|

Bank wypowiedział mi umowę kredytu – co dalej?

4.9
(46)

Wpadłeś w pętlę kredytów w banku lub bank wypowiedział Ci umowę kredytu? Wysokość rat przekracza Twoje możliwości finansowe? Zastanawiasz się, jak masz teraz żyć i co robić – postaram się pokazać Ci, jakie masz możliwości. Wbrew pozorom – całkiem sporo. Pod warunkiem, że nie są to kredyty hipoteczne, a konsumpcyjne. Kompendium wiedzy dla dłużników banków, z którego dowiesz się tego, czego nie wiedziałeś do tej pory: jak wyjść z długów bankowych w warunkach spirali zadłużenia nie stając nie niewolnikiem banków.

  • Nie brnij w pożyczki na ratowanie kredytów – to Cię zniszczy.
  • Pamiętaj, że na uporządkowanie sytuacji masz ok. 2 lat – to całkiem sporo.
  • W 90% przypadków wykup długów pozwoli Ci spłacić znacznie mniej, niż pożyczyłeś.
  • Dobrze przemyśl decyzję o upadłości konsumenckiej – ta ma wiele ukrytych min.

Spis treści:

Bank wypowiedział  umowę kredytu – najczęstsze błędy popełniane w emocjach

Każdy praktycznie dłużnik, gdy znajdzie się w sytuacji, gdy spłata rat bankowych staje się problemem, zaczyna myśleć w ten sam sposób:

w jaki sposób mogę pożyczyć pieniądze, aby uratować kredyt?

Do głowy przychodzą dwa rozwiązania finansowe: konsolidacja długów i pożyczki na bieżące pokrycie rat. Oraz upadłość konsumencka.

Konsolidacja długów bankowych, aby mieć jedną ratę

Rozwiązanie najprostsze, ale czy na pewno najlepsze? Po pierwsze, musisz mieć zdolność kredytową, aby takie zobowiązanie zaciągnąć. Po drugie – ten kredyt jest drogi, a tym samym znacząco zwiększy poziom Twego zadłużenia, tym samym czyniąc Cię na wiele lat niewolnikiem systemów bankowych.

Stanowczo ostrzegam przed udawaniem się do tzw. pośredników w sytuacji braku zdolności kredytowej. W ten sposób możesz wpaść z deszczu pod rynnę. Pośrednik nie dosyć, że zgarnie sowitą prowizję (10-15 procent wartości kredytu) to może dodatkowy załatwić Ci kredyt w oparciu o nieco „podrasowane” dane, a to jest już fraud. Szansę na przysłowiową jedną ratę ma tylko ten dłużnik, który posiada zdolność kredytową.

Pamiętaj, że zdolność kredytowa (ta naturalna) nie jest z gumy. Jeśli doszedłeś do kredytowej ściany, to nie przenikniesz przez mur i odbijesz się od niej. Jeśli masz wyczerpaną zdolność kredytową to nie zmienisz tego choćbyś nie wiadomo jak próbował spłacić zadłużenie poprzez kredyt konsolidacyjny.

Pożyczki konsolidacyjne na spłatę długów bankowych

Oferty firm pożyczkowych są na wyciągnięcie ręki. I kuszą tym, że dzięki nim podreperowanie budżetu jest proste i bardzo szybkie. Tyle tylko, że je też musisz spłacać. Z dodatkowymi kosztami. Warunki spłaty nie są atrakcyjne, a co za tym idzie, widmo pętli zadłużenia jest bliżej niż myślisz. Szczególnie, gdy zaczniesz dodatkowo pożyczać na spłatę wcześniej zaciągniętych pożyczek. Firm pożyczkowych jest dużo, więc nim się obejrzysz, licznik Twojego długu w parabankach dobije do kilkunastu tysięcy. Lub też więcej – jeśli nie zatrzymasz się w odpowiednim momencie.

Ku przestrodze: opisana przez Onet.pl historia jednej z naszych klientek, którą oddłużamy: Od chwilówki na 500 zł do długu 100.000 zł w rok

Upadłość konsumencka – sposób na pozbycie się długów czy pułapka?

Upadłość konsumencka to świetna sprawa, ale nie dla wszystkich i nie wszystkie problemy rozwiązuje. Wielu popełnia błąd (nieodwracalny) ogłoszenia bankructwa kierując się emocjami. Lub trafiając na nieuczciwe firmy od upadłości, które ukrywają ciemne strony, eksponując same zalety.

