Pożyczkowy oszust

Pożyczki zagraniczne – poczet oszustów pożyczkowych

4.9
(11)

Pożyczki zagraniczne – obiecują złote góry, pieniądze dla każdego na 2-3 procent, bez żadnych wymagań i zabezpieczeń. Nie mają stron internetowych ani zarejestrowanych firm, działają wg tego samego schematu, piszą polszczyzną prosto z translatorów i ….wciąż znajdują Polaków, którzy marzą, że dostaną pieniądze. I są za te marzenia gotowi zapłacić. Tym razem już realnymi pieniędzmi.

Pożyczki zagraniczne bez weryfikacji i zabezpieczenia nie istnieją

Jeśli chodzą Ci po głowie pożyczki zagraniczne, przeczytaj kilka opowieści, aby poznać schemat działania pożyczkowych oszustów. Oni nie są kreatywni. Działają wciąż w ten sam sposób. Prymitywny, ale skuteczny. Choć nie próbują nawet udawać biznesmenów czy firmy pożyczkowe, zawsze złapią kogoś, kto i tak uwierzy w pożyczkę zagraniczną. A potem słono za nią zapłaci. Poznaj zasady działania oszustów. Nie daj się naciągnąć. Uwierz – te pożyczki nie istnieją. Za nimi stoją oszuści, których celem jest omamienie Cię i wyłudzenie opłat za udzielenie „pożyczki”. Nigdy w życiu nie zobaczysz żadnych pieniędzy z pożyczki zagranicznej.

Uwaga! Opisane historie mają tylko i wyłącznie walor edukacyjny. Nasz dziennikarz sprawdza i ujawnia, krok po kroku, jak wygląda schemat oszustwa.

Oszustwo na pożyczki zagraniczne – na przykładzie JORGE GRACE LOAN FIRMUwaga! SCAM!

„dzień dobry
przepraszam, że możesz mnie nie znać, Nazywam się Costa, byłem w takiej sytuacji jak Ty teraz, kiedy potrzebowałem pożyczki. Złożyłem wniosek o pożyczkę od ponad 2 firm i zostałem oszukany. Straciłam ponad 8000, byłam sfrustrowana i zmęczona, dopóki mój przyjaciel w Lizbonie, Marian połączył mnie z rzetelną i autentyczną firmą pożyczkową JORGE GRACE LOAN FIRM, Pomogli mi z pożyczką 20000, Mogą ci również pomóc jeśli potrzebujesz pilnej pożyczki, po prostu napisz do nich na adres firmy: {jorgegraceloanfirm@}”

Kolejne oszustwo, na jakie możesz się natknąć , oferowane jest pod nazwą JORGE GRACE LOAN FIRM. Oczywiście już zacytowany spam mailowy jest sam w sobie świadectwem scamu, ale przecież są w Polsce ludzie, którzy posługują się sami jeszcze gorszą polszczyzną niż cytowany wyłudzacz. I nie wzbudzą ich podejrzeń błędy językowe. To, że Costa jest mężczyzną tylko w pierwszej części maila. W drugiej przeistacza się w kobietę. 

SPAM – termin ten pochodzi od nazwy amerykańskiej mielonki wieprzowej, która była sprzedawana pod nazwą Shoulder Prok and Ham. Skrót rozwijano także jako np. Stupid Pointless Annoying Messages, (ang. głupie, bezsensowne, denerwujące wiadomości). Najprościej mówiąc –  SPAM to wiadomości przesyłane jednocześnie do wielu odbiorców, którzy nie wyrażali zgody na ich otrzymanie.

SCAM – to oszustwo polegające na wzbudzeniu czyjegoś zaufania, a następnie wykorzystaniu tego zaufania do wyłudzenia pieniędzy lub innych składników majątku

Oczywiście Costa może za moment zmienić się w Jose, Antonio czy Fernando. I druga paczka ze spamem może wyjść do Ciebie z innym imieniem. To jednak bez znaczenia. Znaczenie ma to, że taki scam może trafić na osoby niesamodzielne umysłowo, które nie zrozumieją, że:

nikt na świecie nie rozdaje pieniędzy

a tym bardziej nie reklamuje tego poprzez rozsyłanie maili czy spamowanie na forach. Jeśli to robi – ma w tym swój cel. A jest nim nie pożyczyć szukającemu pożyczek zagranicznych, a wyciągnąć od niego pieniądze.

