Zdolność kredytowa BIG

Gmina blokuje zdolność kredytową dzięki BIG

Czy gmina może zablokować komuś zdolność kredytową? Tak, oczywiście nie bez przyczyny.

Jeśli ktoś jest dłużnikiem gminy, dotychczas rzadko odczuwał to przy zaciąganiu kredytu. Teraz jednak do lokalnych władz dociera, że narzędzia z powodzeniem wykorzystywane przez firmy w stosunku do dłużników, mogą z powodzeniem zmniejszyć straty w budżetach. Tym oto sposobem bowiem gminy wywierają presję na zadłużonych mieszkańcach.

Gminy znalazły sposób na dłużników  i wpisują ich do BIG.

Gminy postanowiły, że mieszkańców którzy nie spłacają swoich zadłużeń będą sukcesywnie umieszczać w rejestrze dłużników. Okazało się, że ten sposób radzenia sobie z osobami uporczywie nie spłacającymi swoich długów jest całkiem skuteczny.

Co to jest BIG i jakie są konsekwencje umieszczenia w nim wpisu?

BIG czyli Biuro Informacji Gospodarczej, to nic innego jak rejestr dłużników do którego trafiają osoby, które nie spłacają swojego zadłużenia powyżej 60 dni, na kwotę min. 200 zł (os. fizyczne). Zadłużenie takie może wynikać nie tylko z powodu niespłacanego kredytu, ale również z powodu np. niepłaconych alimentów. Wpis do BIG-u może spowodować dotkliwe konsekwencje. Jeżeli dług nie zostanie spłacony to dłużnik może mieć spore problemy z zakupem usług bądź produktów (np. abonament telefoniczny), czy też z uzyskaniem kredytu (nawet ratalnego).

Kiedy samorząd podaje do BIG?

Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, firmy, które zajmują się prowadzeniem rejestru dłużników, przed umieszczeniem w nich osób podanych przez samorządy wysyłają wezwania do zapłaty. Do nich dołączana jest notatka, że dalsze miganie się od płatności poskutkuje wpisem do rejestru dłużników. W dwóch trzecich przypadków takie pismo w zupełności wystarcza, by dłużnik zaczął spłacać swoje zobowiązania, jednak bywają i tacy, na których takie wezwanie nie robi zbytniego wrażenia i wtedy trafiają oni do rejestru dłużników.

Jak wyglądają statystyki

Jak wynika z danych przekazanych przez BIG, informacje o dłużnikach, najaktywniej przekazują samorządy z Mazowsza, Śląska, Dolnego Śląska, Wielkopolski i z woj. Łódzkiego. Z danych zgromadzonych w Biurze Informacji Gospodarczej wynika, że łączna zaległość przekazana przez jednostki samorządu terytorialnego w Polsce wyniosła na koniec marca 2019 r. aż 12,7 mld. złotych i należała do 428 tys. osób. Średnio daje to około 30 tys. zł długu na osobę.

Najliczniejszą grupę stanowią dłużnicy alimentacyjni. Zapewne jest to wynik zaostrzonych w 2008 roku przepisów, które nakładają na gminę obowiązek wpisywania takich delikwentów do wszystkich biur informacji gospodarczej. Do końca marca 2019 r. samorządy przekazały do BIG-u informacje o prawie 304 tys. osobach unikających płacenia alimentów. Ich łączne zaległości są zatrważające i wynoszą ponad 11,8 mld. zł.
Taki sposób radzenia sobie przez gminy z mieszkańcami zalegającymi z różnymi opłatami okazał się tez bardzo skuteczny, długi reguluje 60-70% z nich.

źr. bankier.pl, „Dziennik Gazeta Prawna”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.