Pamiętaj, że najważniejsze pułapki upadłości to utrata całego majątku oraz ryzyko tego, że sąd ogłosi upadłość konsumencką bez umorzenia długów.

Jeśli poważnie myślisz o upadłości, zaserwuj sobie lekturę artykułu, w którym dokładnie omawiamy plusy i minusy bankructwa kontrolowanego. Dowiesz się również, ile kosztuje ogłoszenie upadłości i dlaczego koszt obsługi prawnej nie powinien przekraczać jednomiesięcznej pensji minimalnej. Upadłość konsumencka – wiedza, której potrzebujesz.

Mężczyzna złapany w pułapkę długów

Co zrobić, gdy pętla długów bankowych zaciska się coraz mocniej?

A może tak zmienić sposób myślenia o spłacaniu długów w banku za wszelką cenę? Całkowicie przewartościować sobie sposób rozumowania i uświadomić, że

nie jesteś niewolnikiem banku i nie możesz marnować krótkiego życia na to, aby bankowi było dobrze, kosztem Twoim i Twojej rodziny. Ty jesteś dla siebie najważniejszy. A nie bank – tylko dlatego, że pożyczył Ci pieniądze.

Brzmi kontrowersyjnie, na pewno przyznasz. Tylko, że jest to często jedyne sensowne rozwiązanie, które jest i bezpieczne i skuteczne, jeśli tylko umiesz go prawidłowo zastosować. Zapewne nie umiesz, bo to wymaga znajomości zarówno prawa, jak i zasad funkcjonowania banków, sądów, funduszy sekurytyzacyjnych – jednym słowem rynku finansowego.

Pracuję w branży ponad 20 lat i wiem, że przeciętnemu dłużnikowi trudno jest wyjść poza zakodowane w głowie stereotypy. Jednak mogę pomóc Ci je przełamać. W trakcie bezpośrednich konsultacji, które zmienią Twój sposób myślenia o długach. I uświadomią Ci, że zakorzeniony przymus spłaty kredytu zgodnie z harmonogramem to pułapka własnego umysłu. I że można spłacić je zupełnie inaczej – a nie rujnując sobie zdrowia. Fizycznego i psychicznego. A przy tym bez żadnych niemiłych konsekwencji.

Przerwanie spłaty długów, czyli w praktyce doprowadzenie do jej wypowiedzenia

Jeśli spłata długów nie jest możliwa – po prostu ją przerwij. Od tego momentu masz dwa lata, aby przygotować swój plan na ich spłatę. To bardzo dużo czasu, który – jeśli wykorzystasz umiejętnie – pozwoli Ci raz na zawsze przestać stresować się długami.

Nazywa się to oswajaniem zadłużenia, które w tym czasie – tutaj Cię zdziwię zapewne – zmaleje zamiast urosnąć. Magia? Nie, realia rynku finansowego i dokonanych cesji. O nich za chwilę.

Oczywiście pracę nad tym, abyś bezpiecznie wyszedł z długów, zaczynamy zaraz po przerwaniu płatności rat. W realizacji planu oddłużania z długów bankowych wspierać Cię będzie dwóch indywidualnych opiekunów – specjalista ds. oddłużania i adwokat. Dzięki temu będziesz mógł liczyć na codzienną pomoc i opiekę.

Przerwanie spłaty rat bankowych w momencie, gdy spirala zadłużenia staje się coraz bardziej realna, nie oznacza wcale, że nie będziesz swoich długów spłacać. Oczywiście, będziesz. Tylko w trudnej sytuacji finansowej, gdy nie jest to możliwe w sposób klasyczny (płacenie rat w wysokości określonej harmonogramem), aby wyjść z długów bankowych musisz po prostu dokonać małego przewrotu (rewolucji) w podejściu do płatności.

Plan spłaty długów bankowych – indywidualny i skrojony na miarę

Przerwanie spłacania rat jest konieczne i – wbrew temu, co masz zakodowane – nie grozi niczym. Zresztą, zaraz dowiesz się wszystkiego ze szczegółami. W przypadku trudnej sytuacji finansowej, aby wyjść z długów, musisz po prostu działać nieszablonowo. Im szybciej to zrozumiesz i przemodelujesz podejście do długów, tym łatwiej z tych długów będziesz mógł wyjść.

Podstawą działania jest pokonanie lęku przed podjęciem pierwszego kroku – zaprzestaniem spłaty długów bankowych. A tylko to pozwoli Ci zarówno zredukować długi, jak i ustalić warunki spłaty dostosowane do Twojej sytuacji zawodowej, rodzinnej i osobistej.

