Wypowiedziany leasing, czyli quo vadis, przedsiębiorco?

4.4
(7)

Wypowiedziany leasing jest dla przedsiębiorcy zwiastunem najgorszego. Co możesz zrobić, gdy firma leasingowa uznaje, że ma Cię dosyć i  nie jest zainteresowana wznowieniem umowy leasingu?

Ten artykuł odpowie Ci:

  1. Jak można doprowadzić do ugody z leasingodawcą w sytuacji podbramkowej oraz
  2. jak walczyć o swoje, gdy nie ma szans na porozumienie lub po prostu nie masz pieniędzy na ugodę.

Jeśli nie masz czasu na takie rozważania napisz do nas na kontakt@mamdlugi.pl – pomożemy Ci wybrać właściwą drogę.

Co zrobić, gdy firma leasingowa nie chce wznowić umowy? Lub chce, ale na swoich – często zaporowych dla dłużnika – warunkach? Zapora nie jest przypadkowa. Chodzi o pozbycie się trudnego i niewygodnego klienta zgodnie ze sztuką dyplomacji i w białych rękawiczkach.

W takim momencie wypowiedziany leasing oznacza utratę kontraktu czy zlecenia (w najlepszej opcji) albo wręcz bankructwo przedsiębiorcy, jeśli ten opierał na leasingu swoją działalność, często prowadzoną (skąd taka nieświadomość u przedsiębiorców?) w postaci jednoosobowej działalności z pełną odpowiedzialnością majątkową całym prywatnym dobytkiem.

Niezależnie od sytuacji, wypowiedziany leasing oznacza dla dłużnika stan alarmowy i natychmiastową gotowość do podejmowania

Negocjacji w sprawie wypowiedzianego leasingu

Zapał do ostrego negocjowania stygnie szybko. Gdy okazuje się, że prowadzący sprawę pracownik grzecznie, acz stanowczo informuje, że firma leasingowa przekazała sprawę windykacji zewnętrznej.

I tylko z nią można prowadzić rozmowy. A te są niemożliwe, gdyż firma zewnętrzna nie negocjuje z reguły z dłużnikami leasingowymi. Nie wchodzi „w skórę” leasingodawcy, gdyż:

  1. nie ma do tego uprawnień,
  2. brakuje jej pracowników mających kompetencje do prowadzenie negocjacji, nawet gdyby umowa z firmą leasingową je przewidywała,
  3. jej zadaniem jest odzyskać jak najszybciej pieniądze lub PL (w dalszej części tekstu skrót PL oznacza “przedmiot leasingu”),
  4. wierzyciela nie interesuje wchodzenie w jakiekolwiek polubowne relacje z dłużnikiem, czyli po prostu negocjacje sensu nie mają, gdyż nie jest przewidziane wznowienie umowy.

Wypowiedziany leasing – co może zrobić przedsiębiorca, aby nie stracić PL?

Brak chęci lub kompetencji ze strony zewnętrznej windykacji leasingu jest sygnałem,  że to nie z nimi powinno się rozmawiać. Utrata cennego czasu na przekonywanie do rozmów windykatora, których z racji braku kompetencji nie może ich przeprowadzić, jest niczym innym jak trwonieniem swojego czasu. Którego, w sytuacji wypowiedzenia umowy leasingu, dłużnik dużo nie posiada.

Firma zewnętrzna ma bowiem określony czas na odbiór PL. W przypadku braku chęci wydania PL dobrowolnie może dokonać złożenia zawiadomienia do organów ścigania.

Dlatego w sytuacji, gdy posiadasz wypowiedziany leasing, musisz jak najszybciej określić strategię swojego działania. A masz tak naprawdę dwie. Tylko i aż.

Negocjacje z firmą leasingową, czyli ugoda po dobroci

To opcja naturalna, ale w pewnym momencie przestającą być dla Ciebie dostępną. Najczęściej w momencie przekazania sprawy do zewnętrznej windykacji, która – o czym już wspominałem – specjalnie rozmawiać z Tobą nie chce.

Co zatem zrobić, aby zawszeć ugodę w sytuacji, gdy wypowiedziany leasing coraz mocniej zaciska na Twej szyi pętlę?

Ostatnim ratunkiem jest zainteresowanie Twoją sprawą osoby decyzyjnej w danej firmie leasingowej. I przekonanie jej, że na wcześniejszym etapie osoba prowadząca sprawę zbyt pochopnie uznała Cię jako klienta nierokującego.

To jedyny sposób na to, aby Twoją umowę uratować i ocalić np. leasingowany samochód od zabrania przez windykatorów. Na szczęście dla Ciebie podjęcie rozmów przez osobę decyzyjną oznacza wstrzymanie działań windykacyjnych.

