Przewłaszczenie na zabezpieczenie - samochód

Przewłaszczenie na zabezpieczenie i sprzeniewierzenie samochodu

Przewłaszczenie na zabezpieczenie to forma zabezpieczenia pożyczkodawcy czy firmy leasingowej. Co stanie się, gdy leasingobiorca pozbędzie się samochodu bez wiedzy pożyczkodawcy? 

Jeden z naszych czytelników zadał nam następujące pytanie: „Zawarłem umowę pożyczki leasingowej na zakup nowego samochodu, po czym nie spłacając jej do końca zbyłem przedmiot pożyczki. Czy w związku z powyższym grożą mi konsekwencje prawne?”

Przewłaszczenie na zabezpieczenie – wierzyciel się zabezpiecza

Wraz z rozwojem rynku finansowego w Polsce, z roku na rok powiększa się oferta firm leasingowych. One w portfelu, poza standardowymi umowami leasingu operacyjnego, coraz częściej proponują swoim klientom leasing finansowy oraz kredyt. Nie wdając się jednak w rozważania dotyczące różnic pomiędzy powyższymi, pamiętać należy, że przedsiębiorstwa oferujące ww. instrumenty, na wszelkie sposoby będę próbowały zabezpieczać swoje interesy. Jedną z podstawowych form temu służących w przypadku np. pojazdów jest przewłaszczenie na zabezpieczenie.

Przedsiębiorca musi wiedzieć co robi

Na wstępie należy pamiętać, że osoby korzystające z usług firm leasingowych, to najczęściej przedsiębiorcy (leasing konsumencki jest aktualnie raczej w powijakach) i w przypadku ewentualnych sporów nie przysługują takim podmiotom ani instrumenty należne konsumentom (patrz: ustawa z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta Dz.U. 2014 poz. 827 z późn. zm.), ani też fachowa pomoc ze strony odpowiednich organizacji (np. miejski rzecznik konsumentów). W powyższych przypadkach nie znajdą również zastosowania przepisy dotyczące klauzul niedozwolonych (art. 3851 – 3853 k.c.), gdyż ustawodawca uznał, że zarówno finansujący (czy też udzielający pożyczki), jak i korzystający (pożyczkobiorca) dysponują taką wiedzą, doświadczeniem i profesjonalizmem, że będą w stanie wspólnie skonstruować umowę korzystną dla obu stron.

Na marginesie trzeba niestety dodać (jak już wspominano wyżej), że w przypadku umowy między przedsiębiorcami, nie ma zastosowania art. 3851 § 1 k.c. który stanowi, iż: Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Wobec czego nie możemy w przypadku ewentualnego procesu podnosić, że wzorzec umowny, jak i OWUP zostały nam przez firmę leasingową narzucone.

Odpowiadając na pytanie naszego czytelnika, w pierwszej kolejności musimy spojrzeć do umowy pożyczki oraz do ogólnych warunków umowy pożyczki (OWUP). Podkreślić bowiem należy, że zgodnie z art. 3531 k.c. Strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Czy można sprzedać samochód przewłaszczony na zabezpieczenie?

Teoretycznie, jeżeli w umowie oraz w OWUP nie znajdziemy zastrzeżenia umownego, że do czasu spłaty ostatniej z rat przedmiot umowy nie może zostać zbyty, to spokojnie można taki przedmiot sprzedać. Sytuacje takie jednak w zasadzie nie występują i w treści umowy zazwyczaj jest napisane, że przedmiot będący przedmiotem pożyczki, stanowi zabezpieczenie umowy kredytu. Do czynienia mamy wówczas z przewłaszczeniem na zabezpieczenie.

Podkreślić należy, że w umowach pożyczkowych formy leasingowe stosują różne zabezpieczenia umowy, takie jak:

  • Weksel in blanco
  • Przewłaszczenie części pojazdu na zabezpieczenie
  • Cesja z praw polisy AC
  • Zastaw rejestrowy
  • Zastaw zwykły

Piszący ten artykuł nie dysponuje informacjami, jak wyglądało zabezpieczenie powyższej umowy, gdyż pytający nie przedstawił na powyższe żadnego dokumentu. Jednakże z informacji przedstawionych przez pytającego wynika, że głównym przedmiotem zabezpieczenia umowy, był pojazd mechaniczny, na który została wzięta pożyczka.