Pomoc w wyjściu z długów bankowych, jaką od kilkunastu lat świadczę setkom osób w takiej jak Twoja sytuacji, to znalezienie bilansu pomiędzy godnym życiem dłużnika a realizowaniem jego zobowiązań płatniczych. Dłużnicy mają to do siebie, ze łatwo, zbyt łatwo przyjmują los takim, jakim jest. Nie mając świadomości, że los ten można – kosztem wierzycieli – kształtować dowolnie. I żyć godnie pomimo posiadania długów.

Pokonanie lęku bez odpowiedniej wiedzy i wsparcia psychicznego jest bardzo trudne. Dlatego też przed podjęciem decyzji służę pomocą w trakcie konsultacji oddłużeniowych. One nie zobowiązują do niczego. Za to dają mnóstwo siły działania, podbudowują psychikę i nade wszystko – dają wiedzę. Przestajesz myśleć zakorzenionymi stereotypami (np. jak bank wypowie mi umowę kredytu to zaraz będę miał komornika), a zaczynasz rozumować jak świadomy partner banku. Bo nim jesteś. Pomimo posiadania w banku długów.

Specjalista od oddłużania czeka na telefon od dłużnika
Czy jeden telefon może odmienić życie?

Konsultacje oddłużeniowe – to tutaj następuje przełamanie psychiczne dłużnika

Odbywają się w formie rozmowy bezpośredniej (telefon lub komunikator) i przeciętnie trwają około 60 minut. To czas, który przeznaczamy na zapoznanie się z Twoją sytuacją i jej analizę. A następnie przygotowanie planu działania i wyjaśnienia Ci jego mechanizmów.

Zamówienie konsultacji to jedno kliknięcie. Po zamówieniu pracownik biura naszej firmy skontaktuje się na podany w mailu adres w celu ustalenia dogodnego dla Ciebie terminu konsultacji.

Porozmawiajmy o Twoich długach (187,00 zł)

Zapoznałem się i akceptuję regulamin, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji zlecenia oraz korzystania z Serwisu na zasadach określonych w Polityce Prywatności.

Chcesz zadać pytania przed zamówieniem konsultacji? Nasza infolinia jest dla Ciebie czynna od 8 do 17 – zadzwoń na jeden z podanych numerów:

Telefon do biura(71) 725 41 24

Telefon komórkowy883 008 939

Wychodzenie z pętli kredytów bankowych krok po kroku

Obiecałem opisać, w jaki sposób wyjść z długów bankowych w trudnej sytuacji przekredytowania. Program oddłużeniowy obejmuje 3 etaty, trwające około 2 lat. Postaram się przybliżyć Ci je, odpowiadając jednocześnie na najczęściej zadawane pytania i obalając najczęściej utrwalone mity.

Etap pierwszy trwa około jednego roku

Dla wielu dłużników najtrudniejszy, ale tak naprawdę to etap, w którym żadnemu z nich nie wydarzy się krzywda. Mając przygotowany plan, jak wyjść z długów, przerywasz spłatę rat i rozpoczynasz oddłużanie.

Co się wydarzy w czasie 12 miesięcy?

Nie wydarzy się nic, czego się zapewne podświadomie i stereotypowo obawiasz – nie będzie ani sądu, ani egzekucji komorniczej. W Twoim życiu nie dokonają się więc żadne zmiany, poza tym, że odzyskasz płynność finansową.

  1. Banki rozpoczną monitoring płatności, a następnie miękką windykację
  2. Możesz spodziewać się wizyty terenowego negocjatora
  3. Okresowo w sprawie niespłaconego kredytu odezwie się windykacja zewnętrzna
  4. Bank wypowie umowę i to zakończy pierwszy okres

Windykacja bankowa to telefony, SMS-y i maile. Czyli coś kompletnie niegroźnego, choć wielu myśli inaczej. Zadając sobie pytanie

Czy muszę rozmawiać z bankiem, gdy dzwoni w sprawie długu?

Nie masz takiego obowiązku. I w żaden sposób brak rozmowy nie wpłynie na Twoją sytuację. To czy rozmawiasz, czy nie, jest tylko Twoją sprawą. Połączenia przychodzące i SMS-y możesz zablokować, gdyż rozmowy na tym etapie nie mają sensu.