Na czym polegają negocjacje wznowienia umowy z firmą leasingową?

Niezależnie od etapu, na jakim się znalazłeś, dążenie do ugody z firmą leasingową ma swój jednakowy tok działania. Poniżej przestawię Ci schemat, abyś miał świadomość zasad kolejnych kroków.

  1. Pełnomocnictwo. Bez niego nie możemy rozmawiać o Twojej sprawie. Podpisujemy je online, a więc nie stracisz więcej niż kilka godzin na to, aby móc ustanowić pełnomocnika prawnego.
  2. Dotarcie pełnomocnika do osoby decyzyjnej. W przypadku czołowych firm leasingowych jest to proces krótki, w przypadku firm niszowych może zająć nawet kilkanaście dni.
  3. Ustalenie wspólnego z firmą leasingową stanowiska w Twojej sprawie. Pełnomocnik działa wg prostej zasady: wczuwa się w Twoją sytuację i z Twojej pozycji szuka najlepszego dla Ciebie realnego rozwiązania. Słowo “realne” ma fundamentalne znaczenie, gdyż rozmowy na tym etapie to nie jest koncert życzeń dłużnika, a ratowanie go przez nieuniknionym zabraniem PL i zlicytowaniem go. Dlatego ustalenia muszą być realne do zaakceptowania przez firmę leasingową. Która, choćby chciała niejednokrotnie przychylić nieba dłużnika, jest w swoich ugodach i ich zakresie ograniczona procedurami, które decydują o wielu ograniczeniach w zakresie propozycji.
  4. W czasie negocjacji pełnomocnik przejmuje również rozmowy z zewnętrzną windykacją. Choć, jak wspomniałem, najczęściej jest ona na czas czas rozmów zawieszona i nie przeszkadza w niczym.
  5. Oczekiwanie na wpłatę tzw. pierwszego uwierzytelnienia. W obecnych czasach nie dysponując gotówką nie masz praktycznie szans na uratowanie wypowiedzianej umowy. Każda z firm leasingowych – biorąc pod uwagę trudne czasy – przedkłada gotówkę lub zabezpieczony swój majątek (PL) nad obietnice uregulowania zaległości w bliższej lub dalszej przyszłości.
  6. Podpisanie porozumienia, wznowienie umowy i powrót do płacenia rat. Tutaj kończy się rola pełnomocnika, który na tym etapie – jeśli sprawa była ciekawa, nietuzinkowa napisze relacje z realizacji pomocy. Przykładowe znajdziesz w naszym serwisie.

Jak wyglądają negocjacje z firmami leasingowymi w praktyce i czym się kończą?

Wiele osób, szukających pomocy w momencie, gdy wypowiedziany leasing może być kresem biznesu, nie wierzy w powodzenie negocjacji z firmą leasingową. Wiara to kwestia indywidualna, ale być może dla niedowiarków obraz takich negocjacji ukażą realizacje:

ugoda z PKO Leasing – przeczytaj relację dłużnika

Idea Getin Leasing – wypowiedziany leasing i co dalej?

Millennium Leasing – postawa godna medalu

mLeasing – stosunek do dłużnika

Dobrze jest również, aby osoba posiadająca wypowiedziany leasing miała świadomość pułapek i zagrożeń ze strony wierzyciela. Szczególnie, gdy ten wysyła do boju firmy, które często stąpają po bardzo kruchym lodzie i działają na granicy etyki. Zobacz zatem materiał  o zewnętrznej windykacji, który pozwoli Ci właściwie ocenić pewne zjawiska. I zapobiec popełnianiu błędów:

Zewnętrzna windykacja leasingów, czyli windykator terenowy

Potrzebuję pomocy w negocjacjach z firmą leasingową, co mam zrobić?

Napisz bezpośrednio maila na kontakt@mamdlugi.pl z opisem swojego problemu. Możesz również zadzwonić do autora pod nr 530 444 322, a  w przypadku kłopotów z dodzwonieniem się wysłać SMS z informacją, że potrzebujesz kontaktu w sprawie wypowiedzianego leasingu.

Co w sytuacji, gdy na negocjacje wypowiedzianego leasingu jest już za późno?

Można powiedzieć, że w praktyce nigdy nie jest za późno. Ale są sytuacje, gdy faktycznie dłużnik – leasingobiorca zareagował w ostatnim momencie i negocjacje nie mają już racji bytu.

Lub też firma leasingowa uznaje dłużnika za persona non grata.

Czy to oznacza dla dłużnika konieczność rozstania się z leasingowanym sprzętem? Nic takiego nie musi mieć miejsca. Jeśli tylko dłużnik jest zdeterminowany do walki o swoje racje. A większość jest, gdy zwrot leasingowanego sprzętu równa się rychłemu bankructwu.

