wzrost raty przygniata

Problem ze wzrostem raty w banku – co najlepiej robić?

4.7
(3)

Twoje raty kredytów bankowych poszybowały dramatycznie w górę i stanąłeś nad przepaścią? Jesteś w miejscu, w którym nie widzisz żadnego sensownego rozwiązania? Dalsze spłacanie rat bankowych nie pozwala bowiem na normalne życie, a banki nie chcą obniżyć Ci rosnących nieustannie rat. Co możesz zrobić, aby nie zrujnować sobie życia?

Jeśli suma Twoich rat bankowych nie pozwala na funkcjonowanie, stajesz przed jedną z najważniejszych decyzji w życiu. Od niej może zależeć przyszłość Twoja i Twojej rodziny.

Podejmij ją w sposób przemyślany — pomożemy Ci zrozumieć Twoją sytuację

Wykorzystaj nasze kilkunastoletnie doświadczenie w oddłużaniu i możliwość rozmowy o swoim problemie ze specjalistą od wychodzenia z długów bankowych. Dzięki godzinnej rozmowie poznasz i zrozumiesz możliwości wyjścia z długów. Dostosowane do Twojej sytuacji i dające Ci maksimum korzyści, a niwelujące negatywne konsekwencje.

Zapewne będzie to plan oddłużania niekonwencjonalny, gdyż do rozwiązywania problemów z zadłużeniem bankowym używamy sprawdzonych, choć nieszablonowych rozwiązań. Dlatego właśnie potrzebujesz specjalisty. Bo samodzielnie nie zdziałasz nic. A polegając na radach innych dłużników (tzw. porady internetowe), po prostu będziesz powielać ich błędy zamiast wychodzić z długów.

Skuteczność działań oddłużeniowych, które proponujemy dłużnikom, wyróżnia nas od lat — od teraz mogą być to działania, które uratują Cię przed bankructwem.

Pomoc dla zadłużonych w bankach — od czego ją zacząć?

Zdecydowanie od konsultacji ze specjalistą. Indywidualnych, bo nie ma jednej sprawdzonej metody wychodzenia z długów. Plan działania musi być dostosowany do Twojej sytuacji zawodowej i rodzinnej. To, co zadziała u Twojego sąsiada, niekoniecznie sprawdzi się u Ciebie. My o tym wiemy doskonale — dlatego nie prześlemy Ci poradnika o tym, jak wyjść z długów w bankach.

Bo tak to nie działa. Plan wychodzenia z długów bankowych musi być planem indywidualnym. Stworzonym na miarę Twoich możliwości i potrzeb.

Dlatego do konsultacji zawsze desygnujemy bardzo doświadczonego fachowca — masz pewność, że rozmowę z Tobą przeprowadzi specjalista z doświadczeniem ponad 20 lat w bankowości i oddłużaniu. Innych po prostu nie zatrudniamy.

Co zyskujesz dzięki konsultacjom?

To, co najważniejsze. Możliwość oceny Twojego problemu chłodnym wzrokiem zawodowca. I przygotowanie przez niego scenariuszy działań oddłużeniowych, które będą dostosowane do:

  • Twojego wieku
  • sytuacji rodzinnej
  • posiadanego majątku
  • planów na przyszłość
  • sytuacji zawodowej
  • wysokości zadłużenia i realnych możliwości umorzenia jego części

Zamówienie analizy jest proste. Zrobisz to, klikając w poniższy banner:

Zamówienie

Zamów telefoniczną konsultację o długach i szybko znajdź odpowiednie rozwiązanie swoich problemów

Cena: 187,00zł
Aktualny czas realizacji: 72 godz.

Zamów analizę

Gdy raty bankowe doszły do ściany — zrób rachunek sumienia. Uczciwie, sam ze sobą

Usiądź i przelicz swoje wydatki związane z obsługą kredytów bankowych. Uwzględnij to, że raty mogą wciąż rosnąć — bo wbrew temu, co mówią nagłówki o spadku stóp procentowych NBP do 3,75%, wskaźnik WIBOR potrafi iść w górę z powodu czynników, na które żaden kredytobiorca nie ma wpływu (geopolityka, oczekiwania rynku, premia za ryzyko). Sprawdź, ile środków zostaje na inne opłaty, rachunki, jedzenie. I oceń, czy oto nie stałeś się niewolnikiem swojej sytuacji — osobą, która przez kilka najbliższych lat funkcjonować będzie w systemie zarabiania na spłatę banków i wegetowania, aby nie umrzeć z głodu.