Inaczej jest, gdy dochodzi do wizyty negocjatora, powszechnie nazywanego windykatorem terenowym z banku. Oczywiście jego wizyty nie musisz się obawiać. Porzuć myślenie, że będzie chodził po sąsiadach i opowiadał o Twoich długach. To będzie wizyta dyskretna. I znów zapewne wielu zapyta

Czy mam obowiązek rozmowy z windykatorem terenowym z banku?

Nie masz, ale może być to cenna wizyta, więc warto poświęcić kilka chwil na rozmowę. Na tym etapie wychodzenia z pętli zadłużenia rozmowę z bankowym windykatorem terenowym powinien przeprowadzić Twój osobisty opiekun – pełnomocnik prawny.

Dlaczego? Po pierwsze, wie jak wykorzystać uprawnienia negocjatora (gdyż wiele lat sam nim był), po drugie potrafi dobrze wynegocjować nowe, lepsze warunki spłaty na drodze polubownej – najlepiej gdy obejmuje częściowe umorzenie. Zatem< strong>wizyta bankowego negocjatora, niesłusznie nazywanego windykatorem terenowym, może być przełomem i spowodować, że z danym bankiem porozumiesz się na drodze polubownej i na dobrych warunkach.

W imieniu banku dzwoni i pisze firma windykacyjna? Co mam robić?

W tym przypadku akurat nic. Firma windykacyjna – zewnętrzna firma typu Kruk, Intrum, Kaczmarski Inkaso itp. nie ma żadnych kompetencji do restrukturyzacji długu (zmiany warunków spłaty), a więc rozmowa z nią jest stratą czasu.

Zlecenie windykacyjne realizowane jest przez okres 1-3 miesięcy. Brak wpłat ze strony windykowanego dłużnika powoduje wycofanie zlecenia i firma windykacyjna znika raz na zawsze.

Ponieważ monity od firm windykacyjnych nie mają dla Ciebie znaczenia, dobrze jest ją skutecznie zablokować. Jak to zrobić, dowiesz się z naszego Poradnika Antywindykacyjnego. Poradnik ten otrzymasz bezpłatnie jako prezent do zamówionych konsultacji:

Poradnik Antywindykacyjny - ebook dla dłużników
Poradnik Antywindykacyjny to unikalna pozycja autorstwa naszej firmy. Baza wiedzy niezbędnej każdemu dłużnikowi o pracy firm windykacyjnych.

Wypowiedzenie umowy kredytu – po jakim czasie bank wypowiada umowę?

Wbrew obiegowym opiniom banki nie są skore do szybkiego wypowiadania umów. Mitem jest, że dzieje się to po dwóch niezapłaconych ratach. Interesem banku jest bowiem to, aby mieć jak najmniejszą ilość wypowiedzianych umów kredytowych. Dlatego średni czas to 6-12 miesięcy.

Wypowiedzenie umowy kredytu kończy pierwszy etap. Wiesz już, że niespłacanie rat kredytu nie spowodowało kataklizmu. I Twoje życie toczy się normalnie. A domowy budżet wreszcie pozwala na normalne życie – przyjemności, wczasy, inwestycje w rozwój dzieci – oczywiście w warunkach twoich możliwości finansowych. Generalnie Twoja sytuacja finansowa znacznie się poprawiła.Choć oczywiście spłata długów jest wciąż przed Tobą.

Po tym etapie informacje o długach są przekazane do rejestrów dłużników i BIK. Widniejesz zatem w Krajowym Rejestrze Dłużników,ale i inne biura informacji gospodarczej (np. BIG Infomonitor) mogą przetwarzać informacje o Twoich spóźnieniach. Historię kredytową masz już całkowicie zniszczoną, więc jeśli na tym etapie ktoś zaproponuje Ci kredyt konsolidacyjny, miej świadomość, że nie otrzymasz go. I bardzo dobrze – konsekwencja wychodzenia z długów to również blokada przed ponownym popełnieniem błędu w postaci zadłużania się.

Długi bankowe na drugim etapie – co dzieje się po wypowiedzeniu przez bank umowy kredytu?

Drugi etap Twojego wychodzenia z długów wymaga już interwencji w niektórych przypadkach. I przygotowań do ostatniego etapu.

Co się wydarzy w ciągu kilku miesięcy?

Może pojawić się konieczność reakcji na pozew banku w e-sądzie. Dlatego też warto mieć założone konto w EPU.