W jaki sposób JORGE GRACE LOAN FIRM oszukuje?

Klasyka gatunku. Oddajmy głos samemu „pożyczkobiorcy”. Piszę maila do niego z prośbą o pożyczkę 20000 zł. Odpowiedź jest błyskawiczna. Nie sposób zauważyć, że im dalej w las, tym oszust coraz mniej zrozumiale operuje językiem polskim. Cóż, translatory nie są jeszcze doskonałe:

JORGE GRACE LOAN FIRM opinie
wniosek składamy w mailu napisanym „po polski język”

Już sam formularz woła o zamknięcie go. Oszusta, jak widać nie interesuje zabezpieczenie czy uwiarygodnienie dochodów. Bo i po co? Przecież to nie od niego finalnie wyjdą pieniądze, a od tego, który chce je pożyczyć. Ale zanim dojdziemy do tego etapu, proponuję jeszcze chwilę skupić się na detalach formularza. Wynika z niego, że

JORGE GRACE LOAN FIRM pożycza na 24 godziny

Jest to oczywiście wina translatora, więc scammer o tym nie, że proponuje chwilówkę na dobę. Ja również udaję, że nie widzę wypisanych idiotyzmów i wypełniam formularz. A co, raz się żyje. Niech chłopaki w Afryce odpalają szamp….wróć, łupią kokosy. A nuż widelec trafi się kolejny jelonek z Polski? Daję im nadzieję i wysyłam formularz:

wymyślone dane we wniosku o pożyczkę
Głupszych danych już nie wymyślę

Wpisane tutaj idiotyzmy nie są wynikiem tego, że do komputera dopadło dziecko. Są testem na oszusta. Testem, którego zadaniem jest pokazanie tym, którzy mają nadzieję, że pożyczki zagraniczne bez weryfikacji jednak istnieją.

Zatem proszę zobaczyć wpisane dane. I zaczekać na efekt „weryfikacji”. Ja wiem, Państwo może nie, że wyłudzaczy nie interesuje nic, co jest w formularzu. Bo i po? Formularz ma sprawić, aby przyszła ofiara myślała, że wypełnia wniosek do swojej pożyczki. Czyli odrobina wiarygodności. Cóż, niekoniecznie potrzebna, bo jeśli ktoś nie ucieknie na widok takiego formularza, to równie dobrze może sobie wmówić, że pieniądze dostanie bez wniosku.

Ot, JORGE GRACE LOAN FIRM rozdaje je każdemu, kto napisze maila.

Przeraża najbardziej to, że są ludzie, którzy naprawdę tak myślą. I naprawdę w to wierzą….

Już prawie mam pożyczkę, muszę jednak jeszcze….wysłać skan dowodu. Nigdy nie wysyłaj oszustom swoich dokumentów!

Nigdy nie wysyłaj skanów autentycznych dokumentów. Nie wiesz, do czego mogą posłużyć oszustom. Być może zostaną wykorzystane do innych przestępstw. Pożyczki zagraniczne to wiele niebezpieczeństw, nie ujawniaj swoich danych.

No to mi numer wywinął JORGE GRACE LOAN FIRM – pomyślałem. Skąd wezmę dowód Psa Pluto? Ale że do odważnych świat należy, a pożyczka zagraniczna czeka, postanowiłem posłużyć się dowodem Jana Kowalskiego? Może nie zauważą różnicy?

P0życzki zagraniczne dostaniesz nawet na taki dowód
Pożyczki zagraniczne „dostaniesz” nawet na taki dowód

I to był strzał w dziesiątkę. Mam już pożyczkę w JORGE GRACE LOAN FIRM

Weryfikacja zajęła mojemu pożyczkobiorcy raptem pół godziny. Tak bardzo chciał mi pomóc wyjść z kłopotów finansowych, że uporał się z weryfikacją dowodu w 30 minut. I nie przeszkadzało mu, ze Pies Pluto zmienił się w Jana Kowalskiego.

Taki pożyczkodawca to skarb:

Pożyczki zagraniczne - ostrzeżenie przed wyłudzeniem
Czy ja mam sobie kupić ten kredyt?