Mężczyzna trzyma do góry nogami ustawiony portfel nad głową - symbol pustego portfela, z którego nic nie wylatuje.

Napięty budżet bez rezerwy pęknie. To kwestia kilku miesięcy

Życie od wypłaty do wypłaty w systemie oddawania większości zarobków bankom nie ma sensu, jeśli ma trwać kilka lat. Dlaczego? Po pierwsze — życie jest zbyt krótkie, aby wegetować w roli bankowego niewolnika. Po drugie — brak możliwości odkładania ze względu na napięty budżet spowoduje dość szybko jego pęknięcie. Wystarczy bowiem:

  • większa awaria w domu,
  • droga naprawa samochodu,
  • kłopoty zdrowotne wymagające leczenia prywatnego,
  • zachwianie stabilności wynagrodzenia,

aby przyszedł ten miesiąc, w którym po prostu braknie pieniędzy. Większość osób w takiej sytuacji sięga po zastrzyk gotówki w postaci pożyczki pozabankowej. Czym się to dla większości dłużników kończy — przeczytaj koniecznie w artykule Onetu opisującym los jednej z naszych klientek: Wzięłam 500 zł, skończyłam na 100 000 zł długu.

Chęć wzięcia chwilówki na uregulowanie rosnących rat bankowych w olbrzymiej większości przypadków kończy się zadławieniem w pętli kredytowej
Zanim sięgniesz po chwilówkę, porozmawiaj ze specjalistą ds. oddłużania. W trakcie konsultacji dowiesz się:

  • Jak dostosować problem rosnących rat do swojej sytuacji finansowej
  • Co możesz zrobić, gdy kwoty rat przerosły Twoje możliwości
  • Poznasz możliwości oddłużenia z kredytów bankowych nieznane 99,9% kredytobiorców
  • Dowiesz się, ile masz czasu, aby przygotować się do oddłużania z kredytów bankowych

Zanim sięgniesz po chwilówkę — sprawdź, co możesz wynegocjować z bankiem

Zanim którykolwiek z naszych specjalistów przedstawi Ci niekonwencjonalny plan oddłużania, ma obowiązek wyczerpać z Tobą rozmowę o pięciu standardowych ścieżkach, które bank Ci się należą — albo z mocy ustawy, albo z prostej kalkulacji opłacalności po stronie banku. Nikt tego nie powie Ci w oddziale, ale każda z nich może odłożyć katastrofę finansową o miesiące lub całkowicie ją wyeliminować. Po kolei.

1. Fundusz Wsparcia Kredytobiorców — pomoc do 2000 zł miesięcznie przez 36 miesięcy

To narzędzie zna mało kto, choć działa od 2015 roku i finansowane jest ze składek polskich banków. Fundusz Wsparcia Kredytobiorców (FWK) wypłaca pieniądze bezpośrednio na ratę kredytu hipotecznego — do 2000 zł miesięcznie, maksymalnie przez 36 miesięcy. To kwota, która w wielu domach decyduje o tym, czy budżet trzyma się kupy, czy pęka.

Z FWK skorzystasz, jeśli spełniasz przynajmniej jeden z trzech warunków: jesteś bezrobotny zarejestrowany w urzędzie pracy, miesięcznie wydajesz na ratę więcej niż połowę dochodu gospodarstwa domowego, albo dochód po odjęciu raty pozostawia Twojej rodzinie mniej niż dwukrotność kwoty minimalnej zgodnie z ustawą o pomocy społecznej. Wniosek składasz w banku, w którym masz kredyt.

Najlepsze w FWK jest to, co dzieje się po okresie pomocy. Spłatę otrzymanych środków zaczynasz dopiero po dwóch latach karencji. A jeśli przez 100 kolejnych rat spłacasz wsparcie terminowo, pozostałe raty mogą zostać umorzone w całości. To rozwiązanie, o którym milczy się w mediach, bo politycznie nie sprzedaje się tak dobrze jak „wakacje kredytowe”.

2. Wakacje kredytowe — co z nimi w 2026 roku?

Krótko: ustawowe wakacje kredytowe, z których w 2022-2024 r. skorzystało ponad milion Polaków, wygasły z końcem 2024 roku. Ani w 2025, ani w 2026 r. nie obowiązują. Ministerstwo Finansów nie przewiduje ich powrotu.