  1. Po wypowiedzeniu umowy bank może sprzedać Twój dług bez chodzenia do sądu
  2. Może również złożyć pozew do e-sądu i sprzedać dług po niepowodzeniu
  3. Ale może też starać się o uzyskanie nakazu w sądzie rejonowym
  4. Wciąż nie czekają Cię żadne konsekwencje i możesz spać spokojnie

Ten etap może jest kluczowy – działania banków zdecydują o tym, w jaki sposób będziesz wychodził w długów. Na decyzje banku nie masz żadnego wpływu i są one od Ciebie niezależne.

Bank sprzedał Twój dług – co to oznacza?

Sprzedaż długu przez bank po wypowiedzeniu umowy jest najlepszym dla Ciebie scenariuszem. Pozwala Ci spłacić zadłużenie w znacznie niższych niż bankowe ratach, z zatrzymaniem odsetek i umorzeniem ok. 30% wartości zadłużenia.

Cesja wierzytelności sprawia, że możesz od razu płynnie przechodzić do trzeciego etapu – czyli spłaty zadłużenia.

Bank skierował pozew do e-sądu. Co trzeba zrobić?

PEKAO SA - nakaz zapłaty wydany przez e-sąd w sprawie długu bankowego
Tak wygląda nakaz zapłaty z e-sądu. Jak widać każdy pozwany ma prawo do złożenia sprzeciwu od nakazu

E-sąd nie jest czymś, co stanowi dla Ciebie jakiekolwiek zagrożenie. Złożenie pozwu przez bank nie będzie miało żadnych ujemnych konsekwencji, gdyż wydany nakaz zapłaty utraci moc prawną w wyniku wysłania przez Ciebie sprzeciwu od nakazu zapłaty. Jedno pismo do e-sądu sprawi, że postępowanie zostanie umorzone. Nie ponosisz w związku z tym żadnych kosztów sądowych.

W celu ułatwienia sobie życia dobrze jest posiadać konto w EPU, aby mieć wgląd w to, co dzieje się w e-sądzie. Im szybciej zaczniesz działać, tym lepiej.

Profesjonalne firmy oddłużeniowe oferujące pomoc zadłużonym zapewniają swoim klientom pomoc adwokata w stworzeniu nakazu zapłaty. Dlatego w momencie, gdy bank złoży pozew do e-sądu, Ty otrzymasz adwokacki sprzeciw od nakazu. Który sprawi, że postępowanie zostanie z automatu umorzone.

Ze względu na fakt, iż banki mają rozliczne grono dłużników, a tym samym obsługa prawna jest dla nich czasochłonna i kosztowna, po nieskutecznej próbie uzyskania nakazu zapłaty w e-sądzie długi są często od razu sprzedawane przez bank.

Jeśli taka sytuacja będzie miała miejsce w Twoim przypadku – płynnie przejdziesz do etapu trzeciego. Etapu spłaty zadłużenia. Może zdarzyć się jednak, że bank w zdecyduje się na złożenie pozwu do sądu rejonowego. Będzie to oznaczało konieczność wejścia w fazę przygotowania do obrony.

Etap trzeci  wychodzenia z długów – spłata długów

W zależności od tego, czy dług został sprzedany czy nie i trafił do sądu rejonowego, Twoje działania będą miały zróżnicowany charakter.

Finał oddłużania

Czas na ostatni etap wychodzenia z długów. Od momentu, gdy przestałeś płacić raty, minęło kilkanaście miesięcy. Wciąż nie poniosłeś żadnych konsekwencji swojej decyzji o zaprzestaniu brnięcia w spłatę kredytów, których nie masz szans spłacić w sposób normalny. Teraz jednak musisz być gotowy na różne scenariusze.

  1. Jeśli bank sprzedał dług – możesz układać się z nowym wierzycielem i rozpocząć spłatę długów. Lub nie – to zależy od Ciebie.
  2. Gdy bank złożył pozew do sądu rejonowego – musisz być przygotowany na konsekwencje, aby Cię nie zaskoczyły.

Sprzedaż wierzytelności przez bank

Naturalną konsekwencją niespłacania kredytu jest sprzedaż wierzytelności przez bank. Sprzedaż ta odbywa się bez zgody dłużnika, gdyż zgoda taka nie jest wymagana. To zresztą bez znaczenia, gdyż sprzedanie długu jest najlepszym możliwym scenariuszem. I celem programu pomocy zadłużonym, który jako firma oddłużeniowa realizujemy.

Sprzedaż wierzytelności otwiera przed Tobą 3 możliwości działania. Oto one.

Ugoda z nowym wierzycielem i spłata zadłużenia w ratach

Najprościej, najszybciej, ale bez spektakularnych osiągnięć w postaci umorzeni części długu. Ugoda ze spłatą ratalną może być zawarta już dzień po tym, gdy nastąpiła sprzedaż wierzytelności przez bank.

