Co dzieci wiedzą o finansach

Dziecinnie proste: co to jest dług?

Odpowiedzi na niektóre pytania wydają się dziecinnie proste, np. co to jest dług? Takie założenie może być nieco mylące. Zobaczmy jak na to „dziecinnie proste” pytanie odpowie dziecko. Jeśli uważasz, że nie warto znać opinii młodego człowieka na temat długu, przeczytaj do końca.

Na końcu tego artykułu wrócę jeszcze na chwile do tego, jakie wnioski ja wysnułem z tej „rozmowy”. Teraz jednak oddajmy głos Oliwii.

Dług – nazwać swojego wroga

Dług – świadczenie (obowiązek), wynikające ze stosunku zobowiązaniowego, które dłużnik jest zobowiązany spełnić na rzecz wierzyciela. W dialektach społeczeństwa znany również jako money deadline, pożyczka lub „dawaj kasę!”.

Nietrudno jest się wiec zdziwić, że definicja długu jest tłumaczona na wiele sposobów, w większości przedstawiana razem z przykładową sytuacją. Przez lata powstało na ten temat wiele legend, pojęcie to dostało przedrostki, przyrostki, przymiotniki, epitety, określenia tak, że aż nie sposób się w tym wszystkim odnaleźć. Ja jednak postanowiłam specjalnie dla Państwa przebrnąć i odszukać sens definicji długu w całym tym zamieszaniu, nawet pomimo tego, że najwięcej pieniędzy kiedykolwiek „wisiałam” koleżance, kiedy to w pewne deszczowe popołudnie poszłyśmy na kebaba, a ja byłam naprawdę głodna i pozbawiona pieniędzy.

Dług dla dzieci jak ręka, która pomaga lub trzyma
il. 1. Dług – pomaga czy pogrąża, dzieci to wiedzą

Co to jest dług

Gdy słyszymy słowo „dług”, momentalnie do głowy wpada nam wyraz „pożyczka”, a potem przed oczami staje logo któregokolwiek z paradokumentów puszczanych przez Telewizje Polską do obiadku w niedziele. Od najmłodszych lat media wpajają nam uparcie. z pomocą takich właśnie programów, że taksa może być tylko pieniężna i to okraszona również jakąś dramatyczną opowieścią. Moim zdaniem, takie podejście jest dość dwuznaczne, bo z jednej strony ostrzega nas przed konsekwencjach lekkomyślności i pożyczania pieniędzy, a z drugiej stara się to zrobić jak najdelikatniej. Tak aby nie nadszarpnąć nam nerwów, ukazując to jako przykładową sytuacje, która z pewnością nie przytrafi się nam.

Jak nie pieniądze to co

Drugim najpopularniejszym wariantem tego słowa jest dług wdzięczności. Z nim jest już zarówno lepiej, jak i gorzej. Bardzo miło jest zaciągnąć taki debet, dlatego, że niesie on dla nas korzyści, a spłata bywa niedosłowna i bezterminowa. Długi jak wiemy wszyscy trzeba jednak spłacać. Jeśli nie pieniędzmi, to czymś innym – w tym momencie pojawia się problem. Możemy się odwdzięczyć przysługą, która okaże się bardzo zbawienna w skutkach lub możemy być po prostu mili dla tej osoby, która jest naszym wierzycielem. Trzecią opcją spłacenia długu wdzięczności jest powołanie się na prawo Niespodzianki, ale nikt wtedy odpowiada za naszą nową rzecz, problem lub co gorsza dziecko albo księżniczkę.

Dziecinnie proste: co to jest dług?

Czy długi trzeba spłacać?

Długi trzeba spłacać. To wiemy wszyscy. Należy to robić systematycznie, być uczciwym w stosunku do swojego wierzyciela, ponieważ prawdopodobnie on nam pomógł, pożyczając nam swoje pieniądze, wiec my powinniśmy tę przysługę oddać. Myślę, że tego właśnie powinny uczyć media i banki (szczególnie młodych ludzi), że sprawiedliwość i uczciwość, w takich sprawach jak zadłużenie to meritum. Oszukany przyjaciel, to przyjaciel którego powoli tracimy, a czymże jest życie bez przyjaciół? Ludzka nieodpowiedzialność potrafi niszczyć znajomości, rozbijać rodziny, gasić miłość. Nie pozwólmy żebyśmy zagłębili się w tą lekkomyślność.

Już wiemy co to jest dług dla dziecka

Tyle nasza młoda dziennikarka. Gdy zadałem jej pytanie o dług, długo zastanawiałem się jaką odpowiedź usłyszę. Każdy wie, że nigdy nie można być pewnym tego, co odpowie własne dziecko, a co dopiero cudze. Wiedziałem jedno – pomimo młodego wieku potrafi ona wyrazić swój pogląd na dany temat. A przecież o to chodzi w cyklu, który właśnie otwieramy. O to, by młody (nawet bardzo) człowiek powiedział, jak postrzega określone pojęcie wzięte ze świata finansów. Jednak to co zobaczyłem przerosło najśmielsze redakcyjne oczekiwania. I za to młodej autorce jesteśmy w redakcji niezmiernie wdzięczni. 

Każdy młody człowiek zapewne w lot zrozumie, co miała ona na myśli. Ja dodam kilka zdań z perspektywy kogoś, kto po prostu znacznie dłużej zgłębia, co to jest dług. 

  1. Pomimo tej świadomości ludzie jednak postrzegają dług tak, jak im się to narzuca. Dlatego często powtarzamy, że do wyjścia z długów wystarczy otworzyć oczy i zacząć samemu wyznaczać zasady w meczu dłużnik-wierzyciele.
  2. Nawet dziecko dostrzega, że nauczanie o finansach w Polsce leży. I chodzi o podstawowe rzeczy z nimi związane, takie które dotykają nas każdego dnia jak zarabianie, pożyczanie, zadłużanie się.
  3. Mało kto dostrzega, że dług może być dobry. Wiedzą o tym m.in. przedsiębiorcy, którzy korzystają np. z leasingów. Jednak aby żyć dobrze z długiem, trzeba poznać wroga. Trzeba wiedzieć, co to jest dług.
Adam
Adam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.