Oczywiście moje 20 tysięcy „zostanie uruchomione” zaraz po tym, jak wpłacę 1600 zł. Schemat stary jak świat, w Polsce przerabiany lat temu jeszcze kilkanaście. Nazywał się Dobra Pożyczka i bazował na tym samym schemacie: doprowadzić ofiarę do momentu, gdy oczyma wyobraźni widzi już pieniądze. Tylko jeszcze ta mała opłata. Mała? 1600 zł to duża kwota. W ojczyźnie oszustów nawet bardzo. To prawie 3 miesięczne pensje. 

Pożyczka zagraniczna z Nigerii

Przygotowując ten materiał zawnioskowałem, z innego adresu e-mail, o pożyczkę, tym razem podając prawidłowy numer telefonu. Po tym, jak przestałem interesować się propozycjami mailowymi, telefon został zasypany smsami z numeru o kodzie kraju +234. 

Oczywiście, w dzisiejszych czasach i możliwościach technicznych nie przesądza to o Nigerii, jako miejscu zamieszkania oszustów, ale za tą lokalizacją przemawia fakt, iż jest to kraj o wielkich tradycjach (Nigerian scam zapoczątkowano już na przełomie lat 70. i 80.) i znaczących sukcesach. Dodatkową cechą rozpoznawczą przekrętów pożyczkowych z Afryki jest to, że nie mogą się oni (oszuści) powstrzymać od wstawek natury religijnej. Być może szkolący scammerów zwrócili na to uwagę, bo mój oszust dzielnie walczył z tą słabością. Złamał się dopiero w czwartym mailu:

Pożyczki zagraniczne - uważaj na JORGE GRACE LOAN FIRM religia
No i pękł mój czarnoskóry wybawiciel. Ale trzymał się dzielnie i przez 3 maile obyło się bez błogosławieństwa.

Pożyczki zagraniczne – co warto zapamiętać, aby rozpoznać na odległość oszusta

Istnieje kilka cech charakteryzujących pożyczki zagraniczne o charakterze scammerskim. Oto one:

  • brak jakiejkolwiek weryfikacji potencjalnego klienta
  • całkowity brak zabezpieczenia pożyczki
  • oprocentowanie, jakie nie występuje w rzeczywistości
  • obowiązkowa opłata z tytułu kosztów 
  • błędy językowe wynikające z używania translatora

Najważniejsza na tej liście jest opłata. To z niej pochodzi wynagrodzenie dla oszustów. Im większe, tym więcej energii poświęcą na spamowanie w Polsce, aby ze społeczeństwa wyjąć jednostki intelektualnie najsłabsze, które uwierzą, że ktoś w Afryce ma dla nich 20 tysięcy i da im ot tak. Na Psa Pluto.

Karine Sabine jest na bakier z procentami, ale mimo to chętnie Ci pożyczy. Ile tylko chcesz, więc uważaj na kolejne oszustwoUwaga! SCAM!

Ja tam specjalnie łapczywy na pieniądze z Afryki nie jestem, więc chciałem tylko 5000 euro. Karine Sabine, bo taką postać wykreował w tej serii oszust, oczywiście bez wahania się zgodził. Przecież zagraniczne pożyczki nie wymagają zdolności kredytowej. Są dla każdego. I bezdomny dostanie. Dostanę więc ja. Karine Sabine ma jednak kłopoty z matematyką. Cóż, edukacja w Afryce nie jest na zbyt wysokim poziomie. Wystarczy umieć obsługiwać translator i szkoły nie są potrzebne, aby dostać pracę w jednej z farm scammerskich.

To wychodzi w momencie, gdy moja zagraniczna pożyczka zaczyna przybierać konkretne kształty:

Pożyczki zagraniczne - wyliczenie kosztó
5000 euro na 3% to nie jest 11.587 euro do zwrotu. Ale czy takie detale mają znaczenie, gdy pożyczka z Afryki jest już prawie w drodze?

No cóż, nie będę wnikać w szczegóły. Widocznie Karine Sabine wkleiła do maila wyliczenie dla innego amatora pożyczki z zagranicy, który miał ochotę na większą niż ja kwotę. Stąd ta różnica 5000 euro. Nie ma co wnikać, przecież pożyczka jest już o krok!