Uniwersalna prawda wlaczących o przetrwanie biznesu
il. 1. Prawda, która sprawdzi się nie tylko przy wypowiedzianym leasingu

Wypowiedziany leasing, brak dobrej woli wierzyciela ugody lub pieniędzy dłużnika do jej zawarcia – czy można unieważnić zawartą umowę leasingu?

Gdy dochodzi do sytuacji podbramkowej, gdzie brak dobrej woli wierzyciela jest aż nadto widoczny, dłużnik może postawić na jakiś czas firmę leasingową pod ścianą.

Całkiem spore możliwości daje w tej kwestii obowiązujące w Polsce prawo. Pozwala ono np. podważyć zawartą z leasingodawcą umowę

Firma korzystająca ze swoich praw:

  1. Legalnie używa przedmiot leasingu, chociaż nie płaci rat leasingowych.
  2. Łapie oddech od windykacji oraz wytrąca z ręki leasingodawcy zarzut przewłaszczenia przedmiotu leasingu.
  3. Rozstrzyga sprawę bez długu.

Brzmi jak magia, ale nią nie jest. Wszystko odbywa się w zgodzie z literą prawa. Jak to z prawem bywa, jest tylko jeden szkopuł – potrzebny jest ktoś kto wie jak i pomoże z tego prawa korzystać.

Co się dzieje, gdy leasingobiorca uzna umowę za nieważną?

Nie dzieje się nic – przynajmniej do momentu rozstrzygnięcia sprawy w sądzie lub zawarcia przedsądowej ugody. Leasingobiorcy, którzy korzystają z usług specjalistycznej kancelarii prawnej, nie odczuwają żadnych negatywnych konsekwencji aż do wydania przez sąd wyroku. Unieważnienie umowy leasingu oznacza po prostu zwrot przedmiotu leasingu i zakończenie sprawy bez długów.

Leasingodawcy przyzwyczajeni są do tego, że wierzyciel (firma leasingowa) ma wszystkie karty i dyktuje zasady gry. I tak jest, aż do momentu, gdy leasingujący nie uzna, że taka gra nie jest uczciwa. Gdyż on zawsze skazany jest na przegraną.

W takiej sytuacji dłużnik może poddać grę ocenie sądu cywilnego. Ten, po analizie kart, jakie leasingodawca rozdał sobie i klientowi, prawdopodobnie uzna to za jawne szulerstwo i unieważni grę.

wypowiedziany leasing obraca się na niekorzyść funduszu
il.2. Gdy zawiodą inne metody trzeba walczyć o swój biznes.

Czy w sytuacji, gdy dłużnik pozwie firmę leasingową ta może złożyć doniesienie o popełnieniu przestępstwa przywłaszczenia przedmiotu leasingu?

O tym szczególe i wielu innych, które dotyczą leasingów w kontekście obrony dłużnika przez leasingodawcą, trzeba porozmawiać z kancelarią prawną, która specjalizuje się w unieważnianiu umów leasingu.

Nie jesteś pewien, czy do takiej trafiłeś? Dlatego powstał ten artykuł. Nie jest poradą prawną i jego celem nie jest nakłanianie dłużnika, któremu wypowiedziany leasing rujnuje biznes, do ataku na leasingodawcę. Możesz go użyć, szukając prawnika, jako test na dobrą kancelarię, która „czuje klimat leasingów”. Jeśli na hasło wypowiedziany leasing usłyszysz „nie da się”, „to bez sensu” odwróć się na pięcie – taki prawnik na pewno nie rozumie jak wykorzystać prawo dla ratowania Twej firmy. I co gorsza –  nie rozumie na czym polega prowadzenie prawdziwego biznesu.

Prawnik, który jest w stanie realnie pomóc, na pewno zrozumie, w czym tkwi skuteczność takiego postępowania.

Wciąż nie jesteś przekonany, że Twój prawnik sobie poradzi lub po prostu nie masz prawnika? Napisz do nas na adres: kontakt@mamdlugi.pl.

Ocenimy, czy na pewno prawnik dobrze rozumuje i czy warto mu zaufać lub pomożemy Ci w kontakcie z kancelarią potrafiącą stoczyć wygraną walkę z firmą leasingową, która potwierdziła swoim zachowaniem, że nie zostawia dłużnikowi wyboru.

Czyli tej firmy leasingowej, która – pomimo wszelkich starań – nie była zainteresowana pomocą swojemu klientowi, czyli zadłużonemu leasingobiorcy.

Czy podane tu informacje były przydatne?

Oceń nas klikając na gwiazdkę

Średnia ocena 4.4 / 5. Liczba głosów: 7

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.