W procesie negocjacji ugody pomaga Ci Twój opiekun procesu oddłużania, który rozmawia z nowym wierzycielem. Na co możesz liczyć? Na maksymalnie 200 rat bez odsetek i umorzenie 30% wartości zadłużenia, gdybyś w którymś momencie zdecydował się na spłatę całości.

Sprzedaż wierzytelności przez bank otwiera drogę do nowych, niskich rat. Ugoda zawarta po sprzedaży wierzytelności.
Przykładowa ugoda ratalna po sprzedaży długu przez bank zrealizowana dla naszego klienta
Podpisanie ugody ratalnej kończy w zasadzie działania z zakresie pomocy zadłużonym. Masz harmonogram, znasz wysokość rat i termin płatności. Spłacasz swoje stare zadłużenie bankowe po kilkunastu miesiącach przerwy na złapanie finansowego oddechu. Nie wdepnąłeś w drogi kredyt konsolidacyjny i unormowałeś swoją sytuację finansową. Realizujesz spłatę długów na nowych, lepszych warunkach. Bez odsetek, gdyż te są wstrzymane. Twój dług nie rośnie, a wręcz przeciwnie – czeka na Ciebie 30% umorzenia.

Wykup długu ze znacznym umorzeniem

Jeśli w okresie niespłacania rat w Twoim życiu zaszły zmiany w zakresie finansów i posiadasz wolne środki, możesz wykupić swoją wierzytelność bankową od nowego wierzyciela. Znacznie taniej niż wynosi jej nominalna wartość.

Umorzenie długu kupionego przez Intrum od banku. Dłużnik spłaca tylko połowę zadłużenia, reszta jest umarzana.
PKO BP sprzedało dług do Intrum. Dłużnik wykupił go od nowego wierzyciela za połowę wartości. Tak działa profesjonalne oddłużanie.

Wykup długu od firmy, która nabyła go od banku, jest możliwy w dowolnym momencie. Nawet 2-3 lata po zakupie. Nie musisz więc stresować się, że czas na wykup minie. Co więcej – im dłużej od zakupu, tym większe szanse na umorzenie tej klasy:

Bank wypowiedział mi umowę kredytu - co dalej? Dalej sprzedaje dług do KRUKA, a dłużnik może umorzyć aż 70% jego wartości. Tak wygląda umowa z umorzeniem.

Umorzenie, którego warunki widzisz powyżej, nastąpiło w momencie poddania się przez wierzyciela i zaprzestania wiary w odzyskanie pieniędzy od dłużnika po kolejnej bezskutecznej egzekucji komorniczej.

Aby uświadomić sobie potęgę umorzenia warto spojrzeć na tę samą sprawę z pozycji propozycji KRUKA odnośnie do spłaty w ratach. Ponieważ KRUK posiada nakaz zapłaty, zgodnie z wyrokiem sądu nalicza dłużnikowi co miesiąc odsetki. Zatem gdyby dłużnik chciał spłacać w ratach, to jego dług byłby spłacany przez 16 lat po 1736 zł miesięcznie. A całość do zapłaty wyniosłaby 373.000 zł.

Raty w KRUK kupionego od banku długu. Propozycja spłaty rozłożona na 16 lat.

Pokazanie możliwości spłaty w ratach i jednorazowo ma na celu uświadomienie Ci, że nawet duże długi bankowe możesz spłacić. Jeśli zrobisz to z głową. Nie kierując się emocjami czy strachem lub podpowiedziami konsultantów firmy windykacyjnej. W tym przypadku dłużnik, oczywiście dzięki wsparciu naszego negocjatora, wykupił dług z KRUKA płacąc połowę tego, co pożyczył od banku i aż 6 razy mniej, niż podpisując ugodę ratalną i na 16 lat stając się niewolnikiem firmy windykacyjnej. Oddając wartość małego mieszkania.

