

Ma ona na celu nic innego jak skrócenie firmom pożyczkowym „smyczy” i zapobiec lichwiarskim praktykom wykorzystywanym w umowach pożyczkowych. Nowa ustawa m.in. będzie regulować jakie maksymalne koszty mogą sobie naliczyć pożyczkodawcy, surowsze będą również kary za lichwę.

Ustawa na kolanie pisana

W ramach konsultacji publicznych i opiniowania, projekt był dogłębnie analizowany przez partnerów społecznych, organy oraz instytucje państwowe. Głos w sprawie projektu zabrała również Rada Legislacyjna która ma za zadanie opiniowanie założeń i projektów ważniejszych ustaw kierowanych pod obrady sejmu. W jej opinii : „należy mocno podkreślić, że Projekt zredagowany jest w sposób wymagający pilnej i daleko idącej korekty, a także zawiera propozycje przepisów, które – z uwagi na ich liczne wadliwości konstytucyjne, systemowe, merytoryczne i techniczno-legislacyjne – nie powinny znaleźć się w ostatecznej wersji Projektu i w przyszłej ustawie. Dlatego też w konkluzji należy stwierdzić, że opiniowany Projekt, aby mógł stanowić przedmiot dalszych prac legislacyjnych, wymaga gruntownej i starannej poprawy […]”. Projekt uchwalony w tym kształcie, niósłby ze sobą ryzyko powstania negatywnych skutków prawnych nie tylko dla firm pożyczkowych ale też dla ich klientów.

Prace nad ustawą antylichwiarską nie ustają

Potrzeba poprawek zatem prace nad ustawą antylichwiarską nie ustają

Projekt zawiera zmiany dotyczące nie tylko regulacji krajowych, ale również regulacji unijnych do polskiego porządku prawnego. Projekt zawiera również przepisy wprowadzające nadzór regulacyjny, system sankcji i komunikacji pomiędzy organami nadzoru w państwach członkowskich, a w tym także komunikacji z Europejskim Urzędem Nadzoru Bankowego. Zakres projektu jest objęty prawem Unii Europejskiej, a co za tym idzie podlega obowiązkowi notyfikacji do Komisji Europejskiej, czego nie uczyniono. Zmian wymaga również przepis mówiący o tym, że nieważna będzie umowa, w której osoby fizyczne zobowiążą się do przeniesienia prawa własności nieruchomości, którą zamieszkują.

„Można tej regulacji zarzucić, że przestrzeliwuje ona ponad zamierzony cel ochronny i stanowi nadmierną ingerencję w sferę stosunków prywatnoprawnych, którą z uwagi na jej potencjalnie nieproporcjonalny i nieuzasadniony celem tej regulacji charakter, można by uznać za naruszającą fundamentalną dla prawa prywatnego zasadę swobody umów”

Rada Legislacyjna.

Tak więc sam projekt czeka jeszcze trochę zmian, aby był zgodny z prawem i mógł być zaakceptowany. Tym samym firmy pożyczkowe (tzw. parabanki) czeka jeszcze trochę wolności. Powszechnie mówi się bowiem, że wejście w życie ustawy antylichwiarskiej oznaczać będzie koniec parabanków w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.