Tarcza dla dłużnika – Tarcza 3.0. Ograniczenia w zajęciu komorniczym nieruchomości.

Mamy epidemię, a ten fakt sprawia, że pojawia się kolejna tarcza dla dłużnika i ma istotne zalety. Chociaż niektórzy uważają je za wady. Tych drugich nie nazwałbym jednak znającymi los przeciętnego dłużnika. Jakie będzie życie dłużnika po tarczy 3.0?

Wprowadzenie stanu epidemii i sytuacja związana z koronawirusem sprawiła, że w życie wchodzą coraz to nowe przepisy. Wśród nich, po cichu, również te chroniące dłużników. O tym, że potaniały pożyczki, wiedzą wszyscy. A czy słyszeliście o przepisach, jakie niesie Tarcza dla dłużnika, a przez które komornicy dostają białej gorączki?

Zakaz licytacji nieruchomości w czasach epidemii

Aktualnie w związku ze stanem epidemii obowiązuje już generalny zakaz eksmisji. Tarcza 3.0 idzie dalej, dużo dalej jeśli chodzi o blokowanie działań komornika u dłużników posiadających nieruchomości. Nowe przepisy możemy podzielić na takie, które już na stałe zagoszczą pod strzechami i na takie, które będą chronić dłużnika teraz i w przypadku każdej następnej epidemii.

na stałe
na czas epidemii
  • Zakaz licytacji lokalu mieszkalnego lub nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym służących zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika
  • Czas obowiązywania: w okresie epidemii, stanu zagrożenia epidemicznego i 90 dni po jego zakończeniu.

Tarcza dla dłużnika z nieruchomością to więcej czasu

Ten czas to chyba największa bolączka komorników, bo im dalej do sprzedaży, tym dalej do prowizji. Oczywiście oburzenie przepisami, jakie wprowadza tarcza dla dłużnika, pokrywane jest troską o tego ostatniego. Wszak szybka licytacja według komorników tylko pomaga dłużnikowi – przynajmniej w świecie jaki wydumali sobie komornicy.

Ze słów komorników można wywnioskować, że strach dłużników, przed nagłą utratą dachu nad głową nie ma większych podstaw.

Licytacja komornicza jest tylko jednym z etapów egzekucji z nieruchomości. Po niej następuje tzw. przybicie, później przeniesienie własności, a na końcu sama eksmisja. To trwa, czasem wiele miesięcy. Wprowadzony zakaz przeprowadzenia licytacji jak łatwo się domyśleć sprawi, że aktualnie na samą licytację będzie się czekać długimi miesiącami, a potem nastąpi cała reszta.

Tarcza dla dłużnika zakłada jednak taki scenariusz tylko wówczas, gdy dług będzie odpowiednio wysoki, ponieważ

Tarcza dla dłużnika broni przed dotkliwą egzekucją komorniczą

Za małe długi nie wolno licytować nieruchomości

Tak przynajmniej będzie od wejścia w życie przepisów Tarczy 3.0, które już zaakceptował sejm. Zatem osoby mające problemy z chwilówkami zapewne zupełnie przestaną się martwić poważniejszymi konsekwencjami związanymi z zajęciem komorniczym.

Żaden wierzyciel z tytułu niespłaconej chwilówki nie będzie miał możliwości zlicytowania nieruchomości dłużnika

Kwota wolna od egzekucji z wynagrodzenia – tarcza dla dłużnika i kolejny cios dla wierzycieli

Gdy już śpisz spokojny o swoją nieruchomość, czas pomyśleć o tym, co komornik może zrobić z Twoim wynagrodzeniem. Ta kwestia na czas epidemii też ma zostać zmieniona przez Tarczę na korzyść dłużników. Rząd ma w planach zwiększenie kwoty wolnej od egzekucji z wynagrodzenia za pracę (dziś wynosi ok. 1920 zł) o 25 proc. na każdego niepracującego członka rodziny:

  • małżonka, który stracił pracę z powodu obostrzeń,
  • dzieci do 25. roku życia.

Zatem im więcej bezrobotnych lub dzieci na utrzymaniu dłużnika, tym mniej komornik będzie mógł zabrać.

Wykańczamy lichwę 3.0

Tak właśnie nazwałbym kolejne zapisy ustawy, którą można nazwać „Tarczą dla dłużnika”. Prezes Krajowej Rady Komorniczej (KRK), dr Rafał Łyszczek powiedział:

“Mam nieodparte wrażenie, że pod pretekstem – w pełni zasadnej – potrzeby wsparcia osób w trudnej sytuacji ekonomicznej forsuje się z dnia na dzień rozwiązania bez analizy skutków prawnych i ekonomicznych, także dla wierzycieli i całej gospodarki”

źr. dziennik.pl

Ja powiedziałbym, że nie także, a głównie dla wierzycieli. Ciężko bowiem wyobrazić mi sobie dłużnika, który byłby zasmucony nowymi przepisami (poza marginalnymi przypadkami). Popatrzmy na to całościowo. Nie tak dawno drastycznie obcięto zarobki firmom pożyczkowym. Teraz coraz mocniej krępuje się jedyną skuteczną metodę odzyskania pieniędzy, czyli egzekucję komorniczą. Jeśli dorzucimy do tego, że nikt nie wie, ile jeszcze potrwa epidemia to jasnym jest, że kolejnych kilku – kilkunastu miesięcy większość lichwy może nie przetrwać. Kolejna tarcza dla dłużnika nie będzie potrzebna

Być może w ten sposób również spora część obywateli RP trafi na przymusowy finansowy odwyk – czyli zostanie odcięta od kolejnych pożyczek. Wielu z nich sięgnie po programy oddłużeniowe i w naturalny sposób położy kres życiu w długach. Okazuje się więc, że tragiczna w skutkach epidemia może przynieść dosyć zaskakujący rezultat – uwolnienie z pętli kredytowej. Jak wielki to plus Tarczy dla dłużnika mogą powiedzieć jedynie Ci, którym udało się niej wyrwać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.