Pomoc zadłużonym - oddłużanie

Pomoc zadłużonym – oddłużanie a zajęcie komornicze

Pomoc zadłużonym – oddłużanie a zajęcie komornicze
5 (100%) 1 głos[ów]

zajęcie komornicze

Czym jest w dzisiejszych czasach pomoc zadłużonym – oddłużanie i co przeciętny kredytobiorca rozumie pod tymi pojęciami? Niezwykle istotne jest zrozumienie tych kwestii jeśli myśli się o tym, jak wyjść z długów i poradzić sobie z procesem, jakim jest zajęcie komornicze.

Oddłużanie osób fizycznych a zajęcie komornicze

Proces oddłużania polega na stopniowym redukowaniu istniejących zobowiązań poprzez ich spłatę, wykup lub umorzenie dokonane przez wierzyciela. Zasadą oddłużania jest doprowadzenie do stopniowego pomniejszania zobowiązań. Najczęściej oddłużanie związane jest z posiadaniem długofalowego planu realizacyjnego, stworzonego w oparciu o czynniki indywidualne. Są nimi:

Kwota zadłużenia – zupełnie inny plan realizować będą osoby mające 10 tysięcy złotych zadłużenia, a inny ci, których długi są wyższe niż milion złotych.

Suma dochodów – osoby zarabiające na przykład 1450 zł mają (paradoksalnie) o niebo łatwiej niż osoby zarabiające 5500 zł w sytuacji, gdy poziom ich zadłużenia jest proporcjonalny do zarobków. W pierwszym przypadku osoba zadłużona nie musi bowiem obawiać się zagrożenia, jakim jest zajęcie komornicze wynagrodzenia, gdyż będzie to zaledwie 7% jej wynagrodzenia. W przypadku drugim aż 50% dochodów. Ta różnica sprawia, że osoba zarabiająca powyżej pewnej granicy musi dostosować swój plan wyjścia z długów do zagrożenia, jakim jest zajęcie komornicze. Czyli oprzeć go na tym, aby w pierwszej kolejności uniknąć komornika i zajęcia pensji.

Sytuacja rodzinna i mieszkaniowa – osoba żyjąca i mieszkająca samotnie ma więcej możliwości zastosowania technik oddłużeniowych niż mieszkająca kątem u rodziny małżeństwo z małymi dziećmi. Ta ograniczona jest bowiem od strony technicznej i jej plan oddłużeniowy nie może zakładać wizyt przedstawicieli wierzycieli czy komorników w miejscu zamieszkania.

Status zawodowy – samozatrudnienie, umowa śmieciowa, umowa o pracę w firmie prywatnej, etat w budżetówce. Każda z form zatrudnienia ma swoje plusy i minusy w procesie oddłużania. Pomoc zadłużonym – oddłużanie jest inna w przypadku policjanta i budowlańca, właściciela sklepiku i nauczyciela, bezrobotnego dorabiającego sobie na umowę o dzieło i technologa w prywatnej firmie produkcyjnej

Pomoc zadłużonym – oddłużanie

Wiele osób wpisując do wyszukiwarki frazę pomoc zadłużonym – oddłużanie jest przygotowanych na ofertę magicznej redukcji miesięcznych obciążeń o połowę poprzez restrukturyzacje istniejących zobowiązań. A najlepiej konsolidację istniejących długów w jeden kredyt, który daje możliwość spłaty jednej raty.

Niestety, te pobożne życzenia są w większości przypadków nierealne. Oddłużanie to bowiem proces wychodzenia z długów na warunkach realnych, a nie wymarzonych. Wierzyciele nie są łaskawi i nie zamierzają litować się nad swoimi dłużnikami, a zajęcie komornicze jest realną ewentualnością w przypadku długów. Nie jest zatem tak, że wystarczy, iż dłużnik zadeklaruje, że będzie płacił połowę dotychczasowej wysokości raty i wierzyciel ochoczo zgodzi się na zmianę warunków umowy na niekorzystną dla siebie. Lub jakakolwiek instytucja finansowa skonsoliduje długi i udzieli długoterminowego kredytu komuś, o kim wie, że nie potrafi zarządzać swoim budżetem i zaciąga zobowiązania ponad swoje możliwości.

Oddłużanie – czym zatem jest?

Oczywiście są jednostkowe przypadki, że tak właśnie wygląda pomoc zadłużonym – oddłużanie. W większości przypadków jednak oddłużanie jest procesem wieloletnich wyrzeczeń, kompromisów i zmiany sposobu na życia na taki, który wyjście z długów umożliwi. Jest pokutą za grzech życia na kredyt i brak rozsądku.

Niestety, w świadomości wielu zadłużonych wina leży wyłącznie po stronie pożyczkodawców i oni sami nie czują się winni doprowadzenia do stanu niewypłacalności. A w związku z tym nie poczuwają się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje czyny, dochodzi do coraz większych problemów i pojawia się zajęcie komornicze.

2 thoughts on “Pomoc zadłużonym – oddłużanie a zajęcie komornicze”

  1. Witam.Jestem osobą mająca 55 tyś dlugu . Nie pracuję , zajmuje się niepełnosprawnym dzieckiem.Pobieram zasiłki , utrzymuje nas mąż.Na dzień dziesiejszy nie wie o mojej sytuacji.Jest alkoholikiem i niestety większość tych pieniędzy poszło na jego potrzeby .Są to chwilówki .Proszę o pomoc nie jestem w stanie poradzić sobie ze wszystkim sama.Jeśli mąż i wszystkim się dowie,napewno dobrze nie będzie,dlatego wolałabym spłacać  wszystko w jak najmniejszej kwocie.Rehabiltacja syna pochłania połowę naszego dochodu.Proszę pomóżcie.

  2. Szanowna Pani. Bierze Pani chwilówki na „potrzeby męża” – czyli po prostu chlanie i do tego boi się, że się mężunio pogniewa o długi…..Pani pomóc może wyłącznie lekarz. Psychiatra. Kobieto – spójrz na siebie i zobacz co robisz. Latasz po internetach i opisujesz swoją patologię, którą sama tworzysz. A do tego prosisz o pomoc. Jaką, k…a, pomoc? Może kasy chcesz, aby kupić „mężusiowi” pół litra?
    Chcesz pomocy – idź do adwokata przy Urzędzie Miasta lub Gminy (bezpłatny), złóż pozew o rozwód i wypierd…l z domu nieroba. Następnie zacznij egzekwować alimenty.
    Dopóki tego nie zrobisz, to Ci jak to mówią święty Boże nie pomoże….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.