Co Ci pozostaje? Umowne wakacje kredytowe oferowane przez sam bank. Każdy duży bank w Polsce ma własny program zawieszenia rat — zazwyczaj na 1-3 miesiące, z doliczeniem niespłaconej kwoty do kolejnych rat lub wydłużeniem okresu kredytowania. Warunki różnią się w każdym banku, więc nie chodź po dane do oddziału — zadzwoń na infolinię i poproś o regulamin umownych wakacji kredytowych pisemnie. Zawsze pisemnie, bo to, co konsultant powie przez telefon, w razie sporu nie istnieje.

3. Restrukturyzacja kredytu — bank MUSI rozważyć Twój wniosek

To jeden z najmniej wykorzystywanych przepisów polskiego prawa konsumenckiego. Art. 75c ustawy Prawo bankowe zobowiązuje bank do tego, by w przypadku opóźnienia w spłacie zaproponował Ci restrukturyzację zobowiązania — czyli zmianę warunków umowy. Nie „mógł zaproponować”, tylko musi. Brak takiej propozycji to naruszenie prawa, które możesz wykorzystać w późniejszym sporze sądowym.

Restrukturyzacja może polegać na wydłużeniu okresu kredytowania (i obniżeniu raty kosztem większej sumy odsetek), zawieszeniu spłaty kapitału (zostają same odsetki), zmianie waluty kredytu, częściowym umorzeniu albo czasowym obniżeniu marży. Co bank konkretnie zaproponuje, zależy od jego polityki, ale jednego się nie wykręci: musi odpowiedzieć na Twój wniosek na piśmie w terminie 30 dni. Wzór wniosku z konkretnymi argumentami znajdziesz w naszym poradniku o wniosku o zawarcie ugody z bankiem.

4. Kredyt konsolidacyjny — pułapka czy ratunek?

Klasyczny ruch: zamiast pięciu rat w pięciu bankach po 2000 zł, masz jedną w jednym banku po 4500 zł. Niby mniej, ale w sumie spłacasz dłużej i więcej. Konsolidacja ma sens tylko wtedy, kiedy realnie obniża Twoje miesięczne obciążenie do poziomu, który pozwala na życie, a nie po prostu odsuwa katastrofę. Bo jeśli już dziś nie stać Cię na ratę, to za rok też nie będzie.

Druga pułapka: konsolidacja wymaga zdolności kredytowej. Banki badają wskaźnik DTI (rata do dochodu) i przy pensji minimalnej próg to ok. 1755 zł raty maksymalnie. Jeśli Twoje obecne raty są wyższe, w 95% przypadków konsolidacja zostanie odrzucona — nawet gdy logicznie ratowałaby Cię przed bankructwem. Pełna analiza, w których bankach jest jeszcze szansa na konsolidację dla zadłużonego, w osobnym artykule.

5. Sprzedaż mieszkania pod kredyt — kiedy ma to sens?

To opcja, której nikt nie lubi proponować, ale która w wielu sytuacjach jest najuczciwsza wobec samego siebie. Jeśli mieszkanie kupowałeś za 600 tys. zł, dziś jest warte 850 tys., a do spłaty zostało 400 tys. — sprzedaż pozwala Ci wyjść z kredytu, zachować 450 tys. zł na zakup mniejszego lokum lub wynajem, i odzyskać kontrolę nad budżetem. Lepsze to niż dziesięć lat wegetowania.

Sprzedaż mieszkania pod kredyt wymaga zgody banku — bo to bank ma wpis hipoteki w księdze wieczystej i to on musi wykreślić zabezpieczenie. Procedura nazywa się „spłata kredytu ze środków uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości” i bank ma obowiązek ją przeprowadzić. To kilka tygodni formalności, w trakcie których kupujący wpłaca pieniądze na konto banku, bank wykreśla hipotekę, a Ty dostajesz nadwyżkę. Nie sprzedawaj samodzielnie z hipoteką — to gwarantowane problemy. Zawsze przez bank.

Co, jeśli żadna z powyższych pięciu ścieżek u Ciebie nie zadziała? Pozostaje ostatnia, której bank obawia się najbardziej.

