Umowy pozorne – czy fikcyjna umowa sprzedaży majątku zabezpiecza przed komornikiem?

Umowy pozorne to umowy, które dłużnicy zawierają często w odruchu obrony przed nadciągającą egzekucją komorniczą. Czy jest to rozwiązanie skuteczne?

Chcę pozbyć się majątku przed komornikiem. Czy to zgodne z prawem?

Jeden z czytelników nadesłał nam następujące pytanie:

„Witam. Czy komornicy badają umowy? Toczy się przeciwko mnie egzekucja i zamierzam fikcyjnie z datą wsteczną przepisać moje rzeczy na brata. Żeby gdy przyjdzie komornik pokazać mu ją. Chyba to nielegalne, ale pytam co mi grozi i czy komornik może do takiej umowy się doczepić i ją unieważnić?”

Na wstępie należy wyjaśnić, że planowane przez Pana działanie może mieć podwójne konsekwencje. Zarówno w aspekcie cywilnoprawnym, jak i w karnoprawnym.

Pozorna umowa sprzedaży majątku i odpowiedzialność za nią

Zaczynając od sfery cywilnoprawnej, podkreślić należy, iż mamy tutaj do czynienia z wadą oświadczenia woli w postaci pozorności umowy. W konsekwencji tego przedmiotowa umowa jest bezwzględnie nieważna. W opisanej przez Pana sytuacji zachodzi tzw. pozorność zwykła tj. strony mają świadomość, po co zawierana jest ta umowa (tj. dla ukrycia majątku) i się na nią godzą. Wniosek o stwierdzenie nieważności tak zawartej umowy może zostać zgłoszony do sądu na podstawie art. 189 k.p.c. przez każdego, kto ma w tym interes prawny. Co istotne, nie podlega on przedawnieniu. Ponadto osoba, która ma w tym interes prawny, nie jest ograniczona żadnym terminem np. może złożyć wniosek nawet po 35 latach od uzyskania informacji. Sąd wydając stosowne orzeczenie, stwierdza nieważność umowy w taki sposób, jak gdyby nie została ona nigdy zawarta. Orzeczenie te wywiera skutki między wszystkie osoby.

Fikcyjna umowa sprzedaży majątku zagrożona więzieniem

Przechodząc zaś do problematyki prawa karnego, należy wskazać art. 300 kk. Zrównuje 9b w karze rzeczywiste, jak i pozorne wyzbywanie się majątku. Za to przestępstwo ustawodawca przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Oczywiście możliwe jest tutaj warunkowe zawieszenie wykonania kary, jednakże decyzja w tym zakresie należy oczywiście do sądu. W toku ewentualnego procesu, na pewno będzie brał pod uwagę stopień winy i społecznej szkodliwości dokonanego czynu; Ale też weźmie pod uwagę i rozmiary grożącej wierzycielowi szkody.

Jak jednak wygląda to w praktyce? Ilość postępowań sądowych wszczynanych na podstawie art. 189 k.p.c. nie jest zbyt pokaźna. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze wierzyciele nie zawsze są zainteresowani inicjowaniem dodatkowego postępowania. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że im wartość przedmiotu sporu jest mniejsza, tym większa szansa na to, że wierzyciel zostawi nas w spokoju. Po drugie należy pamiętać, że to wierzyciel musi zebrać dowody na okoliczność, że przedmiotowa umowa została zawarta jedynie dla pozoru. Ponadto osoby zadłużone są coraz bardziej świadome zawiłości naszego systemu prawnego.

I do celów obejścia egzekucji stosują następujące (w pełni legalne) sposoby na komornika takie jak:

  • podpisywanie przed notariuszem umowy o rozdzielność majątkową, a następnie nabywanie wszystkich nowych ruchomości na niezadłużonego małżonka,
  • nabywanie nowych ruchomości przez zaufaną osobę (zakup na fakturę imienną, dokonywany jest z rachunku bankowego osoby trzeciej), a następnie podpisywanie umowy użyczenia,
  • nabycie przez znajomego dłużnika jego ruchomości na licytacji komorniczej (oczywiście zakup odbywa się za pieniądze dłużnika), a następnie tak jak wyżej, podpisywanie umowy użyczenia.

fikcyjna umowa sprzedaży majątku

Majątek przed komornikiem ratuj z głową

Niestety zdarza się czasem, że osoby zadłużone, próbując ratować swój majątek, robią to w sposób nieumiejętny i przy okazji szkodzą sobie i osobom trzecim.

Przykładem tutaj może być znana mi historia, gdzie komornik próbował zająć do celów licytacji pojazd mechaniczny o wartości, bagatela, 2 000,00 zł.

Dłużniczka, widząc z okna nadchodzącego komornika, namówiła do pomocy swoją koleżankę, która akurat przebywała u niej i wspólnie, dosłownie „na kolanie”, odręcznie napisały umowę kupna-sprzedaży przedmiotowego samochodu.

Umowa (żeby uchronić się przed zarzutem wyzbywania się majątku), datowana była na trzy miesiące przed wydaniem nakazu zapłaty.

Czyli na mniej więcej 12 miesięcy od dnia jej skomponowania na kolanie. Komornik uzbrojony w wydruk z systemu CEPiK próbował zająć samochód, ale został powstrzymany przez nową właścicielkę. Która z uśmiechem triumfu okazała mu feralną umowę.

Nie drażnij komornika prymitywnymi zagrywkami

Zdenerwowany komornik postanowił zrobić zdjęcie umowy, a następnie przekazał tę informację do właściwego wydziału ruchu drogowego. Poinformowany o sprzedaży auta urząd złożył wniosek do sądu rejonowego o ukaranie koleżanki grzywną w górnej wysokości 3 000,00 zł … a sąd się do tego wniosku przychylił.

Zgodnie bowiem z art. 78 ustawy Prawo o Ruchy Drogowym, właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę (prezydenta miasta – przyp. red) o nabyciu lub zbyciu pojazdu.

W przypadku nieprzerejestrowania pojazdu na nabywcę w określonym terminie możliwa jest do zastosowania sankcja z art. 97 ustawy Kodeks Wykroczeń, zgodnie z którą: […] właściciel […] pojazdu, który wykracza przeciwko innym przepisom ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym […] podlega karze grzywny do 3 000 złotych albo karze nagany.

Przysługa wyświadczona dłużniczce kosztowała ukaraną koleżankę łącznie ok. 4 000,00 zł. Fikcyjna umowa sprzedaży majątku, zrobiona bez wiedzy, stała się ością w gardle.

Pamiętaj. Artykuł nie stanowi interpretacji prawnej, porady, ani nie jest opinią prawną. Materiały są dostępne nieodpłatnie, a ich zamieszczenie ma jedynie cel informacyjny oraz wyjątkowo doszkalający. Właściciel portalu podejmuje wszelkie działania w celu umieszczania na stronie informacji bieżących, zupełnych i prawdziwych. Właściciel nie ponosi żadnej odpowiedzialności za rezultaty działań podjętych w oparciu o zamieszczone na stronie informacje, ani też za ewentualne braki, nieścisłości lub pomyłki w zamieszczonych materiałach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.