Podatek VAT dłużnika

Ulga na złe długi – zmiany podatków w 2019 roku

Ulga na złe długi – zmiany podatków w 2019 roku
4 (80%) 1 głos[ów]

Złe długi potrafią zdemolować finanse niejednej firmy. Nieuczciwi kontrahenci potrafią zachwiać płynnością finansową uczciwej firmy. Od 1 stycznia 2019 roku dłużnicy VATowcy będą mieli trochę trudniej.

Wierzycieli spotkają z kolei ułatwienia w odciążeniu budżetu z tytułu niespłaconych im firmowych długów. Nie będzie jednak idealnie i wciąż będzie się mówić

Ten przeklęty VAT

VAT jest dla wielu podatkiem bardzo uciążliwym. Firmy zmuszone do jego płacenia mogą popadać w długi już tylko z tytułu jego odprowadzenia. Wielu przedsiębiorców działających na granicy opłacalności biznesu płaci ten podatek pomimo tego, że ich firma przynosi straty. Jak to się dzieje?

#1 Nie mam kosztów VAT. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, że firma od wszystkich swoich przychodów musi odprowadzić VAT, a sama nie ma tzw. kosztów VAT. Dla przykładu przy nisko-kosztowe usługi i jedyny koszt w postaci opłacanych pracowników. Ich pensji i ubezpieczeń. W efekcie wysoki zapłacony VAT zasila państwową kasę, a zyski firmy zamykają się pod kreską. Firma po kilku takich miesiącach się zwija. Czy kogoś jeszcze dziwi, że taka firma aby przetrwać będzie łypać na prawo i lewo za nie mającymi pokrycia w rzeczywistości fakturami kosztowymi. To kwestia przetrwania.

#2 Złe długi. Kontrahenci traktujący Twoją firmę jako źródło darmowego kredytu lub co gorsza towaru to prawdziwa zmora. Faktura wystawiona, pieniędzy brak, a fiskus już się ślini na myśl o Twoich pieniądzach. Pozostaje się cieszyć, że fiskus nie cierpi konkurencji i od jakiegoś czasu coraz skuteczniej stara się ukrócić ten proceder.

Stara się, bo jak niektórzy twierdzą, można by go rozwiązać jednym posunięciem. Mowa o słynnym: nie ma pieniędzy, nie ma kosztu (i przychodu).

Jak Państwo walczy ze złymi długami w firmach?

Otóż większość przedsiębiorców musiała mimo woli i ochoty zapoznać się z eufemizmem czyli ulgą za złe długi. Na pewnych zasadach fiskus łaskawie odda firmie podatek VAT od transakcji, w których kontrahent nie poczuwa się do zapłaty wynagrodzenia za towar czy usługę.

Podatnicy VAT chętnie wykorzystują instrument jakim jest ta ulga. Sama w sobie wpływa ona na zmniejszanie zatorów płatniczych pomiędzy podatnikami podatku od towarów i usług (podatnikami VAT czynnymi).

Ulga ta ewoluuje co jakiś czas. I jest to ewolucja w dobrym kierunku. Czyli coraz łatwiej jest odzyskać podatek zapłacony w gruncie rzeczy od długów.

Przed nami kolejne zmiany, które jeszcze bardziej mają upowszechnić możliwość skorzystania z ulgi za złe długi przez wierzyciela, który nie otrzymał swojej należności. Przyjrzyjmy się zatem jak będzie wyglądać…

Ulga na złe długi - zmiany podatków w 2019 roku

…ulga za złe długi w 2019 roku.

  1. Nie będzie już wymogu odrębnego składania wraz z deklaracją umotywowanego wniosku o zwrot podatku oraz wniosku o zwrot w przyspieszonym terminie.
  2. Ze 150 do 90 dni skrócony zostanie termin, umożliwiający poszkodowanej firmie skorzystanie z ulgi na złe długi. W tym samym czasie dłużnik będzie musiał skorygować odliczony podatek.
Zmiany w ust. 1a w art. 89a ustawy o VAT pozwoli na zmniejszenie podstawy opodatkowania oraz związanego z nią podatku należnego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju w przypadku niezapłaconych wierzytelności (które nie zostały także zbyte), od których terminu płatności upłynęło już 90 dni. Zmiana terminu zostanie wprowadzona również po stronie dłużników (art. 89b ust. 1-2 ustawy) Zaś nowy termin wynoszący 90 dni będzie stosowany również do wierzytelności powstałych przed 1 stycznia 2019 r. O ile ich nieściągalność zostanie uprawdopodobniona po 31 grudnia br.

Faktoring, windykacja i czarne listy dłużników

90 dni to i tak spory kawałek czasu, zwłaszcza, że często termin płatności faktury oscyluje w okolicach 14 dni.
Przedsiębiorca jeśli w miarę wcześnie zorientuje się, że z płatnością od dłużnika mogą być kłopoty może uciec się do innych rozwiązań.

  1. Na bardzo wczesnym etapie – przed upływem terminu płatności faktury, zawsze można próbować odzyskać część pieniędzy dzięki usłudze faktoringu. Po prostu odsprzedać fakturę firmie zajmującej się ich skupem po obniżonej wartości. Oddanie kilkanastu do kilkudziesięciu procent z faktury zazwyczaj nie będzie takim ciosem jak oglądanie swoich pieniędzy wyłącznie na papierze.
  2. Windykacja. Wyspecjalizowane firmy mogą być użyte przeciw nieuczciwemu przedsiębiorcy, by zaczął on spłacać swoje długi jak najprędzej. Często i tak dług trafi do windykacji na późniejszym etapie, a odkładanie jej w czasie to zmniejszanie szans na odzyskanie długu.
  3. Jedną ze skuteczniejszych i szybszych metod odzyskania długu jest dopisanie dłużnika do listy dłużników np. BIG KRD. Statystyki mówią, że w przypadku 53% dłużników (zalegających z płatnością mniej niż rok) wystarczy samo ostrzeżenie, że ich dane wylądują na takiej liście, aby poczuli się zobligowani do spłaty długu.

Te trzy sposoby mogą sprawić, że nie będziesz czekał, aż Państwo odda Ci część długu w postaci zapłaconego podatku. Dzięki nim odzyskasz finalnie większość swoich pieniędzy.

Złe długi Cię przytłaczają?

Jeśli jednak wspominane sytuacje sprawiły, że sam zostałeś dłużnikiem, a Twoja reputacja w banku sięga dna – powierz swoje problemy naszym specjalistom. Często rozwiązanie jest bliżej niżby się mogło wydawać.

Opracowano na podstawie ustawy z 9 listopada 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym (Dz.U. poz. 2244)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.