Raty leasingowe za samochód poczekają

Wakacje leasingowe, czyli leasing w czasach zarazy

Wakacje leasingowe to jedna z nielicznych tratw ratunkowych, które faktycznie dostępne są każdemu przedsiębiorcy, posiadającemu czynną umową leasingu. Przedsiębiorcy chcącemu skorzystać z możliwości odroczenia o kilka miesięcy swoich rat leasingowych, których płatność przypada na okres obowiązującego stanu epidemii.

Wniosek o wakacje leasingowe – rozwiązanie, które działa. Ale nie jest dostępne dla wszystkich

W praktyce działa to niezwykle prosto. Przedsiębiorca wypełnia poprzez stronę leasingodawcy formularz (wniosek o wakacje leasingowe) i po weryfikacji otrzymuje informacje, że  kapitałowe raty leasingowe są odroczone o okres do 6 miesięcy.

Brzmi niezwykle prosto, przyjaźnie i przejrzyście. I tak w praktyce jest. Pozytywna decyzja o wakacjach leasingowych to czysta formalność. Pod warunkiem, że starający się o leasingowe wakacje nie jest dłużnikiem. Gdy jest, zaczynają się schody…..

Jak strome są to schody i czy kończą się szeroko otwartymi drzwiami z napisem WAKACJE LEASINGOWE czy raczej na głucho zamurowaną wnęką?

Sprawdziłem to „na własnej skórze”, czyli jako pełnomocnik marzącego o wakacjach leasingowych dłużnika trzech czołowych polskich firm leasingowych. W PKO Leasing, Idea Getin Leasing i mLeasing.

Jak wygląda w praktyce możliwość uzyskania wakacji leasingowych przez dłużnika Idea Getin Leasing?

Zanim przejdziemy do praktyki, odrobina teorii. Na stronie Idea Getin Leasing o wakacjach w spłacie rat leasingu możemy przeczytać bardzo przyjazną notkę:

Wakacje leasingowe w Idea Getin Leasing
il. 1 Oferta wakacji w IGL, źr. https://www.ideagetinleasing.pl/

I choć, w przeciwieństwie do innych badanych firm, nie ma w niej wzmianki o braku długów, to niestety posiadanie niespłaconych rat jest przeszkodą, aby wniosek był z automatu rozpatrzony pozytywnie.

Klientka firmy Idea Getin Leasing, pani Olga, marzenia o wakacjach kredytowych zapewne miała, ale były to tak odległe marzenia, że myślała o nich w charakterze mrzonek. Jej bolączką i problemem namacalnym był windykator z firmy zewnętrznej, który z powodu zadłużania na umowie chciał natychmiast zabrać jej leasingowanego busa.

Z jaką zazdrością pani Olga musiała patrzeć na swoich znajomych, podobnie jak ona prowadzących działalność, wie każdy, kto kiedykolwiek znalazł się z podobnej sytuacji. Tematem rozmów znajomych było to, który z nich jakie wakacje leasingowe sobie zafundował i jak, dzięki przerwie w spłacaniu rat leasingu, odżyje finansowo w czasach zarazy.

A Pani Olga cierpiała, słysząc zbliżające się do posesji każde większe auto. Każde mogło bowiem być lawetą, która przyjechała po jej busa. Którego utrata byłaby końcem jej niewielkiej działalności gospodarczej.

Zatem w tym momencie, w którym poznałem p. Olgę, nie marzyła ona o wakacjach leasingowych, a o tym, aby mogła ocalić swój pojazd przed odebraniem i wystawieniem na licytację.

Pani Olga nie wiedziała, że martwi się na zapas. Idea Getin Leasing w czasach zarazy stara się pomóc każdemu leasingobiorcy. Nawet temu, dla którego wakacje leasingowe blokowane są posiadaniem zaległości płatniczych.

Koło ratunkowe od Idea Getin Leasing, czyli laweta odjeżdża pusta

O czym mogła na własnej skórze przekonać się pani Olga. W pierwszej kolejności Idea Getin Leasing zawiesiła czynności windykacyjne w terenie. Każdy, kto borykał się z długami firmie leasingowej, wie co to oznacza dla dłużnika. Psychiczny komfort poczucia bezpieczeństwa i pewności, że nikt nie przyjedzie z lawetą, aby zabrać na parking leasingowany samochód.

Idea Getin Leasing wyznaczyła dłużniczce Oldze bardzo atrakcyjny czasowo termin uregulowania zaległości. Oraz….wakacje leasingowe.

Wakacje, o których 2 dni wcześniej p. Olga mogła tylko śnić, nagle stały się dla niej dostępne. Dłużnik z uregulowanym lub zrestrukturyzowanym zadłużeniem może przystąpić do wakacji kredytowych. I skorzystać z nich na zasadach identycznych do tych, jakie oferowane są leasingobiorcom idealnie spłacającym swoje zobowiązania.

