Pożyczki oddłużeniowe w pętli długów – studium cz. 3

Brak środków na spłatę pożyczek pozabankowych u większości kredytobiorców wywołuje reakcję natychmiastowego zdobycia pieniędzy na spłatę rat bankowych. Ponieważ pożyczkę pozabankową otrzymuje się od ręki, to rozwiązanie jest stosowane powszechnie.

Do zapętlenia jeden krok…..

Pierwsza pożyczka załatwia sprawę. Raty bankowe są z niej zapłacone i dłużnik zyskuje miesiąc spokoju. Ale ten mija szybko, przychodzi termin spłaty kolejnych rat w bankach i pierwszej raty pożyczki w parabanku. Sytuacja znów staje się podbramkowa. Ale dłużnik zna wszak sposób na rozwiązanie swoich problemów. Znów składa wniosek o pożyczkę pozabankową i znów ją dostaje. Kłopot odroczony w czasie. Choć z tyłu głowy zaczynają się pojawiać pierwsze niepokojące myśli

a jak ja to wszystko spłacę?

wobec braku pomysłu niepokój znów jest zagłuszany nieśmiertelnym

jakoś dam radę, ważne, że mam wszystko na czysto zapłacone

Jednakże mija kolejny okres i przychodzi termin spłaty rat. Tym razem powiększonych o raty z dwóch pożyczek. Czy to jednak kłopot nie do rozwiązania? Absolutnie nie. Pożyczek pozabankowych jest od groma i zawsze można pożyczyć Choć tym razem kwota jest już znacznie większa. Bo i zobowiązań coraz więcej. Pomysł na wyjście z długów? Jest. Konsolidacja długów.

Wyprawa po złote runo, czyli po pożyczki oddłużeniowe

Pożyczki oddłużeniowe

Fantastyczny pomysł. Przecież można wszystkie zobowiązania połączyć w jeden kredyt i spłacać jedną ratę. Szybki tour po bankach daje jednak efekt tylko taki, że BIK spuchł od złożonych zapytań kredytowych. Wszystkie odmowne. Dłużnik nie rozumie, dlaczego bank nie chce mu zaufać. I nie rozumie, że bank doskonale widzi jego przekredytowanie. Co oznacza, że ryzyko kredytowe jest zbyt duże. Co zatem robi w takiej sytuacji przeciętny dłużnik?

Pozabankowe pożyczki oddłużeniowe

Obraża się na bank i wyrusza w poszukiwaniu alternatywy. Znajduje dziesiątki ogłoszeń pośredników, którzy oferują nawet 100 tysięcy od ręki. Wszystko przebiega pomyślnie, tylko po drodze pojawia się drobna opłata. Za pracę prawnika, za ubezpieczenie, za ……

W miejsce kropek wstawić można bardzo wiele pozycji, gdyż kreatywność „pożyczkodawców” jest niczym nieskrępowana. Drobna opłata to z reguły kilka tysięcy złotych. Zdeterminowany dłużnik jest jednak pozytywnie nastawiony, gdyż wierzy, że oto jednym złotym strzałem załatwi swoje problemy, a konsolidacja kredytów jest o krok. Sięga zatem po kolejną pożyczkę pozabankową, wpłaca i czeka z bijącym sercem na przelew.

Na tym kontakt i marzenia się kończą. Więcej nie dodzwoni się do firmy, która miała mu pożyczyć pieniądze. Zostaje kac moralny i kolejny dług do spłacenia.

Długów jest coraz więcej, dłużnik zaczyna tracić nad nimi kontrolę. Co dzieje się potem? O tym wkrótce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.