Podjęcie próby umorzenia długu w sądzie

Na swoje własne życzenie możesz próbować – z pomocą, rzecz jasna, adwokata specjalizującego się w tym – umorzyć dług na drodze sądowej. Cesja wierzytelności nierzadko jest przeprowadzana w sposób niewłaściwy, a każdy błąd w niej powoduje, że staje się prawnie nieważna. Oznacza to, że bank sprzedał dług, ale nowy właściciel nie ma żadnych praw, aby dochodzić roszczenia. W ten sposób dług po prostu rozpływa się w powietrzu. A sukces i szczęście dłużnika zawierają się w jednym prawomocnym wyroku:

Oczywiście działania takie, pomimo atrakcyjności w przypadku wygranej, niesie ze sobą widmo egzekucji komorniczej w przypadku przegrania sprawy. Dlatego rozwiązanie to jest praktykowane przez osoby, które nie obawiają się długów komorniczych, gdyż są przed komornikiem zabezpieczone. Oraz tych, którzy są zdecydowani na ogłoszenie upadłości konsumenckiej i taka przegrana w ich życiu nic nie zmienia.

Bank kieruje sprawę do sądu rejonowego zamiast sprzedać dług – co robić?

Zdecydowanie walczyć w sądzie. Nigdy nie wiesz, czy dobry adwokat od długów (dlatego unikaj przypadkowych obrońców, bo jeśli ktoś nie specjalizuje się w reprezentowaniu dłużników to nie pomoże Ci specjalnie) nie znajdzie w umowie kredytu klauzul, które mogą nie spodobać się sądowi.

Co wówczas. To, co jest marzeniem każdego dłużnika:

Oddalenie powództwa, a więc w praktyce stwierdzenie, że dług nie istnieje.

Oczywiście to scenariusz bardzo optymistyczny. Ale wygrana banku nie oznacza wcale, że za chwilę rozpocznie się postępowanie egzekucyjne. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że bank sprzeda dług zaraz po uzyskaniu prawomocnego nakazu zapłaty. A ten był mu potrzebny do podbicia ceny wierzytelności.

Bank doskonale wie, że wszczynając egzekucję komorniczą, która – ze względu na wysokość wypowiedzianego kredytu – potrwa  5 czy 8 lat – za chwilę zostanie z niczym. Większość dłużników, mając do wyboru perspektywę zajęcia komorniczego lub jej brak, zastosuje jeden ze sposobów na komornika i egzekucję zablokuje. Dlatego też banki najczęściej z takimi wierzytelnościami po prostu uciekają poprzez ich sprzedaż.

Bank wypowiedział mi umowę kredytu – co dalej?

Wiesz już, że to, iż bank wypowiedział Ci umowę kredytu, nie oznacza najgorszego. A wręcz przeciwnie – może być dla Ciebie szansą na spłatę zadłużenia na lepszych warunkach niż w banku.

Ważne jest, abyś w momencie otrzymania wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej, nie wpadł w panikę i nie zaczął działać władany emocjami. Najlepszym rozwiązaniem jest podejście do sytuacji w sposób profesjonalny. I rozmowa ze specjalistą, który chłodnym okiem zawodowca od pomocy zadłużonym w bankach przyjrzy się Twojej sytuacji i podpowie dalsze kroki.

Porozmawiajmy o Twoich długach (187,00 zł)

Zapoznałem się i akceptuję regulamin, wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji zlecenia oraz korzystania z Serwisu na zasadach określonych w Polityce Prywatności.

Warto również znać odpowiedzi na pytania, które nurtują kredytobiorców z wypowiedzianą umową kredytu lub wypowiedzeniem zagrożonych. Oto najczęściej zadawane pytania.

Co się dzieje, gdy bank wypowie umowę kredytową?

Bank wypowiadając umowę kredytową, wskazuje Ci termin spłaty całości zobowiązania. Najczęściej 30 dni. W przypadku braku spłaty kieruje sprawę do firmy windykacyjnej, po kilku miesiącach sprzedaje dług lub składa pozew do sądu.

Ile czasu od wypowiedzenia umowy do komornika?

Wbrew powszechnemu poglądowi od wypowiedzenia umowy przez bank do wszczęcia egzekucji komorniczej nie mijają tygodnie, a miesiące. W praktyce bank nie ma możliwości uruchomienia komornika wcześniej niż rok po wypowiedzeniu umowy.

Policzmy to na spokojnie. Od 3 do 9 miesięcy od wypowiedzenia umowy trwa windykacja i naprzemienna z nią chęć ułożenia się z dłużnikiem. Następnie próba uzyskania nakazu zapłaty w e-sądzie, która będzie nieskuteczna (pamiętasz sprzeciw?) i potrwa ok. 3 miesięcy. Kolejną drogą banku do komornika jest sąd rejonowy. Tutaj liczyć musimy od 6 miesięcy czekania na wokandę (małe miejscowości) do nawet miesięcy kilkunastu (metropolie).