Przynajmniej w Idea Getin Leasing. Gdyż ta firma, jako jedna z trzech firm leasingowych, została sprawdzona pod kątem umożliwiania korzystania z wakacji leasingowych klientom, którzy w momencie wybuchu epidemii posiadali nieuregulowane zadłużenia, za to nie posiadali środków, aby te zadłużenia spłacić.

A mimo to marzyli o wakacjach leasingowych. Które – dla wielu firm, szczególnie transportowych – są jedyną szansą przetrwania czasów zarazy. Gdy transport stoi i nie wiadomo, jak długo przymusowy postój potrwa.

Więcej o Idea Getin Leasing przeczytasz w naszych innych artykułach, na przykład tutaj.

Wakacje leasingowe w PKO Leasing, czyli jak załatwia problemy dłużników największy polski leasingodawca

Pan Grzegorz miał kilka taksówek i całkiem niezłe obroty. Umowa z korporacją „obstawiającą” lotnisko sprawiała, że klienci spadali z nieba. I to nie w przenośni. Taksówki biznesowe rozwoziły ich po okolicy, ale i nierzadko do sąsiednich krajów. Są wszak biznesmeni, dla których jest to rzecz naturalna.

Pan Grzegorz w połowie marca dostał obuchem w głowę. Zamknięcie lotnisk spowodowało, że nagle jego taksówki przestały jeździć. Cyrograficzna umowa z korporacją lotniskową nie pozwalała przenieść się do miasta. Zbyt duże kary finansowe wiązały się ze złamaniem zapisów umowy. Zresztą miasto też całkowicie opustoszało. Ratunkiem dla Pana Grzegorza stały się wakacje leasingowe, tyle tylko, że mógł on – ze względów formalnych – skorzystać z nich od miesiąca kwietnia.

A raty leasingowe niezapłacone były za marzec. Czyli przystąpienie do wakacji od kwietnia nie dawałoby Panu Grzegorzowi nic, gdyż mając długi za marzec miałby on wciąż widmo windykacji i ryzyko wezwania do zwrotu przedmiotów leasingu.

Czyli takie wakacje z windykatorami.

Pan Grzegorz złożył wniosek o wakacje leasingowe w PKO Leasing. Ale nie był w stanie przeskoczyć pewnych procedur, które pozwoliłyby przesunąć termin rozpoczęcia wakacji o jeden miesiąc (ten niezapłacony) i skrócić je o jeden miesiąc z miesięcy przyszłych.

W teorii proste. Ale w praktyce, gdy w korporacji, jaką jest PKO Leasing, wszystko określają procedury, sprawa okazała się trudna.

PKO Leasing wysyła klienta na wcześniejsze wakacje i ratuje firmę przed dużymi kłopotami

Nie będę ukrywał, że tam, gdzie Departament Windykacji PKO Leasing styka się z Działem Ryzyka, zawsze są trudne sprawy. Sprawa Pana Grzegorza nie była łatwa, tak jak wynikałoby to z informacji na stronie informującej o możliwości skorzystania z wakacji leasingowych:

PKO Leasing wakacje Leasingowe
il. 2. Wakacje kredytowe i Covid-19 w PKO Leasing, źr. pkoleasing.pl

Słowem kluczem jest tutaj fraza „dotychczas terminowo spłacali”. Gdyby Pan Grzegorz terminowo spłacał, to wówczas mógłby skorzystać ze standardowych wakacji leasingowych, a nie liczyć na to, że PKO wykaże się empatią i indywidualnym podejściem do problemów klienta.

Na szczęście dla Pana Grzegorza, PKO Leasing jest firmą bardzo elastyczną, co wielokrotnie,  w przypadku innych spraw, miałem okazję obserwować. I tym razem udało się zestroić głos windykacji i ryzyka w jeden. W efekcie Pan Grzegorz otrzymał swoje upragnione wakacje leasingowe obejmujące miesiąc z zaległościami. I tym samym ze spokojem myśleć o powrocie na lotnisko i powrocie do zarabiania pieniędzy.

Chcesz poznać więcej artykułów o windykacji PKO Leasing – kliknij.

mLeasing, czyli ugoda, która zszokowała….samego dłużnika

Pan Jakub prowadzi wypożyczalnię samochodów. Czyli działalność opierającą się o prostą zasadę: samochód jeździ – zarabia. Stoi bezczynnie – generuje koszty. A Mercedes Jakuba właśnie stał. Od dłuższego czasu. W ASO. Gdzie mądre głowy robiły wszystko, aby nie dopuścić do najgorszego dla siebie i ASO scenariusza – wymiany silnika w ramach gwarancji.

Na marginesie, śledząc internet, można dojść do wniosku, że nie jest to odosobniona sytuacja:

Samochód w ASO trzymany miesiącami nie zarabiał na swoje raty. W efekcie przyszło wypowiedzenie umowy, a w ślad za nim zewnętrzna firma windykacyjna SKUZAR. Która dokonała „aresztowania” samochodu marki Mercedes w ASO, zablokowała możliwość oddania po naprawie pojazdu leasingobiorcy i czekała na skończenie wymiany silnika. Po to, aby odstawić pojazd na parking mLeasing.