Najtrudniejszy krok do pieniędzy z zagranicznej pożyczki – w tym momencie w sidła wpada wielu naiwnych

Oczywiście zawsze – co podkreślać będę wielokrotnie ku przestrodze – pożyczki zagraniczne mają to do siebie, że przed „wypłatą” środków „firma pożyczkowa” musi otrzymać od chętnego pieniądze. 

Uzasadnienie bez znaczenia: podatki, opłaty celne, koszty operacyjne. Karine Sabine tłumaczy tę drobną wpłatę opłatą za przelew. Dziwnym trafem nie może jej odtrącić z pożyczonej kwoty. Choć byłoby to naturalne, proste i nie wymagało dodatkowych przelewów.

Pożyczki zagraniczne zawsze kończą się żądaniem wpłaty
Pożyczki zagraniczne zawsze kończą się żądaniem wpłaty. To ich znak rozpoznawczy i cel sam w sobie. Podobnie jak błogosławieństwo. To swoisty stempel wskazujący na „religijną” grupę oszustów.

Oczywiście oszust (to znamienne) o opłacie powie Ci zawsze wówczas, gdy jesteś już podekscytowany tym, jak łatwo uzyskałeś pożyczkę. I powoli zaczynasz wizualizować sobie euro, które płyną do Ciebie.

Masz gwarancję, że wpłacone przez Ciebie pieniądze nie uruchomią żadnej pożyczki. To wyłudzenie. Uważaj na oszustów, gdyż na świecie nikt nie rozdaje pieniędzy przez internet. Za to chętnie przyjmuje je. Zatem jeśli naprawdę wierzysz w otrzymanie pożyczki z zagranicy napisz swojemu „pożyczkodawcy”, aby aby koszty potrącił z pożyczonej kwoty. I zaczekaj na reakcję….

Fakt pojawienia się opłaty w końcowej fazie jest nieprzypadkowy. Oszust liczy na tak duże podekscytowanie potrzebującego, że ten przestanie racjonalnie myśleć. I niestety, ilość ofiar pożyczek zagranicznych świadczy o tym, że metoda ta sprawdza się. Nawet w XXI wieku.

Oszust udzielający pożyczek – zapamiętaj go

Oczywiście tych adresów są setki. Opisany tutaj oszust pod nazwą Karine Sabine posługuje się adresem mailowym wyglądającym tak:

Zapamiętaj go. I nie daj się naciągnąć na pożyczkę zagraniczną spod palmy w Afryce. 

GINA MORGAN LOAN COMPANY LTD – oszustwo wyższego poziomu Uwaga! SCAM!

Przedstawione wcześniej dwa przypadki oszustów to działania skrajnie prymitywne. Ot, można wyobrazić nastolatków z laptopem pod palmą, którzy nie mają narzędzi, wiedzy, ale polują. Bo i tak zawsze znajdą kogoś na niższymi niż oni poziomie wiedzy. 

Gina Morgan na tle dwóch prymitywnych schematów oszustwa na pożyczkę zagraniczną jawi się jak profesjonalistka. Już wstępny tekst pokazuje olbrzymią różnicę:

Uwaga na oszustwo - Gina Morgan Company
SCAM w wersji dla firm wchodzi na wyższy, ale jednak nie doskonały poziom językowy

Oczywiście widzimy działanie translatora i liczne błędy, ale za to jakie słownictwo branżowe. Po prostu nie pozostaje mi nic innego, niż tylko zainteresować się, czy w takiej poważne i międzynarodowej firmie, jaką jest, wg opisu, GINA MORGAN LOAN COMPANY, mam ja, szary człowiek, jakieś szanse na ichniejszą „pożyczkę z Włoch”.

Gina Morgan uspokaja

Pożyczki zagraniczne (czytaj: afrykańskie) z reguły bardzo szybko ujawniają swój cel, czyli opłatę. Gina jest delikatna, Gina urabia klienta delikatnie. Co prawda wrzuca do regulaminu wstawkę o jakiejś opłacie, ale nie podaje kwoty. Za to, jak dobra babcia, delikatnie uspokaja wystraszonego wnuczka:

Pożyczki zagraniczne Gina Morgna - uwaga na oszusta

Więc skoro nie jest to firma taka jak wszystkie, biorę Ginę Morgan na spytki. Najpierw grzecznie pytam, dlaczego w ogóle mam ponosić opłaty wstępne. No, tutaj oszuści nie błysnęli. Najwidoczniej ich znajomość Europy i zasad swobody przepływu kapitału jest taka, jak znajomość Afryki przeciętnego pożyczkobiorcy.

Zatem odpowiedź opierała się zapewne na tym, co dla ich rodaka jest naturalne i oczywiste. Przypominam jednakże, że ta grupa oszustów usiłuje udawać międzynarodową firmę. Więc w tym kontekście odpowiedź świadczy wyraźnie o tym, że oszustwo nie jest przemyślane zbyt dobrze:

Pozyczki zagraniczne - próba wyłudzenia

Niestety, są ludzie, którzy takie tłumaczenie wezmą za dobrą monetę. Ja postanawiam dać oferującemu „wspaniałą pożyczkę zagraniczną” ostatnią szansę. Proszę o adres strony internetowej firmy Gina Morgan Loan Company LTD. Która działa w kilku krajach. Ot, taka ciekawość pożyczkobiorcy. Chcę zerknąć na wizytówkę firmy w internecie.

Dlaczego Gina Morgan Loan Company LTD nie może mi pokazać swojej strony internetowej?

Rozmowa z amatorami oszustwa na pożyczki zagraniczne okazuje się całkiem niezłą zabawą. Polecam każdemu. Szczególnie polecam zadawanie pytań. Jak wspomniałem, moje było niewinne i było pytaniem o to, pod jakim adresem www znajdę stronę rzeczonej firmy. Okazało się, że nie znajdę. Bom nie jest godzien tego. Dlaczego? Gina Morgan wyjaśnia konkretnie:

Pożyczki zagraniczne - nigeryski scam

No i co ja mam zrobić z tym faktem? Nie mam ubezpieczenia, nie zobaczę stromy tej wiarygodnej firmy. Więc odpuszczam. Biorę pożyczkę w ciemno. I deklaruję chęć wpłaty 275 opłaty za to, aby „uniknąć sytuacji karnych”. Oj, jakże się Gina Morgan ucieszyła. Do tego stopnia, że przeszła natychmiastową transformację.

Gina Morgan zmienia się … w Festusa Odiagbe

To akurat nie powinno dziwić. Ileż można wszak być międzynarodową firmą. Trzeba w końcu zejść na ląd. Czarny Ląd. Zarówno imię i nazwisko podane do odbioru wyłudzonych pieniędzy, są bowiem tak afrykańskie, że bardziej się nie da. Polecam sprawdzenie samodzielne tego nazwiska i jego popularności w jednym z afrykańskich krajów.

Pożyczki zagraniczne Festus Odiagbe

Pieniądze miały być wysłane poprzez MoneyGram. I czas, w ramach ostrzegania przed oszustwem na pożyczkę zagraniczną, napisać kilka zdań o tej formie transferu pieniężnego.

MoneyGram – dlaczego używają tego oszuści?

MoneyGram to taki Western Union. Wysłanie pieniędzy jest proste, gdyż może odbyć się online (np. z karty płatniczej) lub fizycznie w punkcie MoneyGram. Odbiór następuje osobiście w punkcie. Ale możliwy jest w ciągu kilku do kilkunastu minut od wysłania pieniędzy. Odbierającemu potrzebny jest tylko numer transakcji. Który oszukany musi oczywiście dostarczyć, aby „uruchomić” pożyczkę zagraniczną.

Posiadacz numeru referencyjnego musi udać się wraz z dokumentem poświadczającym tożsamość do punktu MoneyGram. I odebrać pieniądze. Od tego momentu nie sposób ich odzyskać.

MoneyGram używany jest przez oszustów w krajach słabo rozwiniętych, w których nie przywiązuje się wagi do jakości przedstawianych przy odbiorze dokumentów i ich autentyczności.

10 minut wystarczy, a oszukany stracił możliwość interwencji. Przelew bankowy można anulować, niestety przelewu MoneyGram już nie, gdy środki zostaną podjęte przez oszusta.

Dlatego zapamiętaj: pożyczki zagraniczne + MoneyGram to pewna droga do pozbycia się pieniędzy.

