Zabezpieczenie pieniędzy przez komornikiem

Czy komornik może zająć Bitcoiny?

Czy komornik może zająć Bitcoiny?
5 (100%) 2 głos[ów]

Zastanawiasz się czy komornik może zająć Bitcoiny? Czy Ty również z uwagi na zajęcia komornicze planujesz chronić swoje pieniądze w kryptowalutach?

Niestety, nawet pomijając ryzyko związane z wahaniem kursów, Twój kapitał nadal nie jest bezpieczny. Jeżeli posiadasz niespłacane długi to komornik ma prawo zająć również Twoje Bitcoiny. 

Co to są Bitcoiny?

Bitcoin to nic innego jak kryptowaluta, czyli pieniądz funkcjonujący w internecie. Na czym to polega? Wystarczy zainstalować odpowiednie oprogramowanie na komputerze lub założyć konto w którymś z serwisów i wygenerować adres swojego portfela. Od tego momentu możesz np. przelewać środki nawet do osoby na drugim końcu świata, nie płacąc prowizji czy przewalutowania, a przelew dociera już w ciągu kilku minut. Co ważniejsze Bitcoin jak i inne tego typu środki płatnicze zapewniają sporą anonimowość użytkownikom. A przecież o nią najbardziej chodzi w przypadku zajęć komorniczych.

Czy więc Bitcoiny chronią nas przed zajęciem komorniczym?

Co prawda w Polsce jeszcze się taki przypadek nie zdarzył, ale ciekawe case study przeprowadziła firma Vindicat. Wiele osób myśli, że aktywa które znajdują się na kryptowalutach, są bezpieczne Jednak nie do końca zgodne jest to z prawdą. Komornik ma prawo zająć Twoje Bitcoiny pomimo, iż będzie to dla niego dużo bardziej skomplikowane niż najęcie np. z konta bankowego.

Czy komornik może zająć Bitcoiny?

Vindicat znajduje sposób by dobrać się do kryptowalut

Firma Vindicat przeprowadziła tzw. case study czyli analizę pojedynczego przypadku, która udowadnia, że komornik jednak może zająć kryptowaluty na poczet niespłaconych długów. Firma w 2018r. zawnioskowała u komornika w Koszalinie o wszczęcie postępowania egzekucyjnego wobec dłużnika, który dobrowolnie nie chciał spłacić swojego zadłużenia. Po przeprowadzonym wywiadzie internetowym ustalono, że dłużnik był członkiem wielu Facebookowych grup poświęconych kryptowalutom. Firma windykacyjna wskazała pięć giełd kryptowalutowych zarejestrowanych w Polsce. Na jednej z nich ulokowane środki miał wspomniany dłużnik.
Komornik na zasadzie egzekucji wierzytelności (art. 895 – 908 k.p.c. ) przystąpił do ich zajęcia. Efektem było zajęcie prawa do kryptowaluty, ale giełda stwierdziła, że przeleje środki w Bitcoinach na wskazany przez komornika rachunek. Z racji tego, iż komornik nie posiadał takiego rachunku, cały proces został wstrzymany. Vindicat ostatecznie podał taki rachunek giełdzie, a ta przelała przeliczoną już na złotówki wierzytelność, informując o tym komornika.

Egzekucja z kryptowalut

Jak widać na powyższym przykładzie egzekucja z kryptowalut jest dość wymagająca ale nie , nie możliwa. Wygląda na to, że zdecydowanie łatwiejsza niż egzekucja z zagranicznego konta bankowego. Największy problem sprawia głównie przesłanie wierzytelności, oczywiście takie zajęcie było tez możliwe dlatego, że giełda miała swoją siedzibę w Polsce. Zapewne większy problem pojawiłby się w przypadku gdy giełda byłaby zagraniczna. Podobnie jak zajęcie konta za granicą. Tak więc z przykrością należy stwierdzić, iż nieprzemyślane lokowanie kryptowalut to żadne zabezpieczenie przed egzekucja komorniczą.

Dodaj komentarz