Zatem Jakub, podobnie jak Olga, bohaterka pierwszej opowieści, w takiej sytuacji nie myślał o wakacjach leasingowych. Tylko o tym, aby uratować leasingowany pojazd przed zabraniem. Niestety, Jakub miał pecha, gdyż SKUZAR to firma, w której wielu windykatorów ma predylekcje do traktowania dłużników z pozycji władczej. L’État c’est moi” –  a więc to ja i tylko ja decyduję o Twym losie, dłużniku. Więcej o tym, dlaczego dłużnikom tak trudno porozumieć się z windykacją terenową zewnętrzną i dlaczego windykatorzy leasingowi uwielbiają czuć się władni, przeczytasz w tym artykule.

Jednym słowem – Jakub dowiedział się, jak to często się zdarza w takich sytuacjach, że albo spłaca zadłużenie w całości (ze wszystkimi kosztami windykacji i wznowień) albo zwraca samochód. Ok, ale gdzie w tym wszystkim w takim razie wakacje leasingowe?

Wakacje leasingowe w firmie mLeasing

Oczywiście są i istnieją. Oczekują na każdego klienta, o czym dużym nagłówkiem krzyczy strona internetowa spółki mLeasing:

wakacje leasingowe mLeasing
il. 3 mLeasing, koronawirus i same odsetki, źr. mleasing.pl

Jakub jednak nie spłacał rat w terminie. Więc jego głowy nie zaprzątają wakacje leasingowe, a to, że SKUZAR w poniedziałek wywiezie jego samochód. Jest piątek rano, czyli czasu bardzo niewiele, aby pomóc Jakubowi wyplątać się z tej sytuacji.

Na szczęście mLeasing również nie potrzebuje dużo czasu, aby działać szybko i skutecznie. Po przedstawieniu przez mnie sytuacji dłużnika oraz przekazaniu osobom decyzyjnym z Departamentu Windykacji realnych możliwości finansowych dłużnika, po kilkunastu godzinach miał on już przygotowaną ugodę. Urwał się ze stryczka, rzecz można, gdyż w momencie, gdy ją podpisywał, windykator ze SKUZARA zapewne nerwowo dreptał przed ASO Mercedesa czekając na pojazd do wywiezienia.

Nie doczekał się. Jakub, dzięki ugodzie, której błyskawicznym stworzeniem przez mLeasing sam był zszokowany, ocalił swój pojazd. I kolejnym jego celem mogą być już tylko….wakacje leasingowe.

Jak skończyły się sprawy innych klientów z windykacją mLeasing – dowiesz się w tym miejscu.

Wakacje leasingowe w czasach zarazy – podsumowanie

Trzy różne, konkurencyjne względem siebie firmy leasingowe, trzech różnych dłużników, ten sam efekt finalny. Wakacje leasingowe dla klientów, którym groziło realnie zabranie przedmiotów leasingu.

Wakacje leasingowe nie są zatem tylko dla tych klientów, którzy w momencie złożenia wniosku o przerwę w spłacie rat byli klientami bez długów. Są one dostępne również dla dłużników firm leasingowych. I mogą uratować niejedną umowę.

Walka o wakacje leasingowe dłużników nie jest prosta. Nie jest to walka z ludźmi, gdyż zarządzający firmami leasingowymi są prawie zawsze przychylni dłużnikom i gdyby mogli, daliby im nawet roczny odpoczynek od spłacania rat leasingu.

Jest to walka z procedurami, które niekoniecznie przewidują profity wakacyjne dla dłużników. Ale największym problemem zadłużonych leasingobiorców są zewnętrzne firmy windykacyjne. Które w procesie windykacji potrafią bardzo skutecznie wmówić dłużnikom, że wakacje leasingowe to dla nich tak osiągalny jak wyprawa na Wenus wczesną jesienią 2020 roku.

I olbrzymia większość dłużników leasingowych w to wierzy. Porzucając marzenia o wakacjach w spłacie rat leasingu, odbierając sobie szansę na uratowanie umowy leasingowej.

Trzy opisane przypadki pokazały, że można to zrobić. Jestem przekonany, że gdybym poddał obserwacji jeszcze kilka innych firm leasingowych, wynik byłby podobny. Leasing w czasach zarazy to solidarność wierzyciela z klientem. I szukanie rozwiązań w sprawach pozornie beznadziejnych. Po to, aby móc finalnie powiedzieć klientowi:

masz wakacje leasingowe!

Radosław Chyt

Autor tego tekstu jest dziennikarzem serwisu Windykowani.pl i w swoich badaniach zajmuje się m.in. leasingami. Jego opinie były publikowane m.in. w tygodniku Newsweek. Chcesz zgłosić swój problem do sprawdzenia i opisania w naszym serwisie? Zadzwoń: 530 444 322

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.