MoneyGram ma świadomość, że jest używany przez oszukujących na pożyczki zagraniczne

I choć jako instytucja nie może temu zapobiegać (wszak oszukani wpłacają dobrowolnie) może apelować. Proszę zatem tych, których nasz artykuł nie przekonał do tego, że pożyczki zagraniczne bez weryfikacji i zabezpieczenia nie istnieją, aby przeczytali to, co publikuje serwis MoneyGram. Serwis, który te wpłaty na rzecz oszustów dostarcza do ich rąk.

Z woli naiwnych i pazernych na darmowe pieniądze.

Któż lepiej, niż MoneyGram, może zatem wiedzieć, że wszystkie pożyczki zagraniczne to scam? Proszę zwrócić uwagę na ich jednoznaczną ocenę. To ona świadczy najdobitniej, że wśród pożyczek oferowanych zza granicy nie ma wyjątków. I wszystkie kończą się oszustwem.

Pożyczki zagraniczne - Moneygram ostrzega

Uwaga na oszusta pod nazwą Theodore Jameson Finance Uwaga! SCAM!

Ten cwaniaczek postanowił był nieco tańszy niż konkurencja i obniżył kwotę wyłudzenia o 9 euro w stosunku do „obowiązującej” stawki za naiwność. Theodore nie bawi się w jakieś sprawdzanie pożyczkobiorcy, akceptuje każdego. Kto bogatemu zabroni pożyczać bez weryfikacji? No kto?

Dostajemy zatem mikroformularz, który po wypełnieniu wygląda tak:

Pożyczki zagraniczne - nie daj się nabrać

Oczywiście Theodore Jameson nie wychodzi przed szereg i życzy (ups, nie wyszło tłumaczenie, ale co tam) na 2%. Wszystko po to, aby pieniężne „życzenie” było dla ofiary jak najbardziej atrakcyjne.

Mamy zatem klasyczne połączenie braku formalności, sprawdzania wiarygodności i oprocentowania poniżej progu inflacji. Nic tylko brać.

Zanim dostaniesz pożyczkę, musisz uratować Theodore przez zatrzymaniem za kratami. Pomóż Theodore, a on pomoże Tobie

Dochodzimy do punktu finałowego, czyli momentu, w którym nasz wybawca zażąda pieniędzy za uruchomienie pożyczki. Jak wspomniałem, w przypadku tego oszusta, pożyczka zagraniczna jest o 9 euro tańsza niż u innych „pożyczkodawców”.

Ale za to jak uzasadniona. Ha, tutaj Theodore Jameson naprawdę wzbił się na wyżyny socjotechniki. Najpierw wprowadza do gry podmiot wiarygodny i poważny, czyli Ministerstwo Finansów. Dodaje do tego Kierownika Powiernika, co może tylko dodać powagi jego słowom, a jednocześnie wykazać, że opłata nie jest zależna od Theodore. No i dodaje element promocji. Ta pożyczka kosztuje tylko 291 euro.

Aby płynnie przejść do emocjonalnej gry z ofiarą:

Czy możesz narażać swojego pożyczkodawcę, który oferuje Ci dużą kasę bez zabezpieczenia i na psi procent na takie ryzyko? Theodore zamknięty za kratkami tylko za swoje dobre serce i próbę udzielenia Ci finansowej pomocy? Nie, nie możesz mieć serca z kamienia. Zdobądź gdzie 291 euro i uratuj Theodore.

A potem czekaj na pieniądze i maila, w którym Theodore napisze, że jednak przez Ciebie trafił za kratki i nie może wysłać pieniędzy. Chyba, że opłacisz mu kaucję…jedyne 300 euro.

Do kogo kierowane są pożyczki zagraniczne?

Grupą docelową oszustów, ukrywających się pod płaszczykiem zagranicznych pożyczek dla każdego, jest grupa osób zadłużonych, bez zdolności kredytowej, z komornikiem oraz w pętli długów. 

Czy zauważyłeś, że w formularz pożyczek zagranicznych brak jest pytania o zajęcie komornicze? Nie jest to przypadek. Tylko zabieg celowy

Generalnie osób, które w Polsce nie mają żadnych szans na pożyczkę. Dodajmy, z reguły kolejną, po niespłaceniu iluś poprzednich. Ale wciąż szukających źródła pieniędzy.