Gdy nic nie zadziała — upadłość konsumencka

Bank panicznie boi się Twojej upadłości konsumenckiej. Bo gdy ją ogłosisz, on dostaje ułamek tego, na co liczył przy podpisywaniu umowy — czasem 10%, czasem nic. Reszta podlega umorzeniu. Dla Ciebie oznacza to start od nowa, bez kilkudziesięciu tysięcy długu na karku. To rozwiązanie ekstremalne, ale jeśli zostałeś dosłownie przyparty do ściany, jest dla Ciebie korzystniejsze niż dziesięć kolejnych lat zarabiania na cudze odsetki.

Upadłość konsumencka nie jest dla każdego. Sąd bada, czy doprowadziłeś się do niewypłacalności umyślnie lub przez rażące niedbalstwo. Jeśli straciłeś pracę, zachorowałeś, rozwiodłeś się albo zostałeś poręczycielem długu kogoś innego — masz prawo wnioskować. Jeśli braliśmy chwilówki na chwilówki świadomie, bez planu spłaty — sąd może odmówić. Niezależnie od scenariusza, wniosek o upadłość pisze prawnik, nie sam dłużnik. Zła argumentacja we wniosku to gwarancja odrzucenia. Co konkretnie się dzieje po ogłoszeniu i jak wygląda procedura, opisujemy w naszym poradniku o upadłości konsumenckiej krok po kroku.

Najgorsza decyzja, jaką możesz podjąć, to czekać, aż bank wypowie Ci umowę. Bo gdy do tego dojdzie, cała pozostała do spłaty kwota staje się natychmiast wymagalna, a sprawa idzie do sądu i komornika. To, co dzieje się dalej, opisujemy w artykule o wypowiedzeniu umowy kredytu hipotecznego. Ale to nie jest scenariusz, do którego musisz dopuścić. Każda z pięciu ścieżek powyżej + upadłość = sześć narzędzi, z których w Twojej sytuacji co najmniej jedno zadziała. Pytanie tylko, które.

Boisz się nam zaufać?

Oto kilka faktów, które — być może — uświadomią Ci, że trafiłeś do firmy zupełnie innej niż większość, jakie do tej pory spotkałeś. I być może pozwoli Ci to obdarzyć nas zaufaniem. Zaufaniem, które pozwoli Ci na zrobienie pierwszego kroku — zamówienie analizy finansowej.

Dlaczego warto nam zaufać?

  • 12 lat na rynku o zasięgu ogólnopolskim.
  • Wcześniej działaliśmy pod nazwą Windykowani.pl
  • Jesteśmy polecani przez pracowników większości banków!
  • Mówią i piszą o nas: Newsweek, Onet, Polskie Radio, Telewizja Polska i inne.
  • Posiadamy wiarygodne i rozpoznawalne certyfikaty takie jak raport BIG (Biuro Informacji Gospodarczej).
  • Setki pozytywnych opinii i wygranych spraw popartych case study.

Zadzwoń do nas bezpłatnie – pomożemy Ci zlikwidować dług!

(71) 725 41 24

Jak wyjść z długów w parabankach
zadłużenia
newsweek2021 | Twoje raty kredytów bankowych poszybowały dramatycznie w górę i stanąłeś nad przepaścią? Jesteś w miejscu, w którym nie widzisz żadnego sensownego rozwiązania? Dalsze spłacanie rat bankowych nie pozwala bowiem na normalne życie, a banki nie chcą obniżyć Ci rosnących nieustannie rat. Co możesz zrobić, aby nie zrujnować sobie życia?

  • Nie posługujemy się kupionymi zaświadczeniami o rzetelności i wiarygodności. Na pewno widziałeś takie certyfikaty:

najpopularniejsze certyfikaty wydawane firmom

  • Możesz im wierzyć, ale czy masz pewność dobrej weryfikacji? My idziemy krok dalej, dając Ci do ręki raport z BIG. Sprawdź nas klikając poniżej. Raport otworzy się automatycznie.

raport zbiorczy mecenatura pl | Twoje raty kredytów bankowych poszybowały dramatycznie w górę i stanąłeś nad przepaścią? Jesteś w miejscu, w którym nie widzisz żadnego sensownego rozwiązania? Dalsze spłacanie rat bankowych nie pozwala bowiem na normalne życie, a banki nie chcą obniżyć Ci rosnących nieustannie rat. Co możesz zrobić, aby nie zrujnować sobie życia?