Od wypowiedzenia umowy do komornika i wszczęcia przez niego egzekucji w najgorszym dla dłużnika przypadku minie 12 miesięcy. W najlepszym dłużnik nie musi martwić się o zajęcie komornicze nawet przez 3 lata.

Tak długie terminy i niepewność co do skuteczności egzekucji komorniczej sprawiają, że bank woli dług sprzedać niż czekać na możliwość wszczęcia egzekucji przez komornika sądowego bez żadnej gwarancji na to, że ten cokolwiek odzyska.

Kiedy bank może wypowiedzieć umowę kredytu?

Bank ma prawo do wypowiedzenia umowy kredytu w sytuacji, gdy kredytobiorca nie wywiązuje się z postanowień umowy. W praktyce najczęściej oznacza to nieterminowe regulowanie rat kredytu. I skumulowanie kilku niezapłaconych rat.

Po ilu niezapłaconych ratach bank może wypowiedzieć umowę?

Jest to sprecyzowane w umowie kredytu. Najczęściej przyjmuje się za podstawę wypowiedzenia umowy kredytu przez bank zaległość wynoszącą równowartość dwóch pełnych rat. W praktyce wypowiedzenie następuje po 4-6 niespłaconych ratach.

Wypowiedzenie umowy kredytu przez bank – ja rozmawiać z bankiem?

Wypowiedzenie umowy przez bank nie oznacza, że bank nie chce rozmawiać z dłużnikiem. Ba, paradoksalnie to dłużnik z wypowiedzianą umową ma lepsze możliwości ugody niż klient banku z czynną umową kredytową.

Tyle tylko, że w tym momencie zataczamy w opowieści o tym, co zrobić, gdy bank wypowiedział Ci umowę kredytu, koło. Więc na tym opowieść zakończymy. Na zakończenie zatem kilka praktycznych (prosto od negocjatora) porad dotyczących tego, jak rozmawiać z bankiem po wypowiedzeniu umowy. Jeśli oczywiście uważasz, że warto to robić i chcesz wypowiedziany kredyt ratować.

Jak negocjować z bankiem po wypowiedzeniu umowy kredytu?

  1. Negocjacje mają sens tylko wówczas, gdy odbywają się z osobami decyzyjnymi
  2. Nie, pani z Twojego osiedlowego oddziału nie jest osobą decyzyjną, choć może na taką wygląda
  3. W większości banków decyzyjność jest w rękach dyrektora departamentu windykacji i restrukturyzacji
  4. Do osób decyzyjnych w sprawach ugód indywidualnych nie dodzwonisz się, gdyż nikt nie poda Ci numeru telefonu
  5. Nie próbuj więc prosić o niego w oddziale, bo wprawisz w zakłopotanie doradców – oni nie mają prawa tego numeru znać
  6. Jeśli bank w ramach rozmowy o ratowaniu kredytu wciśnie ci wniosek o restrukturyzację, oznacza to, że właśnie spuścił Cię na drzewo
  7. Gdy trafisz na firmę, która obiecuje Ci złote góry i cudowne uratowanie wypowiedzianego kredytu w zamian za solidną zaliczkę – uciekaj czym prędzej
  8. Negocjacje z osobą decyzyjną w banku są trudne i nigdy nie można gwarantować klientowi sukcesu. Jeśli ktoś to robi – interesuje go tylko Twój portfel, a nie załatwienie sprawy
  9. Jeśli jednak chcesz mimo wszystko komuś nieznanemu zapłacić za obietnice – zrób mu mały test. Zapytaj go o dokładny adres departamentu windykacji i restrukturyzacji Twojego banku
  10. Jeśli nie poda Ci go z głowy a zacznie kręcić – wiedz, że rozmawiasz z kimś, kto w życiu nie był w takim wydziale. I jest po prostu cwaniakiem żerującym na Tobie
  11. Zawodowy negocjator bankowy zna wszystkie adresy na pamięć, gdyż jego praca polega na przemieszczaniu się pomiędzy nimi
  12. Naciągacz nie może ich znać, gdyż w wielu przypadkach nie pokrywają się one z adresem centrali banku (przykład Centrum Restrukturyzacji i Windykacji banku PKO BP mieści się w Gdyni, a nie jak centrala, w Warszawie)
  13. Jeśli masz wątpliwości co do poprawności adresu – napisz do nas na kontakt@mamdlugi.pl i pomożemy Ci w weryfikacji

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.9 / 5. Liczba głosów: 46

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

Zostaw swój komentarz...