Sprzeniewierzenie czyli konsekwencje sprzedaży samochodu przewłaszczonego na zabezpieczenie

Zakładając, że w niniejszej sytuacji mieliśmy do czynienia z przewłaszczeniem na zabezpieczenie części pojazdu przez firmę leasingową, odpowiadający domniemywa, że finansujący nie dokonał stosownego wpisu w dowodzie rejestracyjnym. W przedmiotowej sytuacji musimy rozdzielić sytuację prawną nabywcy i sprzedawcy.

  1. Odnosząc się do osoby nabywcy, to trzeba podkreślić, że w tym przypadku chroni go dobra wiara. Osoba taka winna zachować bowiem szczególną ostrożność, gdy nabywa pojazd od podmiotu nieprofesjonalnego. Jeżeli więc osoba taka zawarła umowę kupna-sprzedaży z osobą wpisaną jako właściciel w dowodzie rejestracyjnym, to jest ona traktowana jako nabywca w dobrej wierze (art. 169 k.c.) i nie grozi jej utrata pojazdu (patrz uchwała SN, 30.03.1992 r., III CZP 18/92).
  2. W kwestii sprzedawcy pojazdu, mam już niestety gorsze wieści. W przypadku gdy sprzedawca rozporządził (chociażby w części) nie swoją (przewłaszczoną) rzeczą, grozi mu odpowiedzialność z art. 284 § 2 kk (sprzeniewierzenie). Zgodnie z tym przepisem, kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Istota umowy przewłaszczenia sprowadza się bowiem do tego, że kredytobiorca może rozporządzać rzeczą, jedynie pod warunkiem spłaty całości kredytu, którego wspomniana rzecz stanowi zabezpieczenie.

Istotą sprzeniewierzenia jest zaś rozporządzenie rzeczą ruchomą (która pozostaje powierzona sprawcy), lecz bez woli osoby uprawnionej.

Bezprawne rozporządzenie cudzą rzeczą stanowi przewłaszczenie karalne na podstawie art. 284 kk, tylko wówczas, gdy wskazuje na zamiar pozbawienia osoby uprawnionej własności tej rzeczy (…). Ten zamiar może urzeczywistnić się (…) [przez] przekazanie tej rzeczy na własność osobie trzeciej (sprzedaż, zamiana, darowizna). (wyrok SN z 14.11.2014 r. IV KK 101/14). Co należy zaznaczyć, jest to aktualnie przyjęta linia orzecznicza, która ma na celu ochronę tzw. „rzeczy powierzonych”.

Jeżeli więc w Pana sytuacji doszło do sprzedaży pojazdu, który był przewłaszczony na zabezpieczenie, sugeruję kontakt z firmą leasingową i jak najszybsze zawarcie ugody. Jest to bowiem dla Pana kluczowe, aby uchronić się przed konsekwencjami przewłaszczenia samochodu. Negocjacje z firmą leasingową w tej kwestii mogą być trudne, a nie niemożliwe.

Przy okazji pragnę uczulić na przeprowadzenie negocjacji np. z windykatorem zewnętrznym firmy leasingowej. Choćby wmawiał on Panu, że jest on jedyną osobą decyzyjną i był przy tym wiarygodny, proszę pamiętać, że decyzje w Pana sprawie zapadną zawsze w centrali. Wiara w to, że z windykatorem terenowym od leasingów załatwi Pan w sposób dla siebie korzystny swój problem może być zgubna. O czym pisaliśmy bardzo szeroko w artykule o windykacji leasingów.

Pamiętaj. Artykuł nie stanowi interpretacji prawnej, porady, ani nie jest opinią prawną. Materiały są dostępne nieodpłatnie, a ich zamieszczenie ma jedynie cel informacyjny oraz wyjątkowo doszkalający. Właściciel portalu podejmuje wszelkie działania w celu umieszczania na stronie informacji bieżących, zupełnych i prawdziwych. Właściciel nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o zamieszczone na stronie informacje, ani też za ewentualne braki, nieścisłości lub pomyłki w zamieszczonych materiałach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.