To ich wyobraźnię ma rozpalić łatwość dostępu, wspomniany brak pytania o komornika i aktualne zadłużenie i oprocentowanie, na poziomie którego nikt nie udziela pożyczek i udzielać nie będzie. Bo jest to po prostu poniżej progu opłacalności. 

Innymi słowy: pożyczki na 2% nie istnieją. I nie ma znaczenia, czy są to pożyczki polskie czy zagraniczne. Po prostu takich nie ma.

Zatem grupa docelowa, która jest w kręgu zainteresowania oszustów, musi spełnić pewne kryteria, w tym kryterium braku możliwości zorientowania się w nierealności oferty pożyczki zagranicznej.

Braku odruchu samozachowawczego, zabitego pazernością na pieniądze, które leżą po drugiej stronie światłowodu. I do ich uruchomienia wystarczy kwota 300 euro…

Pożyczki zagraniczne w oczach doświadczonego polskiego pożyczkobiorcy

Poprosiłem o opinię jedną z „zaprawionych w chwilówkowych bojach” pożyczkobiorczyń, która na moją prośbę zaznajomiła się z kilkoma ofertami pożyczek z zagranicy. Co napisała? Zapewne to samo, co myśli każdy. Ale z drugiej strony, są wciąż wśród polskich kredytobiorców ci, którzy wierzą, że po drugiej stronie światłowodu jest pożyczkodawca. A nie oszust.

Jak można dać się nabierać? Przecież oszustwo widać z daleka….

W dobie łatwego dostępu do pożyczek internetowych, do chwilówek, parabanków i tym podobnych tworów kiedy najczęściej jedyną konsekwencją korzystania z usług tego typu instytucji jest „pętla kredytowa” , postanowiłam sprawdzić jak działają pożyczki afrykańskie, francuskie czy jak kto woli inne „zagraniczne pozyczki”. Chciałam sprawdzić, dlaczego ludzie nabierają się na takie oferty, co te oferty mają w sobie takiego, że są osoby, które będą w stanie nawet przesłać tym ludziom swoje pieniądze łudząc się, że po wpłacie na ich konto wpłynie zaraz upragniona kwota.
Nie wolno wierzyć w to, że tego typu oferty są lekiem na całe zło, że wypełnimy krótki wniosek pisany łamaną polszczyzną i zaraz na nasze konto wpłynie rzeka euro. Rzeka euro płynie ale w drugą stronę, bo prawda jest taka, że ludzi zdesperowanych jest wielu, którzy licząc na 5000 euro wpłacą to 300 euro takiemu ROBERT FINANCE, a ROBERT FINANCE w kolejnej wiadomości poprosi pewnie o kolejną kwotę aby przyspieszyć cały proceder. No, ale co to jest 300 czy 500 euro wydane, jak przecież zaraz dostanę 5000 euro i skończą się moje problemy z np. niespłaconymi chwilówkami i nieważne, że aby zapłacić te choćby 300 euro wezmę kolejną chwilówkę. Przecież ROBERT FINANCE i jemu podobni obiecali, że dadzą.

Nie dadzą, bo to oni liczą na to, że dostaną.

Zastanawiałam się, co takiego te oferty w sobie mają, że ludzie w nie wierzą, że łapią się na to (ocenzurowano)? Ano nic nie mają i to jest najdziwniejsze.
Wręcz przeciwnie odpychają, bo nie wzbudzają zaufania w żaden sposób, niczym. Pisane łamaną polszczyzną, pożegnania typu „NIECH BÓG CIĘ BŁOGOSŁAWI”, zwykły chwyt psychologiczny na niektórych działający (niestety), proszenie o dane teleadresowe naszych najbliższych osób, ale po co? Przecież w ofercie zagranicznych pożyczek nie ma wzmianki o tym, że potrzebujemy poręczyciela. Stan naszego konta to tylko mała część tego co powinno wzbudzić w nas niepokój i uczulić na tego typu oferty, bo to nie ratunek na otwartym morzu, a rekin krążący wokół naszej szalupy ratunkowej i czekający aż ktoś z niej wypadnie.

 

 

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.9 / 5. Liczba głosów: 11

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.