Zadzwoń do nas bezpłatnie – pomożemy Ci zlikwidować dług!

(71) 725 41 24

Najczęściej zadawane pytania o rosnące raty bankowe

Czy są jeszcze wakacje kredytowe w 2026 roku?

Ustawowych wakacji kredytowych już nie ma — wygasły z końcem 2024 roku i Ministerstwo Finansów nie przewiduje ich przywrócenia. Pozostają umowne wakacje kredytowe oferowane przez banki na własnych zasadach. Zazwyczaj można zawiesić 1-3 raty z doliczeniem niespłaconej kwoty do kolejnych rat albo wydłużeniem okresu kredytowania. Każdy bank ma własny regulamin — przed złożeniem wniosku poproś o niego pisemnie, bo to, co konsultant powie przez telefon, w razie sporu nie istnieje.

Co to jest Fundusz Wsparcia Kredytobiorców i kto może z niego skorzystać?

FWK to państwowy program, który wypłaca bezpośrednio na ratę kredytu hipotecznego do 2000 zł miesięcznie, przez maksymalnie 36 miesięcy. Środki pochodzą ze składek banków. Skorzystasz z niego, jeśli spełniasz przynajmniej jeden z trzech warunków: jesteś bezrobotny zarejestrowany w urzędzie pracy, wydajesz na ratę więcej niż połowę dochodu gospodarstwa, albo dochód po odjęciu raty pozostawia rodzinie mniej niż dwukrotność kwoty minimalnej z ustawy o pomocy społecznej. Wniosek składasz w banku, w którym masz kredyt. Po okresie pomocy spłatę zaczynasz dopiero po dwóch latach karencji, a przy terminowej spłacie 100 rat pozostała część może zostać umorzona.

Czy bank musi zgodzić się na restrukturyzację mojego kredytu?

Bank ma obowiązek rozważyć Twój wniosek o restrukturyzację — wynika to z art. 75c ustawy Prawo bankowe. Musi odpowiedzieć na piśmie w terminie 30 dni. Co zaoferuje, zależy od jego polityki: wydłużenie okresu kredytowania, zawieszenie spłaty kapitału, zmiana waluty, czasowe obniżenie marży albo częściowe umorzenie. Sam fakt, że bank rozważył wniosek, jeszcze nie znaczy, że musi się zgodzić — ale brak propozycji restrukturyzacji to naruszenie prawa, które możesz wykorzystać w późniejszym sporze sądowym. Dlatego wniosek zawsze składasz pisemnie, za potwierdzeniem odbioru.

Co stanie się, jeśli przestanę płacić raty kredytu?

Pierwszy miesiąc to monity i SMS-y. Drugi-trzeci — kontakty z infolinii windykacji wewnętrznej banku. Po około 90 dniach opóźnienia bank ma prawo wypowiedzieć umowę kredytową, co oznacza, że cała pozostała do spłaty kwota staje się natychmiast wymagalna. Dalej — sprawa idzie do sądu (zazwyczaj EPU w Lublinie), bank uzyskuje nakaz zapłaty, a po klauzuli wykonalności wchodzi komornik. Przy kredycie hipotecznym komornik może zlicytować nieruchomość, ale to proces, który trwa zazwyczaj kilkanaście miesięcy. Czas na reakcję masz, ale każdy dzień zwłoki pogarsza Twoją pozycję negocjacyjną.

Czy upadłość konsumencka rozwiąże problem kredytu hipotecznego?

Tak — upadłość konsumencka obejmuje wszystkie długi konsumenta, w tym kredyt hipoteczny. Po ogłoszeniu sąd ustanawia syndyka, który zajmuje się Twoim majątkiem (w tym mieszkaniem). Mieszkanie najczęściej zostaje sprzedane, ale z części uzyskanej kwoty wyodrębnia się środki na wynajem dla Ciebie i rodziny przez 12-24 miesiące. Pozostałe długi po sprzedaży majątku zostają objęte planem spłaty (zwykle 36 miesięcy), a po jego wykonaniu — umorzeniu. To rozwiązanie najtrudniejsze emocjonalnie, ale finalnie pozwala wyjść z długów. Wniosek o upadłość ZAWSZE pisze prawnik, nie sam dłużnik.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.7 / 5. Liczba głosów: 3

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *