przedawnione długi czy trzeba je płacić?

Przedawnione długi – czy trzeba je płacić?

4.9
(8)

Masz stary, przedawniony dług. Wiesz, że w sądzie nic Ci z jego powodu nie grozi. A jednak ten sam dług wisi w KRD albo w BIG InfoMonitor i skutecznie blokuje Ci kredyt, leasing, a nawet zakupy na raty. Płacić, żeby mieć czystą historię? Czy twardo stać na stanowisku, że skoro dług jest przedawniony, to nie ma o czym mówić? Odpowiedź zależy od tego, czego potrzebujesz – i od tego, czy znasz jedną pułapkę, o której wierzyciele wolą nie wspominać.

Czy przedawniony dług trzeba spłacić?

Nie musisz. Przedawnienie nie kasuje długu, ale sprawia, że wierzyciel nie może go już skutecznie wyegzekwować przed sądem. Jeśli pozwie Cię o przedawniony dług, przegra – a od 9 lipca 2018 roku sąd w sprawach przeciw konsumentom bierze przedawnienie pod uwagę sam, z urzędu, nawet jeśli o nim nie wspomnisz. Wyjątki, w których sąd może przymknąć oko na upływ terminu, zdarzają się rzadko i dotyczą szczególnych sytuacji.

Kiedy dokładnie dług się przedawnia – po 3 czy po 6 latach, od kiedy liczyć termin i co go przerywa – wyjaśniamy osobno w tekście o tym, po ilu latach przedawniają się długi.

Problem w tym, że sąd to tylko jedno miejsce, w którym ktoś patrzy na Twój dług. Drugie to bank albo firma leasingowa, do której składasz wniosek. A tam przedawnienie nie znaczy nic. Analityk widzi w raporcie z BIG aktywny wpis i odrzuca wniosek. Ani bank, ani biuro informacji gospodarczej nie oceniają, czy dług jest przedawniony – to może zrobić tylko sąd.

Czy przedawniony dług można wpisać do BIG?

Tak – i właśnie stąd bierze się cały problem. Roszczenia z pożyczek i kredytów przedawniają się zwykle po 3 latach, a ustawa o BIG pozwala trzymać informację o długu konsumenta przez 6 lat od dnia jego wymagalności. Między trzecim a szóstym rokiem dług jest więc przedawniony, a wpis w KRD czy BIG InfoMonitor wciąż legalny. Wierzyciel nie może przekazać do biura długu, od którego wymagalności minęło więcej niż 6 lat – i po tym czasie biuro musi wpis usunąć. Szczegóły w tekście o tym, ile czasu jest się w BIG.

Możesz natomiast sprawić, że przy wpisie pojawi się informacja, że dług uważasz za przedawniony. Gdy dostaniesz wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem o wpisie, zgłoś wierzycielowi sprzeciw i napisz w nim, że roszczenie jest przedawnione. Wierzyciel może i tak przekazać dane do biura, ale musi dołączyć Twoje zastrzeżenie. Dla banku to wciąż czerwona lampka, ale przynajmniej widać, że dług jest sporny.

Wykreślenie przedawnionego długu z KRD

Samo przedawnienie nie jest podstawą do usunięcia wpisu – ani KRD, ani żadne inne biuro nie wykreśli go tylko dlatego, że minęły 3 lata. Wpis zniknie po 6 latach od wymagalności, po spłacie albo wtedy, gdy wierzyciel zgodzi się go usunąć w ramach ugody. Jak w praktyce przebiega usuwanie wpisów i sprzeciw w biurze, opisujemy w tekście o czyszczeniu wpisu w BIG. A to, czy w ogóle figurujesz w KRD, sprawdzisz, zamawiając raport z KRD za darmo.

Honor czy cwaniactwo?

Przedawnione długi to temat, przy którym od lat ścierają się dwie frakcje. Większość uważa, że przedawnionych długów się nie płaci, a kto płaci, ten frajer. Druga strona odpowiada, że dług to nie kwestia terminów z kodeksu cywilnego, tylko honoru.

– Wziąłeś, buraku, to oddaj i nie zasłaniaj się przedawnieniem – krzyczą przeciwnicy przedawnień.

– Wziąłem, bo dawali. A jak nie ściągnęli przez 3 lata, to jest moje i mnie się należy – odkrzykuje liczniejsza w Polsce grupa.

– Jesteś zwykłym cwaniakiem i złodziejem – ubliżają pierwsi.

– A ty frajerem, co napycha kieszeń lichwiarzom z banków – nie pozostają dłużni (gra słów przypadkowa, ale ładna, prawda?) amatorzy cudzego mienia, uważający się za przedsiębiorczych i operatywnych.

Między nimi stoją firmy windykacyjne, które odzyskują kupione długi, często mocno przeterminowane albo wręcz przedawnione. I to one potrafią pogodzić obie strony barykady – pokazując, że są sytuacje, w których nawet ludzie bez honoru ochoczo spłacają przedawnione długi.

Dlaczego Janusz spłacił przedawniony dług

Stosunek Janusza do zobowiązań jest prosty. Pożyczać lubi, oddawać niekoniecznie. W jego świecie sprawy pożyczek są uporządkowane: nie chcą pożyczyć – hołota i złodziejstwo; pożyczą – lichwiarze i złodzieje. Dlatego po otrzymaniu pieniędzy Janusz zaczyna kombinować, jak nie oddać. Wszak wykiwać lichwiarza – bezcenne. I jest się czym chwalić.

Ale przychodzi czas, że Janusz zakłada rodzinę i myśli o własnym kącie. Idzie po kredyt hipoteczny. W pierwszym banku odmowa bez uzasadnienia (uzasadnia sobie sam – na pewno niepolski bank). W drugim mówią o jakichś niespłaconych długach („przecież one przedawnione, nie znają się”, tłumaczy sobie Janusz). Dopiero w trzecim ktoś poświęca mu więcej czasu i wyjaśnia, że figuruje na liście dłużników – w BIG InfoMonitor i w KRD. Z powodu pożyczki pozabankowej sprzed pięciu lat.

Janusz awanturuje się w KRD

I jak się awanturuje! Żąda usunięcia z KRD wpisu o przedawnionym długu – na szczęście dla pracowników KRD telefonicznie, mogą więc go uciszać odkładaniem słuchawki. Przez trzy dni grozi im wszystkimi możliwymi sankcjami, choć już przy pierwszym telefonie usłyszał, że KRD nikogo nie wpisuje ani nie wypisuje – wpisu dokonał wierzyciel, który kupił jego dług od firmy pożyczkowej.

– Ale tego długu nie ma, on się przedawnił, chcecie mnie okraść, wy wszyscy jesteście jedna mafia – piekli się Janusz godzinami. Aż odpuszcza i postanawia walczyć u źródła zła, czyli w KRUK-u – firmie, która odkupiła jego dług.

„Przedawniony dług jest wciąż długiem” – twierdzi KRUK

I stawia Januszowi propozycję nie do odrzucenia: jeśli spłaci zobowiązanie z odsetkami, za kilka dni wpis w BIG-ach zniknie. Przez tydzień Janusz piekli się do słuchawki, żąda („bo mnie się należy”) i narzeka na sejm, rząd i prezydenta, którzy dopuszczają, żeby on, Janusz, był okradany w biały dzień przez kogoś, kto kupił przedawniony dług za bezcen, a teraz żąda pieniędzy.

Po tygodniu kupuje czteropak, a po czwartym piwie robi przelew do KRUK-a. Zasypia w skarpetkach i sandałach, w poczuciu wielkiej krzywdy. Kilka dni później wpis w BIG InfoMonitor i KRD znika.

Historia Janusza pokazuje, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dopóki nie potrzebował czystej historii w BIG, mógł śmiać się z wierzyciela, bo w sądzie wygrałby bez trudu. Gdy pojawił się większy cel – kredyt na mieszkanie – wpis w BIG stał się murem, a dla wierzyciela potężną bronią. Wierzyciele dobrze o tym wiedzą. Czekają cierpliwie, aż dłużnik zapragnie kredytu czy leasingu, bo wtedy sam przybiegnie z pieniędzmi.

Przedawniony dług – co robić?

Jeśli w najbliższych latach nie planujesz kredytu, leasingu ani zakupów na raty, możesz po prostu poczekać. Wpis zniknie najpóźniej 6 lat od wymagalności długu. Na wezwania nie musisz reagować, a gdyby przyszedł pozew albo nakaz zapłaty – nie zostawiaj go bez odpowiedzi. Złóż sprzeciw od nakazu zapłaty i podnieś przedawnienie. Brak reakcji to jedyny sposób, żeby przegrać sprawę o przedawniony dług.

Jeśli czysty BIG potrzebny jest Ci teraz, bo bank czeka z kredytem, masz dwie drogi. Możesz spłacić całość – wierzyciel ma wtedy 14 dni na usunięcie wpisu. To szybkie, ale najdroższe. Rozsądniej jest negocjować: wierzyciel wie, że w sądzie prawie na pewno przegra, a Ty wiesz, że potrzebujesz czystej historii. To dobry punkt wyjścia do ugody, w której spłacasz część długu w zamian za umorzenie reszty i usunięcie wpisu. Jak wyglądają takie negocjacje w praktyce, piszemy w tekście o umorzeniu długów w firmach windykacyjnych i o ugodzie z KRUK-iem.

Uwaga na pułapkę. Ugoda albo pisemne uznanie przedawnionego długu może zostać potraktowane jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia. Jeśli podpiszesz ugodę ratalną i w połowie przestaniesz płacić, wierzyciel może pozwać Cię o resztę – i tym razem wygrać. Dlatego przy przedawnionym długu najbezpieczniejsza jest ugoda z jednorazową wpłatą uzgodnionej kwoty i jasnym zapisem, że to zamyka sprawę. A najlepiej, żeby jej treść przed podpisaniem sprawdził ktoś, kto zna te sprawy.

Jak długi mogą się kończyć przez przedawnienie i kiedy to realny sposób na wyjście z zadłużenia, opisujemy też w tekście o przedawnieniu i umorzeniu długów.

Przedawnione długi – pytania

Czy przedawniony dług trzeba spłacić?

Nie musisz. Wierzyciel nie wyegzekwuje go skutecznie przed sądem, a od 2018 roku sąd w sprawach przeciw konsumentom bierze przedawnienie pod uwagę z urzędu. Przedawniony dług może jednak nadal widnieć w BIG i blokować kredyt – wtedy spłata albo ugoda bywa opłacalna.

Czy przedawniony dług można wpisać do BIG?

Tak, jeśli od jego wymagalności nie minęło 6 lat. Roszczenia z pożyczek przedawniają się zwykle po 3 latach, a BIG może przechowywać informację o długu konsumenta do 6 lat od wymagalności – dlatego wpis o przedawnionym długu bywa legalny.

Jak usunąć przedawniony dług z KRD?

Samo przedawnienie nie jest podstawą do wykreślenia wpisu. Wpis zniknie po 6 latach od wymagalności długu, po jego spłacie albo gdy wierzyciel zgodzi się go usunąć w ramach ugody.

Czy ugoda w sprawie przedawnionego długu jest bezpieczna?

Może być ryzykowna. Ugoda albo uznanie przedawnionego długu może zostać potraktowane jako zrzeczenie się zarzutu przedawnienia – jeśli potem przestaniesz płacić, wierzyciel może wygrać w sądzie. Najbezpieczniejsza jest jednorazowa spłata uzgodnionej kwoty z zapisem, że zamyka ona sprawę.

Co zrobić, gdy dostanę pozew o przedawniony dług?

Nie ignoruj go. Złóż sprzeciw od nakazu zapłaty albo odpowiedź na pozew i wskaż przedawnienie. Brak reakcji to jedyny sposób, żeby przegrać sprawę o przedawniony dług.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.9 / 5. Liczba głosów: 8

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

2 komentarze

  1. to jest tekst napisany przez Kruka i jemu podobnych cwaniaczków
    zamiast normalnie pracować chcą się dorabiać na ludzkiej krzywdzie
    i ten tekst jest o honorze ?

    1. Nie, tekst napisany jest przez nas. Rozumiemy, że może być on niełatwy w odbiorze, co powoduje ryzyko niezrozumienia go.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *